Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Mateusz Chrząszcz 02-01-2022 09:37:10

Polski Ład: Spadek opłacalności prowadzenia jednoosobowej dzielności gospodarczej

Polski Ład

Nowy Polski Ład, który wejdzie w życie 1 stycznia, spowoduje spadek opłacalności prowadzenia biznesu w formie jednoosobowej działalności gospodarczej.

Osoby uzyskujące wyższe dochody, chcąc uniknąć progresywnego podatku dochodowego, często decydowały się na rozliczanie dochodów podatkiem liniowym. Dzięki 19-proc. liniowemu PIT i stałej wysokości składek ZUS, było to korzystne. Jednak od początku 2022 r., wraz z wejściem w życie Nowego Polskiego Ładu, taka opcja nie będzie już dla wielu przedsiębiorców opłacalna.

Składka zdrowotna po nowemu

Powodem są zmiany w sposobie naliczania składki zdrowotnej. W 2021 r. dla przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą była ona stała i wynosiła 381,81 zł miesięcznie, z możliwością pomniejszenia podatku o część opłaconej składki zdrowotnej.

Od 2022 roku podstawa naliczania składki zdrowotnej będzie zmienna i zależna od uzyskanego przez przedsiębiorcę dochodu. Przedsiębiorcy rozliczający się na zasadach ogólnych będę płacić składkę zdrowotną w wysokości 9% dochodu, natomiast korzystający z rozliczenia podatkiem liniowym w wysokości 4,9% dochodu.

W ramach programu Polski Ład, od nowego roku zmienią się także wzory deklaracji ZUS oraz terminy ich przesyłania do urzędu. Podmioty posiadające osobowość prawną będą zobowiązane do wysyłki deklaracji i opłacenia składek do 15. dnia następnego miesiąca. Natomiast pozostali płatnicy do 20. dnia następnego miesiąca.

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność mogą co roku (do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym podatnik osiągnął pierwszy w danym roku przychód) zadeklarować, czy chcą rozliczać się z fiskusem podatkiem liniowym 19 proc., czy też preferują skalę podatkową: 17 proc. przy dochodach do 120 tys. zł oraz 32 proc. przy dochodach przekraczających ten pułap.

„Po zmianie przepisów wybór skali podatkowej jest lepszym rozwiązaniem dla właścicieli jednoosobowych firm osiągających mniejsze dochody, zwłaszcza z powodu zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł” – mówi Teresa Warska, specjalista ds. księgowości w firmie Systim.

Jednak z powodu nowych zasad naliczania składki zdrowotnej wielu podatnikom nie będzie się opłacać prowadzenie działalności i to nawet w oparciu o stawkę liniową PIT 19 proc. Dodatkowo będzie to szczególnie nieopłacalne dla niewielkiej grupy osób osiągających rocznie ponad milion złotych dochodu. Obok 19 proc. podatku liniowego (jeśli taki zadeklarują) zobowiązani będą do uiszczania dodatkowego podatku, tzw. daniny solidarnościowej w wysokości 4 proc.

Polski Ład to korzyści dla udziałowców

Alternatywnym rozwiązaniem dla tej grupy podatników jestPolski Lad 02 – w niektórych wypadkach – rozliczanie się z fiskusem jako współwłaściciele spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Chodzi przede wszystkim o przypadki spółek płacących niższą stawkę podatku dochodowego od osób prawnych (CIT).

Podstawowy CIT dla spółek z o.o. to – jak w przypadku liniowego PIT – 19 proc. Jednak w przypadku tzw. małych podatników wynosi on tylko 9 proc. Aby zostać uznanym za małego podatnika, roczne przychody spółki nie mogą być większe niż równowartość 2 mln euro, czyli około 9,18 mln zł (według kursu euro do złotego z 1 października 2021 r.).

