Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 06-09-2021 12:00:00

Producenci owoców i warzyw – co zyskują dzięki Unii Europejskiej?

Producenci owoców i warzyw

Producenci owoców i warzyw nie mają łatwego zadania na tle reszty rolników. Ich produkty są w większości nietrwałe, a rynek bardzo niestabilny. W podejmowaniu tych wyzwań ważną rolę odgrywa unijne wsparcie. Na czym ono polega i kto może liczyć na pomoc?

Producenci owoców i warzyw mogą przystępować do organizacji producentów otrzymujących fundusze UE

Producenci owoców i warzyw w UE stanowią odrębną grupę rolników. Gama ich produktów jest szeroka, od egzotycznych owoców tropikalnych po różne odmiany kapusty. Rolnicy ci stosują różnorodne typy systemów produkcji, jak małe tradycyjne sady, ale również duże plantacje i szklarnie.

Pomimo tej różnorodności producenci owoców i warzyw borykają się z pewnymi wspólnymi problemami: ich produkty są w większości nietrwałe, szybko się psują i są podatne na ekstremalne warunki pogodowe, choroby i ataki szkodników, a ich rynek jest bardzo niestabilny. W podejmowaniu tych wyzwań istotną rolę odgrywa wsparcie unijne.

W UE producenci owoców i warzyw mogą przystępować do organizacji producentów otrzymujących fundusze UE na potrzeby utworzonych partnerstw. Może to pomóc im wzmocnić swoją pozycję względem wpływowych sprzedawców detalicznych, a także korzystać z narzędzi zarządzania ryzykiem, jak ubezpieczenia lub fundusze wspólnego inwestowania.

Jeśli rynek nie wchłania produkcji, fundusze UE mogą być również dla producentów owoców i warzyw rekompensatą za niesprzedane produkty, a wycofane z rynku produkty przekazać można organizacjom charytatywnym lub organom publicznym. Unijne normy handlowe, znaki jakości i kampanie promocyjne dodatkowo przyczyniają się do ochrony i propagowania jakości unijnych owoców i warzyw.

Dzięki funduszom unijnym wspiera się inicjatywy i projekty w dziedzinie żywienia i zdrowia, które propagują spożycie owoców i warzyw. Jednym z przykładów takich inicjatyw jest finansowana przez UE bezpłatna dystrybucja owoców i warzyw w szkołach w całej UE. Jej celem jest przekazywanie dzieciom wiedzy o korzyściach zdrowego odżywiania, a także zachęcanie ich do jedzenia zdrowszych produktów.

Czytaj też: Przedsiębiorcy rzadziej zawieszą swoje jednoosobowe firmy. Spadek rok do roku jest o blisko 20%

Producenci owoców i warzyw zachęcani są do zrzeszania się w celu wzmocnienia swojej pozycji na rynku

Organizacje producentów są podstawowymi podmiotamiProducenci owocow i warzyw 02 w sektorze owoców i warzyw. Producenci owoców i warzyw zachęcani są do przystąpienia do takich organizacji, aby wzmocnili swoją pozycję na rynku. Sektor owoców i warzyw w UE wspiera organizacje producentów w realizacji programów operacyjnych za pomocą wkładów finansowych.

System organizacji producentów wymaga, aby organy krajowe uznały każdą grupę producentów, która ubiega się o status organizacji producentów, jeżeli spełnia ona następujące wymogi:

  • jest dobrowolna
  • przyczynia się do osiągnięcia ogólnych celów systemu
  • wykazuje swoją użyteczność zakresem i skutecznością usług oferowanych swoim członkom.

Organy krajowe muszą opracować krajową strategię na rzecz zrównoważonych programów operacyjnych, aby określić działania kwalifikujące się do wsparcia. Następnie właściwe organy krajowe muszą zatwierdzić programy operacyjne organizacji producentów.

Komisja Europejska monitoruje i ocenia zarówno programy, jak i krajową strategię, wykorzystując do tego celu wspólny zestaw wskaźników efektywności. Zrzeszeni w organizacjach producenci owoców i warzyw przedstawiają właściwemu organowi krajowemu sprawozdania roczne z wykonania swoich programów operacyjnych. Sprawozdania te muszą być dołączone do składanych przez nie wniosków o pomoc. Analogicznie każde państwo musi przesłać Komisji Europejskiej sprawozdanie roczne na temat wszystkich funkcjonujących w nim organizacji producentów, funduszy i programów operacyjnych oraz planów dochodzenia do uznania.

