Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 10-01-2022 18:30:00

Ceny gazu ponownie notują wzrosty. Powodem ograniczenie podaży z Rosji

Ceny gazu

Hurtowe ceny gazu w Europie wzrosły w poniedziałek o 5 procent w związku z ograniczeniem podaży surowca z Rosji i prognozami obniżenia temperatury.

Informację tę przekazała agencja Reuters. Przypomniała jednocześnie, że od końca grudnia gaz w rurociągu Jamał-Europa przesyłany jest w odwrotnym kierunku, z Niemiec na wschód. “Rosyjski koncern Gazprom wyjaśniał, że nie realizuje eksportu gazu tym rurociągiem ze względu na brak nowych europejskich zamówień. Firmy w Europie wolą kupować gaz już zgromadzony na miejscu w zbiornikach, niż nabywać surowiec z Rosji po rekordowych cenach” – uzupełnia Reuters.

Ceny gazu osiągnęły rekordowy poziom już w grudniu 2021 r.

“Ceny gazu w Europie osiągnęły rekordowy poziom w grudniu 2021 r., gdy wynosiły ponad 180 euro za MWh. Od tego czasu dzięki dostawom ciekłego gazu LNG do Europy ceny spadły poniżej 100 euro za MWh” – przypomina Reuters. Dodaje, że w poniedziałek wskaźnik hurtowych cen gazu wzrósł o 5 proc. i wynosił 88 euro.

“Przyczyną podwyżki są prognozy pogody przewidujące obniżenie temperatury i spadek produkcji energii z elektrowni wiatrowych” – pisze agencja. Dodaje, że od końca poprzedniego roku wciąż utrzymywany jest rewers na gazociągu jamalskim, co zmniejsza podaż gazu z Rosji.

Od 21 grudnia 2021 r. gaz w przebiegającym przez Polskę rurociągu Jamał-Europa płynie z zachodu na wschód, czyli w odwrotnym kierunku niż zazwyczaj. Gazociąg dostarcza ok. jednej szóstej całego eksportu rosyjskiej ropy do Europy i Turcji.

“Rosyjski koncern Gazprom wyjaśniał, że nie realizuje eksportu gazu tym rurociągiem ze względu na brak nowych europejskich zamówień. Firmy w Europie wolą kupować gaz już zgromadzony na miejscu w zbiornikach, niż nabywać surowiec z Rosji po rekordowych cenach” – uzupełnia Reuters.

Zachód oskarża Rosję o polityczne zagrywki

“Jednak niektórzy zachodni politycy oskarżająCeny gazu 01 Rosję o celowe wstrzymywanie dostaw gazu do Europy i wykorzystywanie zmniejszonej podaży surowca, jako środka nacisku w napięciach politycznych wokół Ukrainy” – zaznacza agencja. Dodaje, że działania Rosji są też postrzegane jako próba wymuszenia certyfikacji gazociągu Nord Stream 2.

Moskwa zaprzecza tym zarzutom i twierdzi, że wypełnia swoje zobowiązania dotyczące dostaw surowca.

“Nie jest jasne, kiedy przesył w gazociągu Jamał-Europa znów będzie się odbywał w normalnym kierunku; z zapowiedzi Gazpromu wynika, że zmiana powinna nastąpić jeszcze w tym miesiącu” – pisze Reuters. Dodaje, że w poniedziałek – według punktu pomiarowego na niemiecko-polskiej granicy – rurą w kierunku wschodnim przesyłano 7 mln kWh gazu na godzinę.

“Zmiana kierunku przesyłu w gazociągu jamalskim wpłynęła na rosnące ceny gazu w Europie, co doprowadziło już do upadku niektóre firmy i jest również odczuwane przez konsumentów” – zauważa Reuters.

Czytaj też: Ceny paliw znów pójdą w górę. Tak twierdzą eksperci

PAP/fot.Pixabay



Autor: Monika Faber 24-01-2022 18:00:00

Stopy procentowe odcisną piętno na gospodarce w najbliższych latach

Stopy procentowe, a dokładniej ich podwyżka jest jednym z pomysłów rządów na niwelowanie wysokości inflacji. Takie działania podejmują banki centralne.