Jest tu jednak pewien haczyk w ramach programu Polski Ład. "Przedsiębiorcy decydujący się na zmianę formy działalności z jednoosobowej na spółkę z o.o. nie uzyskają od razu prawa do rozliczania się według preferencyjnej 9-proc. stawki CIT. Nie będzie takiej możliwości w roku przekształcenia oraz w roku następującym po nim. W tej sytuacji są jednak dwa rozwiązania. Po pierwsze, przedsiębiorca może całkowicie zakończyć działalność jako osoba fizyczna i dopiero wówczas założyć ją na nowo w formie spółki z o.o. Po drugie przedsiębiorca może kupić udziały w spółce, która ma prawo do 9-proc. podatku CIT" – mówi Teresa Warska.

Poza niskim CIT spółka z o.o. będzie korzystniejsza, ponieważ jej udziałowcy nie odprowadzają składek na ZUS, w tym ubezpieczenia zdrowotnego. "Dotyczy to sytuacji, kiedy spółka z o.o. ma co najmniej dwóch właścicieli uwidocznionych we wpisie w KRS. Jeżeli jest tylko jeden, to do rozliczeń składek społecznych i składki zdrowotnej jest on traktowany tak samo, jak przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność" – zwraca uwagę Teresa Warska.

Dodaje ona, iż składkę zdrowotną zapłacą wyłącznie osoby pełniące w spółce funkcje na podstawie powołania, które otrzymują z tego tytułu wynagrodzenie, np. zatrudniony na umowie o pracę prezes. Co istotne, nie ma przy tym wymogu, aby otrzymywał on wysokie wynagrodzenie, a tym samym odprowadzał wysokie składki na ZUS.

„Bardzo ważne jest to, iż składkami na ZUS nie są objęte również świadczenia wspólników na rzecz spółki” – mówi Teresa Warska. Świadczenia te będą naturalnie kosztem dla spółki, a zatem obniżą również podstawę podatku CIT.

Pozostała część zysku będzie mogła być wypłacona udziałowcom w postaci dywidendy, od której jednak spółka jest zobowiązana odprowadzić 19-procentowy podatek. Nie jest to korzystne rozwiązanie dla przedsiębiorców. Interesującą opcją może być w takiej sytuacji akumulacja dochodu i skorzystanie z możliwości tzw. estońskiego CIT (podatek dochodowy płacony dopiero w momencie wypłacenia zysku).

Zmiany w przepisach przyczynią się do tworzenia spółek z o.o. grupujących osoby pracujące dla jednego lub kilku klientów i wykonujących podobne usługi, które dotychczas działały na własną rękę. "Paradoksalnie poza aspektem czysto podatkowym sytuacja ta może przyczynić się do powstania w Polsce nowej klasy ciekawych firm z bogatszą ofertą. W większej grupie łatwiej będzie odnieść biznesowy sukces" – mówi Teresa Warska.

Czytaj również: Polski Ład wchodzi w życie już 1 stycznia. Prezentujemy nowe rozwiązania

Newseria/fot.twitter/PolskiLad

Opublikował:
Mateusz Chrząszcz
Author: Mateusz Chrząszcz
O Autorze
Absolwent Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego. Obronił pracę magisterską na temat „Planowanie przestrzenne w państwie minimum”. Obszarem jego zainteresowań są polityka Polski po 1989 roku oraz szeroko pojęta gospodarka. Prywatnie miłośnik motoryzacji oraz zwiedzania obszarów wielkomiejskich.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Monika Faber 21-01-2022 01:24:41

Ubezpieczenia majątkowe w 2022 roku – niepewność i zagrożenia

Rynek ubezpieczeń, w którym są ubezpieczenia majątkowe w 2021 to była głównie niepewność, która była kształtowana przez pandemię COVID–19.

W minionym roku inflacja w Polsce była najwyższa od 20 lat. Między innymi w jej wyniku mieliśmy wyraźny wzrost cen materiałów budowlanych. Był on również spowodowany wyższymi kosztami produkcji oraz brakiem płynności w łańcuchach dostaw. Odzwierciedleniem tego był również wyższy koszt nieruchomości, w tym kwoty za 1 m2. W 2022 r. wiele świadczy o tym, że dojdzie do kolejnego wzrostu cen za materiały budowlane.

