Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Mateusz Chrząszcz 06-12-2021 14:30:19

Lekarze weterynarii walczą o wypłatę zaległych wynagrodzeń

Lekarze weterynarii

Lekarze weterynarii, a dokładniej Prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej zainterweniowali w sprawie wynagrodzeń dla weterynarzy.

W związku z pismem Prezesa Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej w sprawie podjęcia działań, mających na celu przekazanie odpowiednich środków budżetowych na wynagrodzenia dla wyznaczonych lekarzy weterynarii, Minister Finansów wystąpił do Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie konkretnych działań, odnoszących się do rozdysponowania środków dedykowanych zadaniom w obszarze zwalczania chorób zakaźnych zwierząt.

Pismo Ministra Finansów do Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi

W piśmie wysłanym do Sekretarza Stanu Szymona Giżyńskego, możemy przeczytać:

„Przesyłam, zgodnie z właściwością, wystąpienie Prezesa Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej z 27 października 2021 r. znak: KILW/061/13/21 w sprawie podjęcia działań, mających na celu przekazanie odpowiednich środków budżetowych na wynagrodzenia lekarzy weterynarii wyznaczonych przez Powiatowych Lekarzy Weterynarii do czynności związanych z nadzorem nad bezpieczeństwem zdrowotnym żywności pochodzenia zwierzęcego oraz monitorowaniem i zwalczaniem chorób zakaźnych zwierząt, z prośbą o analizę i podjęcie stosownych działań z udziałem Głównego Lekarza Weterynarii oraz służb wojewódzkich, odnoszących się do rozdysponowania środków dedykowanych zadaniom w obszarze zwalczania chorób zakaźnych zwierząt. Środki pochodzące z rezerwy celowej pozycja 12 „Zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt (w tym finansowanie programów zwalczania), badania monitoringowe pozostałości chemicznych i biologicznych w tkankach zwierząt, produktach pochodzenia zwierzęcego i paszach, finansowanie zadań zleconych przez Komisję Europejską oraz dofinansowanie kosztów realizacji zadań Inspekcji Weterynaryjnej, w tym na wypłatę wynagrodzeń dla lekarzy, wyznaczonych na podstawie art. 16 ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej”, jak też z rezerw przekwalifikowanych na podstawie pozytywnych opinii Komisji Finansów Publicznych, mogły być rozdysponowane, zgodnie z art. 154 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 305, z późn. zm.), do 15 października”

„Rozdysponowywanie tych rezerw następowało na podstawie wniosków Wojewodów, zaakceptowanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Natomiast zakres rezerw przekwalifikowanych był zgodny z wnioskami Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wobec powyższego za konieczne należy uznać podjęcie kolejnych działań w zakresie odpowiedniej weryfikacji wniosków Wojewodów, pod kątem ujętych w nich zadań do sfinansowania (nadanie priorytetów), celem zapobieżenia w przyszłości sytuacji przedstawionej w piśmie Prezesa Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej.

W ustawie z dnia 1 października 2021 r. o zmianie ustawy budżetowej na rok 2021 (Dz. U. poz. 1900) zostały zwiększone środki dla Inspekcji Weterynaryjnej w ramach części budżetowej 85 – Budżety wojewodów. Środki te mogą być rozdysponowywane do końca roku budżetowego.

Ponadto zwiększone środki na zadania realizowane przez Inspekcję Weterynaryjną zostały ujęte bezpośrednio w budżetach wojewodów również w projekcie ustawy budżetowej na rok 2022. Powinno to umożliwić wojewodom już od początku roku budżetowego elastyczne reagowanie w obszarze zadań nałożonych na Inspekcje Weterynaryjną.” – dodaje.
Lekarze weterynarii mogą liczyć na rozwiązanie sprawy.

Lekarze weterynarii mają problem z niskimi pensjami

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Finansów PublicznychLekarze weterynarii 02 rozmawiano o tym, że lekarze weterynarii rezygnują z pracy przez niskie płace.

Na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, podczas której rozpatrywano opinię Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2022 r., obecni byli przedstawiciele Porozumienia Warszawskiego. Zwrócili uwagę, że liczba lekarzy weterynarii w Inspekcji spada ze względu na niskie płace. W odpowiedzi na pytania wiceminister Ryszard Bartosik powiedział, że wydatki na weterynarię wzrosną w 2022 r. o 1,8 mld zł.