Utrzymująca się wysoka inflacja, szybki koniec luźnej polityki monetarnej banków centralnych oraz „jastrzębie” podejście do podwyżek stóp procentowych – to jedne z najważniejszych ryzyk, które w nadchodzących miesiącach będą musieli uwzględniać inwestorzy. Jak podkreśla wiceprezes Generali Investments TFI Zbigniew Jakubowski, 2022 rok to zdecydowanie koniec ery taniego pieniądza. Wiele banków centralnych, szczególnie na rynkach wschodzących, od miesięcy podnosi stopy procentowe. W Polsce tylko w I połowie roku spodziewana jest podwyżka do 4,0 proc. To zaś może zachęcić inwestorów do zainteresowania tą grupą państw.

Walka z inflacją

„Światowa gospodarka wchodzi w trzeci rok pandemii, będąc w fazie ekspansji cyklu koniunkturalnego. Dynamika wzrostu PKB w poszczególnych krajach wyhamuje i będzie na poziomach znacząco niższych niż w roku 2021, który cechował się silnym odreagowywaniem po 2020 roku, obciążonym ogromnymi kosztami walki z COVID-19. W ten trend, charakterystyczny dla fazy ekspansji, będzie wpisywać się również gospodarka naszego kraju” – mówi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes zarządu Generali Investments TFI.

Globalnym zjawiskiem jest także wysoka inflacja (poza Japonią i Chinami). Zjawiska, które ją wywołały, czyli m.in. zaburzone łańcuchy dostaw windujące w górę ceny surowców i półproduktów, będą ustępować, ale powoli. Wielu ekspertów, w tym m.in. szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome Powell, podkreśla, że trzeba jednak przestać traktować wysoką inflację jako przejściowe zjawisko.

Szereg państw podejmuje działania, które mają przeciwdziałać negatywnym skutkom inflacji. W Polsce są to przyjęte przez rząd tarcze antyinflacyjne, które zakładają m.in. tymczasowe zmniejszenie akcyzy i VAT-u na paliwa czy żywność. W wyniku tej inicjatywy, według ekspertów Generali Investments TFI, na polskim rynku szczyt inflacyjny będzie wypłaszczony i rozciągnięty w czasie, a najwyższe odczyty inflacji przypadną prawdopodobnie na lipiec br. To wymusi też utrzymywanie wysokich stóp procentowych przez dłuższy okres, niż miałoby to miejsce bez tarczy. To odciśnie swoje piętno zarówno w tym, jak i w 2023 roku.

„NBP jako pierwszy bank centralny na świecie w 2022 roku podwyższył stopy procentowe. Była to podwyżka o 50 punktów bazowych. Oczekiwane są dalsze podwyżki stóp do 3,5 proc. i to jeszcze w pierwszej połowie tego roku, a następnie do 4,0 do końca 2022 roku” – mówi wiceprezes Generali Investments TFI.

Jak wskazuje, ten rok zakończy erę taniego pieniądza. Banki centralne rynków wschodzących już od wielu miesięcy normalizują politykę pieniężną, podczas gdy rynki rozwinięte dopiero rozpoczynają działania. Europejski Bank Centralny i Rezerwa Federalna zmniejszają obecnie skalę zakupu papierów (tzw. tapering), a podwyżki stóp są na horyzoncie – rynek oczekuje, że Fed dokona w tym roku trzech lub czterech podwyżek stóp po 0,25 proc. W przypadku EBC spodziewana jest jedna podwyżka o 0,10 proc. ale równie prawdopodobny może być brak jakiejkolwiek decyzji odnośnie do stóp.