Podwyżki składek na ubezpieczenia

Wyżej wymienione czynniki powodują wyższe koszty odszkodowania i co za tym idzie podwyższenie składek za ubezpieczenie nieruchomości. Kolejnym czynnikiem, który znajdzie swoje odzwierciedlenie w podwyższeniu stawek jest postępująca i wręcz nieuchronna zmiana klimatu. Choć dziś trudno przewidzieć, jakie katastrofy naturalne będą miały miejsce w 2022 roku, to niewykluczone jest, że może dojść do: zniszczenia mienia w wyniku burzy, nawałnic, powodzi itd. Stąd wraz ze wzrostem wypłat odszkodowań z tego tytułu możemy spodziewać się wzrostu składki z ubezpieczenia nieruchomości.

Rosnące koszty budowy mieszkania czy domu prowadzą do wzrostu wartości nieruchomości, przez to ubezpieczenia majątkowe rosną. Niezależnie od tego czy mowa o rynku pierwotnym czy wtórnym. Wyższa wartość nieruchomości oznacza wyższe koszty naprawy szkody. To zaś powinno zmobilizować klientów do tego, aby w 2022 roku dokonali Ubezpieczenia majatkowe 02rewizji swoich długoterminowych polis. W jakim celu? Chodzi o to, by sumy ubezpieczenia na polisie zostały zaktualizowane w odniesieniu do realnej wartości domu czy mieszkania. Wszystko po to, żeby w sytuacji wystąpienia szkody z kwoty odszkodowania można było pokryć koszty naprawy czy odbudowy domu itp. Osoby, które co roku kupują nową polisę powinny zweryfikować wcześniejsze założenia. By ubezpieczenie majątkowe na 2022 rok odpowiadało realnym potrzebom i zabezpieczało na wypadek zdarzeń, których koszty naprawy mogą w kolejnych miesiącach znacząco wzrosnąć. Może się tak stać choćby z powodu wyższych cen energii, paliwa czy braku dostępności fachowej pomocy.

Ubezpieczenia majątkowe i większe kary za brak OC

Ubezpieczenia majątkowe to nie tylko ubezpieczenie nieruchomości, ale także ubezpieczenie auta. W związku z wstrzymanymi liniami produkcyjnymi podzespołów do aut, brakiem dostępności części zamiennych czy wyższymi kosztami produkcji wynikającymi z wyższych cen energii, ich ceny także uległy wzrostowi. A to przełoży się na większe wypłaty przy odszkodowaniach za szkody w pojazdach. Należy tym samym spodziewać się wzrostu cen za polisy komunikacyjne.

Analogicznie do ubiegłego roku, w 2022 także mamy większe kary za brak ubezpieczenia OC. Kwota ta – w przypadku braku OC powyżej 14 dni – wynosi 6020 zł, czyli jest wyższa o 420 zł względem roku 2021. Wysokość kary dla posiadaczy aut bez OC wynosi dwukrotność płacy minimalnej, która w bieżącym roku równa się 3010 zł. Za brak OC powyżej 14 dni w przypadku samochodu ciężarowego, autobusu lub ciągnika zapłacimy 9030 zł, a motocykla czy motoroweru 1000 zł.

Karolina Trzeciakiewicz, od ponad 10 lat związana jest z branżą finansową, w tym 6 z Grupą ANG. Spółką, będącą największą niezależną od inwestorów instytucjonalnych firmą pośrednictwa finansowego w Polsce i jedyną działającą na zasadach akcjonariatu pracowniczego. Karolina Trzeciakiewicz w Grupie ANG odpowiada za wsparcie ekspertów kredytowo-ubezpieczeniowych w zakresie ubezpieczeń majątkowych. Należy także do grona akcjonariuszy spółki jest również przewodniczącą Komisji Etyki w Grupie ANG.