Uznana organizacja producentów może ustanowić fundusz operacyjny służący finansowaniu jej programu operacyjnego. Fundusz ten jest finansowany ze składek finansowych członków (lub przez samą organizację) oraz z pomocy finansowej UE. Zasadniczo pomoc finansowa UE ogranicza się do 50 proc. całkowitego funduszu operacyjnego, a w szczególnych przypadkach można ją zwiększyć do 60 proc.

W regionach, w których producenci owoców i warzyw nie stworzyli rozbudowanych organizacji, rządy krajowe mogą udzielać finansowania krajowego wykraczającego poza fundusz operacyjny. W niektórych przypadkach UE może częściowo zwrócić kwotę takiego finansowania.

Na wniosek organizacji producentów państwo UE może również na określony czas uczynić niektóre postanowienia uzgodnione w ramach tej organizacji wiążącymi dla innych producentów niebędących członkami tej organizacji w regionie lub regionach, w których działa dana organizacja producentów.

Uznanie organizacji międzybranżowych jest również preferowane w przypadku, gdy okażą się one wystarczająco reprezentatywne dla poszczególnych kategorii branżowych w sektorze owoców i warzyw oraz prowadzą praktyczne działania przyczyniające się do osiągnięcia celów systemu.

pap-mediaroom.pl/fot.Pxhere/Piqsels

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 19-01-2022 19:45:00

Rolniczy handel detaliczny – ustawa podpisana przez prezydenta

Jak poinformowała w środę Kancelaria Prezydenta, Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę, której tematem jest rolniczy handel detaliczny.

Rolniczy handel detaliczny jest specyficzną formą handlu detalicznego, funkcjonującą w Polsce od 2017 r., dedykowaną rolnikom prowadzącym produkcję żywności w celu jej wprowadzenia na rynek na małą skalę. Przepisy mają ułatwić rolnikom sprzedaż własnych produktów. Przychody z tego tytułu do 100 tys. zł będą zwolnione z podatku. Zmiany przepisów wynikają z założeń przyjętych w dokumencie rządowym "Polski Ład", w którym zawarto m.in. inicjatywę "Uwolnienie rolniczego handlu detalicznego (RHD)".

Rolniczy handel detaliczny ułatwi rolnikom sprzedaż żywności

Chodzi o uchwaloną przez Sejm 15 grudnia 2021 r. ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego.

Rolniczy handel detaliczny jest specyficzną formą handlu detalicznego, funkcjonującą w Polsce od 2017 r., dedykowaną rolnikom prowadzącym produkcję żywności w celu jej wprowadzenia na rynek na małą skalę. W ramach takiego handlu możliwa jest produkcja, w tym przetwórstwo żywności na małą skalę, i jej zbywanie konsumentom finalnym, a także zakładom prowadzącym handel detaliczny (takim jak np. sklepy, restauracje, stołówki) z przeznaczaniem dla konsumenta finalnego.

Podstawowym warunkiem jej prowadzenia jest to, że żywność produkowana i wprowadzana na rynek musi pochodzić w całości lub części z własnej uprawy, hodowli lub chowu.

Ustawa podnosi kwotę przychodów z tej działalności zwolnioną z podatku dochodowego z 40 tys. zł do 100 tys. zł. Ponadto znosi limity żywności zbywanej w ramach RHD, a także zwiększa ilość punktów sprzedaży o sklepy, restauracje, stołówki. Zbywanie produktów roślinnych będzie możliwe na terytorium całego kraju.

Coraz więcej rolników decyduje się na handel detaliczny

Zmiany przepisówrolniczy handel detaliczny 002 wynikają z założeń przyjętych w dokumencie rządowym "Polski Ład", w którym zawarto m.in. inicjatywę "Uwolnienie rolniczego handlu detalicznego (RHD)".

Obecnie rolniczy handel detaliczny prowadzi ponad 14 tys. podmiotów; ich liczba z roku na rok rośnie.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z tym że przepis zwiększający kwotę przychodów zwolnioną z podatku dochodowego ze sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy produktów roślinnych i zwierzęcych będzie mieć zastosowanie od dnia 1 stycznia 2022 r.

Czytaj też: Michał Urbaniak: Rolniczy handel detaliczny to dobry kierunek

PAP/fot.pixabay


Autor: Michał Rybka 19-01-2022 18:03:26

Coraz więcej polskich firm postrzega Chiny jako perspektywiczny rynek zbytu

Barbara Bujny z Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu mówi, że w przyszłości Chiny mogą stanowić dla Polski olbrzymi rynek zbytu. Ale do tego potrzeba odwagi.