Stopy procentowe w górę

„Zgodnie z zapowiedziami EuropejskiegoStopy procentowe 01 Banku Centralnego w strefie euro czeka nas dłuższy okres niskich stóp procentowych. W relacji do USA w strefie euro inflacja bazowa – czyli z wykluczeniem cen energii i żywności – pozostaje na umiarkowanym poziomie, aczkolwiek jest najwyższa od 2008 r. Dlatego też EBC, biorąc pod uwagę słabnące dynamiki PKB krajów ze strefy euro, może zdecydować się na późniejszą normalizację polityki monetarnej” – mówi Zbigniew Jakubowski. Stopy procentowe będą coraz wyższe.

Ta różnica w podejściu banków centralnych rynków rozwiniętych i wschodzących może spowodować, że do grupy tych ostatnich będzie napływać więcej kapitału. Wcześniej rozpoczęte podwyżki stóp procentowych oznaczają bowiem m.in. wyższe rentowności obligacji. Sprzyja temu także sytuacja na rynkach walutowych. W opinii eksperta Generali Investments TFI te czynniki składają się na umiarkowanie optymistyczne prognozy dla polskiego rynku długu.

„Oczekujemy, że w ciągu nadchodzącego roku nastąpi moment, kiedy, przy aktywnym modelu zarządzania, możliwe będzie osiąganie atrakcyjnych stóp zwrotu również w oparciu o obligacje stałokuponowe. Natomiast, w perspektywie całego roku szczególnie pozytywnie jesteśmy nastawieni do obligacji zmiennokuponowych, które powinny zyskiwać w czasie cyklu podwyżek stóp, a ich kupony ze względu na swoją konstrukcję będą się odnawiać na coraz wyższych stopach WIBOR 6M” – mówi. „Polska obecnie ma historycznie niski udział inwestorów zagranicznych w obligacjach skarbowych, najniższy w całym CEE. Widzimy również znaczącą szansę na stopniową zmianę postrzegania polskich obligacji skarbowych przez inwestorów zagranicznych. Normalizacja stosunków z Komisją Europejską oraz deeskalacja napięcia na granicy ukraińsko-rosyjskiej mogłyby pozytywnie wpłynąć na postrzeganie polskiego rynku.”

Koniec luźniej polityki monetarnej

Według zarządzających funduszami Generali Investments TFI utrzymująca się wysoka inflacja, szybki koniec luźnej polityki monetarnej banków centralnych oraz „jastrzębie” podejście do podwyżek stóp procentowych to kluczowe czynniki ryzyka, które inwestorzy będą musieli uwzględnić w 2022 roku. Na tej liście znajdują się także nowe warianty COVID-19 i brak skuteczności szczepionek, słaby wzrost gospodarczy w Chinach i kryzys tamtejszej branży nieruchomości oraz bańki spekulacyjne na wysoko wycenianych spółkach. Nie bez znaczenia będą także napięcia geopolityczne na linii Chiny – USA oraz Rosja – NATO, z Ukrainą w tle.

„Analizując kondycję polskich spółek, widzimy szereg czynników zachęcających do inwestycji. Widzimy najwyższą od 2007 roku marżowość operacyjną, rosnące zyski na akcje, relatywną atrakcyjność wskaźników inwestycyjnych względem wieloletnich średnich oraz względem innych rynków kapitałowych EM. Okres dobrej koniunktury gospodarczej został wykorzystany przez spółki do redukcji zadłużenia. Dobra kondycja finansowa powinna się przełożyć na kontynuację procesów inwestycyjnych, akwizycję lub wypłaty dywidend oraz skup akcji własnych. W prognozach spółki zakładają dalszy wzrost zysków” – mówi wiceprezes zarządu Generali Investments TFI.

Czytaj również: Inflacja uderza w Europę i USA. Wzrost cen zagraża światowym gospodarkom

Newseria/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 24-01-2022 14:00:00

Ceny ropy na globalnych rynkach ze wzrostem cen na początek tygodnia

Ceny ropy w USA rozpoczęły tydzień od wzrostów. Inwestorzy rozważają perspektywy popytu na paliwa po fali zakażeń koronawirusa Omikron.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 85,82 USD, wyżej o 0,80 proc. Brent na ICE w Londynie w dostawach na marzec jest wyceniana po 88,64 USD za baryłkę, wyżej o 0,85 proc. Inwestorzy oceniają perspektywy popytu na paliwa na świecie wobec spodziewanego osłabienia fali zakażeń Omikronem w kluczowych gospodarkach, które zużywają najwięcej ropy.