Przedstawiciele Porozumienia Warszawskiego: Sekretarz Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej Marej Mastalerek oraz prezes Stowarzyszenia Urzędowych Lekarzy Weterynarii Bartosz Woźniak wzięli udział w posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych, która rozpatrywała opinię Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2022 r. W czasie posiedzenia poruszona kwestię dot. niskich płac, jakie otrzymują lekarze weterynarii.

„Liczba lekarzy weterynarii w Inspekcji spada. Szacujemy, że z powodu niskich pensji i katastrofalnej sytuacji finansowo-kadrowej, co roku ubywa o ok. 10% zatrudnionych w niej lekarzy weterynarii. Dofinansowanie tej niezwykle istotnej służby leży w interesie gospodarczym i zdrowotnym Państwa i powinna być ona „oczkiem w głowie” rządu, czego domagamy się od dawna” – mówił Marek Mastalerek.

Prezes Stowarzyszenia Urzędowych Lekarzy Weterynarii Bartosz Woźniak zwrócił uwagę, że od kiedy zostały zamknięte konta dochodów własnych powiatowi lekarze weterynarii prawie co miesiąc mierzą się z taki problemem.

„W Żurominie za zwalczanie HPAI nie płacono lekarzom weterynarii 9 miesięcy i w zasadzie do teraz nie wszyscy otrzymali pieniądze. Za badanie zwierząt rzeźnych i mięsa w zeszłym roku nie płacono ludziom 6 miesięcy. To nie jest tak, że my się upominamy o jakieś niesamowite rzeczy. Mamy problem, a nasza grupa zawodowa jest w trudnej sytuacji” – powiedział Woźniak.

Czytaj również: Lekarze weterynarii rezygnują z pracy przez płace. MRiRW odpowiada

vetpol.org.pl /fot.pixabay

Opublikował:
Mateusz Chrząszcz
Author: Mateusz Chrząszcz
O Autorze
Absolwent Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego. Obronił pracę magisterską na temat „Planowanie przestrzenne w państwie minimum”. Obszarem jego zainteresowań są polityka Polski po 1989 roku oraz szeroko pojęta gospodarka. Prywatnie miłośnik motoryzacji oraz zwiedzania obszarów wielkomiejskich.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Tomasz Racki 23-01-2022 08:22:13

Europejskie Forum Rolnicze 2022 w nowym terminie

Europejskie Forum Rolnicze 2022 odbędzie się w nowym terminie – w dniach 29-30 czerwca br. Wszystko przez pandemię koronawirusa.

Zmiana terminu wydarzenia podyktowana jest obecną sytuacją epidemiologiczną w Polsce oraz potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom i osobom zaangażowanym w organizację Forum.

Kiedy Europejskie Forum Rolnicze 2022?

Jedno z najważniejszych wydarzeń w branży rolno-spożywczej – Europejskie Forum Rolnicze – cyklicznie zrzesza szerokie grono specjalistów, ekspertów, praktyków, przedstawicieli biznesu, świata nauki i gospodarki wokół tematu rolnictwa. W związku z perspektywą wzrostu liczby zachorowań oraz w celu zminimalizowania ryzyka rozprzestrzeniania się pandemii Covid-19, organizatorzy Forum - Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Agro Promotion podjęli decyzję o zmianie terminu tegorocznej edycji wydarzenia, kierując się troską o zdrowie partnerów biznesowych, wystawców, uczestników oraz współpracowników. IV Europejskie Forum Rolnicze odbędzie się w dniach 29-30 czerwca 2022 r., w G2A Arenie Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego w Jasionce k. Rzeszowa.nawozy ukraina krowty importowe

„Pandemia wymusza na nas weryfikację dotychczasowych planów i przedsięwzięć. Bezpieczeństwo wystawców i gości jest naszym priorytetem. Jesteśmy przekonani, że zmiana daty Forum to w obecnej sytuacji najlepsze i optymalne rozwiązanie. Wierzymy, że zaproponowany przez nas nowy termin okaże się bardziej sprzyjający wspólnym spotkaniom w Jasionce” – mówi Krzysztof Podhajski, Prezes Zarządu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, współorganizatora Forum.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, tematami przewodnimi tegorocznej edycji Forum będą nowa perspektywa Wspólnej Polityki Rolnej w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu oraz wizja rozwoju handlu rolno-spożywczego.