“W okresie pandemii wiele firm szuka nowych rynków zbytu, a Chiny jako ogromny rynek działają na wyobraźnię – mówi Barbara Bujny z PAIH. Tym bardziej że chińska gospodarka bardzo dobrze radzi sobie z pandemią COVID-19, co tylko wzmacnia zainteresowanie polskich przedsiębiorców ekspansją na tamtejszy rynek. Przejawiają je głównie firmy z branży spożywczej, kosmetycznej i FMCG. Choć dziś w Chinach wciąż operuje relatywnie niewiele rodzimych przedsiębiorstw, to tym, które chciałyby podbijać tamtejszy rynek, PAIH oferuje kompleksowe wsparcie na każdym etapie działalności.

Polska ekspansja na rynek Państwa Środka nabiera tempa

“Polskie firmy planują ekspansję na chiński rynek, choć to planowanie jest na różnych etapach. Część z nich postrzega Chiny jako rynek perspektywiczny, ale wciąż odległy. Natomiast coraz więcej firm planuje już tę ekspansję w szczegółach, przygotowuje się do niej z wyprzedzeniem. Jako Polska Agencja Inwestycji i Handlu staramy się tym firmom pomagać" – mówi agencji Newseria Biznes Barbara Bujny, kierownik regionu Centrum Eksportu w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH), odpowiedzialna za rynek chiński.

Chiny są największym partnerem handlowym Polski w regionie Azji. To drugie co do wielkości największe źródło polskiego importu, choć wśród rynków eksportowych dla polskich towarów zajmuje znacznie odleglejszą pozycję. Ze względu na rosnącą rolę Chin w światowej gospodarce tamtejszy rynek – z dostępem do 1,4 mld bogacących się konsumentów i solidnym wzrostem PKB – jest jednak dla polskich firm bardzo perspektywiczny.chiny2 19.01

“W okresie pandemii wiele firm szuka nowych rynków zbytu, nowych pomysłów na ekspansję i alternatywnych ścieżek rozwoju. Chiny jako ogromny rynek działają na wyobraźnię. Faktycznie widzimy, że zainteresowanie ze strony polskich przedsiębiorców jest bardzo duże” – mówi ekspertka.

PAIH tylko w ubiegłym roku obsłużyła kilkaset zapytań związanych z ekspansją na tamtejszy rynek. Większość z nich pochodziła z sektora MŚP. Ze statystyk agencji wynika też, że największe zainteresowanie ekspansją w Chinach przejawiają firmy z branży spożywczej, kosmetycznej i FMCG, ale są w tym gronie również branże: budowlana, medyczna, biotechnologiczna czy producenci części samochodowych.

Chiny łakną zagranicznych produktów

"Polskie firmy widzą, że mimo pandemii chińska gospodarka cały czas bardzo dobrze sobie radzi. Rynek konsumencki, jeśli chodzi o klasę średnią, to ok. 700 mln potencjalnych klientów, którzy mogą być odbiorcami produktów z Polski. Zagraniczne produkty kojarzą im się z lepszą jakością, są ich ciekawi i chętni, żeby ich spróbować. Zwłaszcza jeśli chodzi o żywność, bo wysoka jakość produktów z Polski powoli przebija do świadomości społecznej. Chiny były w ubiegłym roku trzecim rynkiem zbytu dla polskich produktów mleczarskich. Ich sprzedaż bardzo dynamicznie rosła jeszcze przed pandemią, a polskie mleko jest już rozpoznawalne na tamtejszym rynku" – wyjaśnia kierowniczka regionu w Centrum Eksportu PAIH.

Mimo obiecujących perspektyw w Chinach operuje wciąż relatywnie niewiele rodzimych przedsiębiorstw. Z niedawnej analizy Klubu Jagiellońskiego („Gospodarcza ekspansja do Chin? Przegląd barier dla polskiego biznesu”) wynika, że przyczyną jest zarówno niechęć polskich przedsiębiorstw do podejmowania ryzyka i ponoszenia stosunkowo wysokich kosztów związanych z eksportem na Daleki Wschód, jak i procedury oraz formalne i nieformalne bariery, które chińskie władze stawiają dla eksportu zagranicznych produktów.

"Zdecydowana większość firm stara się przeprowadzić ekspansję na rynek chiński na własną rękę. Nierzadko na pewnym etapie muszą jednak zwrócić się do nas o pomoc. Niekoniecznie dlatego, że mają problemy z wejściem na rynek chiński, ale ze względu na trudne do wyjaśnienia kwestie, na które poszukują odpowiedzi" – mówi Barbara Bujny.