Czytaj również: Ubezpieczenia obowiązkowe dla rolników – typy i rodzaje

Newseria/fot.pixabay


Autor: Tomasz Racki 20-01-2022 07:19:45

Szary rynek alkoholi rujnuje budżet. Tracimy przez niego miliardy

Rynek alkoholi musi mierzyć się z wieloma problemami. Jednym z najpoważniejszych jest tak zwany szary rynek alkoholi.

Przełom roku i rozpoczęty niedawno karnawał to okres, który sprzyja zakupom oraz konsumpcji alkoholi – zwłaszcza tych z kategorii premium. Producenci, sprzedawcy detaliczni i hurtownicy z ogromną nadzieją oczekują wysokich wzrostów sprzedaży. Niestety, korzyści ze wzrostu zainteresowania markowymi trunkami trafiają nie tylko do uczciwych sprzedawców i producentów.

Jak wynika z danych Stowarzyszenia Polska Wódka, krajowy budżet traci 2 mld złotych rocznie w związku z funkcjonowaniem tzw. szarego rynku wyrobów alkoholowych. To szczególnie warty zwrócenia uwagi obszar (poza czarnym rynkiem nielegalnych i podrabianych produktów), wymagający kompleksowej kontroli każdego elementu z łańcucha dostaw. Problem stanowią również kradzieże alkoholu

Szary rynek alkoholi rujnuje rynek

Według danych WHO, nawet jedna czwarta ogółu wyrobów alkoholowych na świecie pozostaje „poza kontrolą” producentów i sprzedawców, trafiając do konsumentów za pośrednictwem szarego rynku.hurtownia alkoholi 2021 przepisy szary rynek alkoholi

„Dbałość o to, by oryginalne produkty alkoholowe nie przenikały do niekontrolowanego obrotu jest kluczowym elementem budowania renomy i zaufania do marki. By zapobiegać przedostawaniu się ich do tzw. szarej strefy niezbędne jest upewnienie się, iż żaden z elementów skomplikowanego łańcucha dostaw nie stanowi „słabego ogniwa”. W tym celu wykorzystuje rozwiązania technologiczne, takie jak etykiety RFID - zakodowany u źródła produkt w nią wyposażony jest natychmiast uwierzytelniany i śledzony, zapewniając widoczność marek i ich sieci dystrybutorów” – tłumaczy Katarzyna Chapman, Business Development Manager Source Tagging w Checkpoint Systems Polska

Producenci świadomi zagrożeń

W Polsce, zgodnie z szacunkami GUS rozmiar szarej strefy stale się powiększa. Jeszcze w 2015 roku jej wartość oceniano na 243 mld zł – w 2019 r kwota ta urosła już do niemal 300 mld zł (294 mld). Niewątpliwie, alkohole – zwłaszcza te renomowanych marek premium, odpowiadają za dużą część tego odsetka.

Wysokogatunkowy alkohol niezmiennie zajmuje najwyższe pozycje wśród dóbr luksusowych najczęściej kupowanych w okresie świątecznym, ale również w całym ostatnim kwartale roku. Konsumenci decydując się na wybór drogich produktów z tej kategorii muszą posiadać bezwzględną gwarancję ich autentyczności i gwarancję pochodzenia.

„Nad usprawnieniami łańcucha dostaw pracujemy już od wielu lat, wiedząc, że jest to bardzo złożony proces – podobnie jak w elektrycznym układzie szeregowym, gdzie błąd w jednym ogniwie przerywa obwód, narażając wszystkie zaangażowane podmioty na straty. Alkohol jest towarem szczególnie narażonym na nielegalne praktyki charakterystyczne dla szarego rynku. Ze strony ECR Polska rekomendujemy inicjatywy wspierające kontrolę i bezpieczeństwo w łańcuchu dostaw w całej, nierzadko długiej drodze, jaką produkty pokonują od producenta do sklepowej półki” – stwierdza Mateusz Boruta, Dyrektor Zarządzający z ECR Polska.