Podczas dwudniowego wydarzenia odbędą się debaty, w których wezmą udział przedstawiciele Komisji Europejskiej, ministrowie rolnictwa z Polski i krajów Unii Europejskiej, przedstawiciele rządu, organizacji producenckich oraz wiodących instytucji handlowych krajowych i zagranicznych. W programie przewidziano również tematyczne panele dyskusyjne z udziałem ekspertów branży rolno-spożywczej, przedstawicieli świata nauki, organizacji branżowych oraz firm związanych z sektorem. Obok dyskusji zaprezentowane zostaną również nowoczesne rozwiązania dla rolnictwa, przetwórstwa, produkcji i handlu rolniczego.

Czym jest EFR?

Europejskie Forum Rolnicze to dyskusje i spotkania z udziałem przedstawicieli polskiej i międzynarodowej polityki oraz ekspertów. To również niepowtarzalna okazja, aby poznać najnowsze rozwiązania i narzędzia dedykowane podnoszeniu jakości produkcji rolnej, innowacjom w rolnictwie oraz wymianie handlowej na rynku rolno-spożywczym. Forum gromadzi ponad 3000 uczestników – rolników, doradców rolnych, producentów i przetwórców, członków branżowych związków rolniczych, przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego oraz instytucji naukowych i branżowych z całej Europy.

Europejskie Forum Rolnicze organizowane jest przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej we współpracy z Agro Promotion.

Czytaj także: Szczepan Wójcik: Organizujemy forum rolników przeciwko Green Deal

EFR/fot. EFR

 


Autor: Mateusz Chrząszcz 21-01-2022 15:03:40

Ulga dla klasy średniej w ramach Polskiego Ładu. Czy się opłaca?

Ulga dla klasy średniej została wprowadzona w ramach programu Polski Ład. Umożliwia ona obniżenie podstawy opodatkowania w podatku dochodowym.

Ulga dotyczy pracowników i przedsiębiorców nieprzekraczających w danym roku określonych progów przychodowych. Z ulgi dla klasy średniej skorzystają osoby zatrudnione na podstawie stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczego stosunku pracy (także osoby zatrudnione na etacie za granicą, samodzielnie obliczające i wpłacające zaliczki na podatek) oraz przedsiębiorcy osiągający przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej, opodatkowani wg skali podatkowej.

Osoby mogące skorzystać z ulgi

Warunkiem jest zmieszczenie się w rocznych widełkach przychodowych od 68 412 zł do 133 692 zł (od 5700 zł brutto do 11 141 zł brutto miesięcznie). Przy czym u przedsiębiorców na potrzeby ustalenia praw do skorzystania z ulgi wartość rocznego przychodu pomniejsza się o koszty jego uzyskania, z wyłączeniem składek na ubezpieczenia społeczne.

Polski Ład przewiduje dwa wzory obliczania ulgi dla klasy średniej, w zależności od wysokości przychodów w skali roku:
I. dla przychodów od 68 412 zł do 102 588 zł kwota ulgi = [(kwota przychodu x 6,68%) – 4 566] ÷ 0,17,
II. dla przychodów ponad 102 588 zł do 133 692 zł kwota ulgi = [(kwota przychodu x (-7,35%)) + 9 829 zł] ÷ 0,17.

Tak wyliczoną wartość ulgi można odliczyć od podstawy opodatkowania PIT. Przy obliczeniach do „kwoty przychodów” przedsiębiorcy zaliczają całe przychody z działalności gospodarczej (po odjęciu wspomnianych wcześniej kosztów), a zatrudnieni – wynagrodzenie brutto uzyskane na etacie, łącznie z premiami, nadgodzinami, jak również wartość otrzymanych świadczeń, np. ryczałtu użyczonego przez pracodawcę do celów prywatnych auta czy pakietu opieki medycznej. Zaliczeniu nie podlegają przychody z innych źródeł, np. z umowy zlecenia czy zasiłki socjalne.

Ulgę dla klasy średniej można rozliczać dwojako. Po zakończeniu roku – ta opcja jest najprostsza i klarowna, bowiem podatnik czarno na białym widzi, jakie przychody w danym roku osiągnął i czy przysługuje mu ulga. Co miesiąc wraz z obliczaniem zaliczek na podatek dochodowy lub po zakończeniu roku – ulgę można rozliczać za każdy miesiąc, w którym podatnik uzyskał przychody w widełkach:
od 5 701 zł do 8549 zł – wówczas wartość ulgi wylicza się za dany miesiąc wg wzoru: [(kwota przychodu x 6,68%) – 380,50 zł] ÷ 0,17,
od 8549 zł do 11 141 zł – wówczas wartość ulgi wylicza się za dany miesiąc wg wzoru: [(kwota przychodu x (-7,35%)) + 819,08 zł] ÷ 0,17.