Popyt na ropę może się zmienić

W weekend główny doradca Białego Domu ds. medycznych Anthony Fauci powiedział, że jest "tak przekonany, jak to tylko możliwe", że do szczytu zakażeń Omikronem dojdzie w USA w połowie lutego. Dodał, że jednym ze scenariuszy jest następnie normalizacja Covid-19, który zostałby traktowany jak inne choroby układu oddechowego.

Fauci wskazał, że "nie będziemy w stanie całkowicie koronawirusa usunąć, ale zakażenia nim osiągną tak niski poziom, że będziemy go mogli zintegrować w system innych chorób układu oddechowego, z którymi nauczyliśmy się już żyć". Analitycy oceniają, że te komentarze mogą stanowić podstawę do poprawy popytu na ropę, ponieważ coraz więcej pracowników powraca do biur, a ludzie coraz więcej podróżują.

"Fizyczny Ceny ropy 19popyt na ropę naftową jest mocny, podobnie jak optymizm związany z faktem, że Covid staje się endemiczny" – mówi Vandana Hari współzałożycielka firmy konsultingowej Vanda Insights.

"Scenariusz dla ceny ropy pozostaje zwyżkowy, a notowania surowca wykazują ciągłą siłę z małymi przerwami na łagodne spadki" – dodaje.

Ceny ropy rekordowo wysokie

Tymczasem znów zaostrza się sytuacja na Bliskim Wschodzie – Zjednoczone Emiraty Arabskie przechwyciły w poniedziałek dwa pociski balistyczne wymierzone w Abu Zabi. Fragmenty rakiet spadły nieszkodliwie na stolicę Abu Zabi.

Nikt na razie nie przyznał się do odpowiedzialności za atak, a doszło do niego tydzień po tym, jak rebelianci Huti z Jemenu zaatakowali stolicę Emiratów.

Kontrolujący północno-zachodnią część Jemenu Huti wielokrotnie atakowali rakietami i dronami cele w Arabii Saudyjskiej. W przeszłości informowali również o atakach na cele w ZEA.

Stratedzy Goldman Sachs i Morgan Stanley spodziewają się wzrostu cen ropy Brent do III kw. 2022 r. do 100 USD za baryłkę. Bank of America (BofA) idzie jeszcze dalej - w połowie roku baryłka Brent zdrożeje do 120 USD – to szacunki BofA. Analitycy Citigroup na razie pozostają ostrożni w prognozach dla ceny ropy.

Czytaj również: Ceny gazu w najbliższym czasie nie spadną. Sprawdź, dlaczego

PAP/fot.pixabay


Autor: Tomasz Racki 23-01-2022 19:24:11

Eksperci: Zerowy VAT na żywność nie przełoży się na duże obniżki cen

Według ekspertów z branży retailowej, czasowe obniżenie stawki podatku VAT na żywność z 5% do 0% nie spowoduje widocznej ulgi w portfelach konsumentów.

Nie brakuje również odważniejszych opinii, że na przykład producenci i sieci handlowe potraktują to rozwiązanie jako dodatkową możliwość odrobienia różnego rodzaju strat. Do tego znawcy tematu prognozują, że zapowiadana zmiana raczej wpłynie na chwilowe wyhamowanie wzrostu cen niż na ich realny spadek, chociaż już pierwsza sieć na rynku zapowiada obniżki, nawet na kilka tysięcy swoich towarów. Jednocześnie eksperci ostrzegają, że kiedy już podatek wróci do swojej pierwotnej postaci, to niewykluczone są skokowe podwyżki w sklepach.