Akcyza, a szary rynek alkoholi

Na skalę procederu wprowadzania na rynek podrabianego alkoholu mogą wpłynąć również podwyżki cen spowodowane wzrostem akcyzy od 2022 roku. Takiego zdania są przedstawiciele ZP Polski Przemysł Spirytusowy. Dziś, wedle różnych szacunków, szara strefa alkoholi stanowi od 10 do nawet 30% całego rynku sprzedaży tego typu wyrobów.

Wyroby alkoholowe mogą trafić do niekontrolowanego obiegu w ramach szarej strefy na każdym etapie zwykle bardzo złożonego i angażującego wiele podmiotów łańcucha dostaw. Wobec spodziewanego rozrostu szarego rynku w związku z podniesieniem akcyzy alkoholowej, zarówno producenci jak i zarządzający procesami logistycznymi staną więc przed jeszcze większym wyzwaniem, które stanowi absolutna kontrola drogi pokonywanej przez każdy pojedynczy produkt.

Czytaj także: Alkohol warto kolekcjonować. To może być dobra inwestycja

newseria/fot. pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 19-01-2022 19:45:00

Rolniczy handel detaliczny – ustawa podpisana przez prezydenta

Jak poinformowała w środę Kancelaria Prezydenta, Prezydent RP Andrzej Duda podpisał ustawę, której tematem jest rolniczy handel detaliczny.

Rolniczy handel detaliczny jest specyficzną formą handlu detalicznego, funkcjonującą w Polsce od 2017 r., dedykowaną rolnikom prowadzącym produkcję żywności w celu jej wprowadzenia na rynek na małą skalę. Przepisy mają ułatwić rolnikom sprzedaż własnych produktów. Przychody z tego tytułu do 100 tys. zł będą zwolnione z podatku. Zmiany przepisów wynikają z założeń przyjętych w dokumencie rządowym "Polski Ład", w którym zawarto m.in. inicjatywę "Uwolnienie rolniczego handlu detalicznego (RHD)".

Rolniczy handel detaliczny ułatwi rolnikom sprzedaż żywności

Chodzi o uchwaloną przez Sejm 15 grudnia 2021 r. ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego.

Rolniczy handel detaliczny jest specyficzną formą handlu detalicznego, funkcjonującą w Polsce od 2017 r., dedykowaną rolnikom prowadzącym produkcję żywności w celu jej wprowadzenia na rynek na małą skalę. W ramach takiego handlu możliwa jest produkcja, w tym przetwórstwo żywności na małą skalę, i jej zbywanie konsumentom finalnym, a także zakładom prowadzącym handel detaliczny (takim jak np. sklepy, restauracje, stołówki) z przeznaczaniem dla konsumenta finalnego.

Podstawowym warunkiem jej prowadzenia jest to, że żywność produkowana i wprowadzana na rynek musi pochodzić w całości lub części z własnej uprawy, hodowli lub chowu.

Ustawa podnosi kwotę przychodów z tej działalności zwolnioną z podatku dochodowego z 40 tys. zł do 100 tys. zł. Ponadto znosi limity żywności zbywanej w ramach RHD, a także zwiększa ilość punktów sprzedaży o sklepy, restauracje, stołówki. Zbywanie produktów roślinnych będzie możliwe na terytorium całego kraju.

Coraz więcej rolników decyduje się na handel detaliczny

Zmiany przepisówrolniczy handel detaliczny 002 wynikają z założeń przyjętych w dokumencie rządowym "Polski Ład", w którym zawarto m.in. inicjatywę "Uwolnienie rolniczego handlu detalicznego (RHD)".

Obecnie rolniczy handel detaliczny prowadzi ponad 14 tys. podmiotów; ich liczba z roku na rok rośnie.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z tym że przepis zwiększający kwotę przychodów zwolnioną z podatku dochodowego ze sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy produktów roślinnych i zwierzęcych będzie mieć zastosowanie od dnia 1 stycznia 2022 r.

Czytaj też: Michał Urbaniak: Rolniczy handel detaliczny to dobry kierunek

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.