Chiny to nadal dość obcy rynek dla polskich firm

PAIH jako część Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju oferuje polskim eksporterom szeroki wachlarz bezpłatnych narzędzi pomocowych. Firmy, które planują ekspansję na chińskim rynku, mogą liczyć na wsparcie w postaci np. analizy swojego potencjału eksportowego czy pakietu informacji niezbędnych, aby rozpocząć tam działalność.

"Pomagamy firmom w opracowywaniu strategii ekspansji do Chin, znalezieniu i weryfikacji potencjalnych partnerów biznesowych. Często jest tak, że firmy przychodzą do nas z nazwą przyszłego chińskiego partnera i proszą o sprawdzenie, czy jest on wiarygodny" – wyjaśnia ekspertka.

"Poza tym prowadzimy też działania na miejscu, w Chinach. Organizujemy spotkania B2B, choć w tym momencie ze względu na pandemię wjazd do Chin jest utrudniony, więc odbywają się one głównie online. Pomagamy też przedsiębiorcom, spotykając się z ich kontrahentami. Wspieramy firmy w kontaktach z lokalną administracją, organizujemy misje biznesowe, targi i konferencje na terenie Chin" – mówi Barbara Bujny.

W odbywających się na początku listopada 2021 roku targach China International Import Expo w Szanghaju wzięły udział 32 firmy z Polski, co potwierdza skalę zainteresowania tamtejszym rynkiem. Z kolei w grudniowych, branżowych targach Hi-Tech Fair w Shenzhen uczestniczyło sześć polskich przedsiębiorstw z branży nowoczesnych technologii. Jak wskazuje Barbara Bujny, część z nich ma już swoich dystrybutorów i partnerów na chińskim rynku.

"PAIH jest w stanie pomóc przedsiębiorcom, aby mogli w takich targach uczestniczyć. Nawet jeżeli miałaby być to obecność hybrydowa, np. poprzez ambasadora marki. Jest to warte zachodu, ponieważ na rynku chińskim warto zaistnieć, warto się tam pokazywać i być przygotowanym na otwarcie granic Chin, na kontynuowanie tam ekspansji już w bardziej tradycyjny sposób" – podkreśla Barbara Bujny.

Czytaj także: Chiny chcą być walutową potęgą. Co to oznacza dla polskich firm?

źródła: newseria / fot. pixabay, pexels

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 13:00:00

Lewiatan: Polski eksport zanotował dynamiczne ożywienie w listopadzie

Po dwóch miesiącach relatywnie niskich wzrostów polski eksport odnotował dynamiczne ożywienie w listopadzie – oceniła dane GUS Konfederacja Lewiatan.

Jak poinformował w poniedziałek GUS, po 11 miesiącach 2021 r. eksport wyrażony w euro wyniósł 260,9 mld euro, a import 259,9 mld euro. To oznacza wzrost w eksporcie o 18,9 proc., a w imporcie o 24,2 proc. Dodatnie saldo wyniosło 1 mld euro w listopadzie, a w styczniu-listopadzie 2020 r. – 10,1 mld euro.

Na polski eksport mogą wpłynąć restrykcje w innych krajach

„Po dwóch miesiącach relatywnie niskich wzrostówEksport produktow rolnych 012 naszego eksportu, listopad przyniósł jego dynamiczne ożywienie. Według wstępnych danych eksport zwiększył się aż o 17,5 proc. i osiągnął 27,2 mld euro. Prawdopodobnie eksport będzie kontynuował wzrosty w kolejnych miesiącach, tak przynajmniej wskazują dane pochodzące z indeksu PMI, gdzie wyraźnie wzrastają nowe zamówienia” – podano w komentarzu Konfederacji Lewiatan do poniedziałkowych danych GUS.

Eksperci Lewiatana zwrócili uwagę, że negatywny wpływ na kondycję eksportu mogą mieć jednak kolejne restrykcje u głównych partnerów handlowych Polski.

„Podobnie jednak jak w poprzednich falach pandemii Covid-19 to sektor usług będzie zdecydowanie bardziej dotknięty restrykcjami niż branża przemysłowa. Polskim przedsiębiorstwom nadal ciążą ceny produktów na rynku hurtowym. Nie bez wpływu pozostają również wzrosty cen paliw i energii” – stwierdzono w komentarzu Lewiatana.

Zaznaczono w nim, że po 11 miesiącach 2021 r. eksport był na niewielkim plusie.

„Nadwyżka w obrotach towarowych handlu zagranicznego wyniosła w tym czasie 1 mld euro. Jest to wyniki identyczny jak w październiku” – przypomnieli eksperci Lewiatana.

Czytaj też: Sachajko: Dobre wyniki eksportowe to zasługa polskich rolników i przedsiębiorców

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.