Stawka do zera

Tarcza antyinflacyjna 2.0 przewiduje m.in. obniżkę stawki podatku VAT na żywność z 5% do 0%. Zmiana ma obowiązywać od 1 lutego do 31 lipca br. Według zapowiedzi rządowych, dzięki temu działaniu przeciętna rodzina zaoszczędzi ok. 45 zł miesięcznie. To rozwiązanie nie spowoduje zbytniej ulgi w portfelach konsumentów, co podkreśla Andrzej Wojciechowicz, ekspert Komisji Europejskiej i wieloletni obserwator rynku FMCG. I dodaje, że w sklepie rachunek płacimy nie tylko za żywność. Ona stanowi około 34-35% wydatków z budżetu domowego. Kupujemy też środki czystości czy higieniczne. A już jakiś czas temu zapowiadano podwyżki cen tych towarów. Powodów tego jest wiele, m.in. dodatkowe opłaty recyklingowe, zwiększenie kosztów energii elektrycznej, paliwa gazowego oraz płynnego.zwrot vat e faktury

„Generalnie Polacy nie odczują tej zmiany. Firmy potraktują to jako możliwość odrobienia marży, którą tracą, ponosząc najróżniejsze koszty stałe i dodatkowe zobowiązania na rzecz państwa. Małe biznesy na pewno tak zrobią, bo ledwie dyszą, chociażby ze względu na rytmiczne podnoszenie wynagrodzenia minimalnego. Duże firmy być może skorzystają, ale to też nie będzie żadna rewolucja. Jednak nie należy się spodziewać, że coś, co kosztuje np. 40 zł, nagle potanieje o 10 czy nawet 5 zł. Jeśli już, to będą to zmiany groszowe, które oczywiście przykryje rosnąca inflacja” – komentuje dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.
Stawką 5% objęto ok. 2/3 produktów żywnościowych, o czym informuje Robert Krzak z EY Polska, ekspert sektora handlu i produktów konsumenckich. I dodaje, że w grudniu ub.r. wzrost cen artykułów spożywczych wskoczył na historyczny rekord w wysokości 8,6%. Przewidywania na początek 2022 roku nie wskazują na to, że towary spożywcze potanieją. Zdaniem eksperta, obniżenie stawki VAT-u raczej wpłynie pozytywnie na wyhamowanie dalszego wzrostu cen niż na ich spadek. Zapowiedziane zmiany powinny wesprzeć budżety domowe, chociaż w niewielkim stopniu.

„Produkty objęte zerowym VAT-em stanowią 82,1% koszyka żywnościowego gospodarstw domowych. Koszty żywności są przy tym jednymi z najwyższych pozycji na liście comiesięcznych wydatków, a w większości przypadków cena jest najważniejszym kryterium wyboru produktu. Zniesienie VAT-u na te podstawowe grupy żywności powinno sprawić, że ich niższe ceny zostaną szybko zauważone przez konsumentów. Jednak istotny jest realny poziom obniżki cen żywności i okres, w jakim się ona utrzyma, aby spadek inflacji nie okazał się tylko przejściowy” – mówi dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Dylematy i walka na ceny

Jak stwierdza Andrzej Wojciechowicz, sieci handlowe są zakładnikiem tych nieudanych prób ratunkowych. Pojawi się zerowy podatek, więc teoretycznie cena półkowa powinna zostać obniżona. Jednak wszyscy producenci żądają coraz więcej za swoje towary. Sieci mają spory dylemat, więc najprawdopodobniej zamrożą ceny. I to będzie dla nich najlepsze rozwiązanie wizerunkowe.

„Sieci handlowe mogą się wstrzymywać z obniżkami. Choć nie jest wykluczone, że będzie np. 3-5 kategorii towarów tańszych. W takiej sytuacji koszty te zostaną przeniesione np. na dostawców. Ewentualnie w innych kategoriach zostaną podniesione ceny, żeby całościowo wszystko sobie zrekompensować” – dodaje dr Faliński.

Z kolei dr Kłosiewicz-Górecka podkreśla, że z zapowiadanymi zmianami wiążą się pewne koszty w całym łańcuchu dostaw, jak choćby przystosowanie kas rejestracyjnych do nowego zerowego VAT-u na żywność. Te dodatkowe wydatki oczywiście przedsiębiorcy będą musieli uwzględnić w rozliczeniach. Według eksperta PIE, nie jest wykluczone, że część obniżki cen żywności mogą przejąć firmy handlowe jako swoje zyski. Tym samym dla konsumentów zmniejszą się pozytywne efekty cenowe cięcia stawki podatkowej.

„Samo obniżenie stawki oceniam dobrze i jestem przekonany o jego pozytywnym wpływie na kształtowanie się cen podstawowych artykułów spożywczych. Dotychczasowe doświadczenia z trendami w sieciach handlowych wskazują na to, że w takich podmiotach, zwłaszcza największych, inflacja cen koszyka zakupowego jest mniejsza niż całościowa koszyka zakupowego. Sieci w tej sytuacji walczą również o percepcję cenową u konsumentów, zwiększenie obrotu i co za tym idzie udziałów rynkowych” – dodaje Robert Krzak.

Jak przekonuje ekonomista dr Krzysztof Łuczak z Grupy BLIX, to, czy sklepy zmniejszą ceny, będzie zależeć od zachowania konsumentów i presji z ich strony. Jednak już teraz widać, że pierwsze duże sklepy zapowiadają obniżki i to obejmujące aż kilka tysięcy artykułów. Dlatego, zdaniem eksperta, sieci handlowe, szczególnie konkurujące z dyskontami, muszą być lepiej przygotowane na wzmożoną walkę cenową, która raczej przybierze formę działań PR-owych. Oczywiście konsumenci na tym skorzystają. Obecnie dla sieci najważniejsze jest utrzymywanie jak najniższych cen na towary najczęściej porównywane, tj. olej, mleko, masło, pieczywo, kawę czy mięso. I to w jakiejś formie będzie realizowane.

Obniżka przed podwyżką VAT

„Nawet gdy w pierwszych miesiącach 2022 rok obniżka VAT-u spowoduje stłumienie inflacji, to kiedy zabraknie zerowego podatku, wzrosty cen mogą powrócić. W literaturze udowodniono bowiem asymetryczny wpływ zmian stawek VAT-u na ceny produktów. I tak, przy obniżce tego podatku, firmy niechętnie reagują obniżkami cen, a co najwyżej przestają je podnosić. Przy jednak ewentualnym powrocie VAT-u, przedsiębiorcy chętnie wykorzystują go do uzasadnienia wzrostu cen na produkty i usługi” – podkreśla ekspert z PIE.

Jak zaznacza Andrzej Wojciechowicz, jeśli obniżenie VAT-u spowoduje spowolnienie wzrostu cen żywności, to znacznie zmniejszy się presja płacowa. Ludzie uznają, że podrożało to, co miało podrożeć. Ale kiedy nastąpi powrót do wcześniejszych rozwiązań podatkowych, konsumentom zacznie brakować pieniędzy. Portfele będą coraz chudsze w realnej sile nabywczej. Efektem tego będzie znaczny spadek konsumpcji. Ekspert podkreśla, że już w ubiegłym roku Polacy sporo kupowali, bo prognozowano wzrosty cen. W tym roku sytuacja się zmieni. Będziemy kupować tylko to, co faktycznie jest potrzebne. Mówiąc kolokwialnie, proponowane rozwiązanie jest plasterkiem na ranę po granacie.
„Wprowadzenie czasowej zerowej stawki na wybrane produkty finalnie może się skończyć tak, że większość cen w sklepach mimo wszystko nie spadnie, bo jest wiele czynników, które mocno i negatywnie odciskają się na handlu. Owszem, jak widać, mogą przez moment być polem walki największych brandów na rynku lub chwilowo się zatrzymać w miejscu, ale też nie na długo. Jednocześnie należy się spodziewać skokowych podwyżek w momencie, gdy VAT wróci do poprzedniego poziomu. Niestety, ale to jest bardzo prawdopodobny scenariusz” – podsumowuje dr Krzysztof Łuczak.

Czytaj także: Sejm uchwalił ustawę obniżającą VAT na żywność, paliwa i energię

Monday news/fot. pixabay

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.