Jeśli w danym miesiącu podatnikowi nie przysługuje prawo do ulgi, bo osiągnął zbyt niskie lub za wysokie przychody, nie oznacza to, że utracił prawo do korzystania i rozliczania ulgi w następnych miesiącach. Czynnikiem decydującym jest w tym przypadku to, czy po zsumowaniu rocznym jego przychody będą mieściły się w widełkach od 68 412 zł do 133 692 zł.

Jeśli okaże się, że pracownikowi lub przedsiębiorcy prawo do ulgi nie przysługiwało, wówczas będzie on zobowiązany do zwrotu wartości odliczonej w ciągu roku w poszczególnych miesiącach ulgi, a więc do dopłaty podatku. Dopłaci go wraz z zeznaniem rocznym. Jednak w podsumowaniu rocznym może się również okazać, że comiesięczna ulga naliczana była za nisko. Wtedy w rozliczeniu rocznym podatnik będzie mógł uwzględnić wartość niewykorzystanej ulgi i uzyskać zwrot nieodliczonego podatku.

Ulga dla klasy średniej – możliwość rezygnacji

Podatnik, mając pewność, że nieUlga dla klasy sredniej 02 zmieści się w widełkach przychodowych uprawniających do działania jakim jest ulga dla klasy średniej, może zrezygnować z niej w trakcie roku. Pracownik musi złożyć wniosek u pracodawcy, gdyż ten ostatni niejako z automatu jest zobowiązany naliczać ją każdego miesiąca, jeśli przychody pracownika mieszczą się w uprawniających do ulgi widełkach. Pracodawca zaprzestanie naliczania ulgi najpóźniej od następnego miesiąca. Rezygnacja w trakcie roku nie zamyka drogi do skorzystania z ulgi po jego zakończeniu.

Jeśli mamy wątpliwości, czy po zakończonym roku zmieścimy się w granicach przychodowych uprawniających do ulgi, warto złożyć wniosek o rezygnację z niej – w przypadku pracownika lub po prostu jej nie rozliczać co miesiąc wraz z zaliczkami na podatek – w przypadku przedsiębiorcy.

Szczególnie opłaca się to tym pracownikom, którzy są blisko górnego pułapu kwalifikującego do skorzystania z ulgi, a z końcem roku spodziewają się podwyżki lub wysokiej nagrody. Podobnie, gdy przychody podatnika mieszczą się w dolnej granicy widełek, a istnieje możliwość, że w trakcie roku będzie on pobierać świadczenia niekwalifikujące się do katalogu przychodów uwzględnianych przy wyliczaniu prawa do ulgi, jednocześnie rezygnując z przychodów należących do tego katalogu, czyli przykładowo, jeśli zdarzy się, że będzie przez dłuższy czas pobierał zasiłek chorobowy lub też przejdzie na zasiłek macierzyński.

Rozliczanie się wspólnie z małżonkiem

W przypadku podatnika, który rozlicza się z fiskusem sam, sprawa jest prosta. Po zakończeniu roku sumuje kwalifikujące się do ulgi dla klasy średniej przychody uzyskiwane od pracodawcy lub/i z własnej działalności gospodarczej i wie, czy prawo do ulgi mu przysługuje, a jeśli tak, to w jakiej wysokości. Przysługiwać mu będzie, jeśli zsumowane przychody mieszczą się w granicach od 68 412 zł do 133 692 zł.

Prawa do skorzystania z ulgi nie wyklucza jednak wspólne rozliczanie z małżonkiem, a to daje szansę skorzystania z niej tym podatnikom, którzy indywidualnie nie mieliby do tego prawa. Ulga przysługuje bowiem:
I. każdemu z małżonków indywidualnie, jak i tylko temu, którego kwalifikowane przychody po zsumowaniu rocznym mieszczą się w widełkach od 68 412 zł do 133 692 zł,
II. każdemu z małżonków, jeśli po zsumowaniu połowa ich wspólnych rocznych, kwalifikowanych przychodów mieści się w widełkach od 68 412 zł do 133 692 zł.

Poniżej zamieszczamy kilka przykładów. Jeden z małżonków zarobił w ramach stosunku pracy w ciągu roku 70 000 zł, a drugi 100 000 zł z działalności gospodarczej. W tym wypadku ulga przysługuje każdemu z nich. Jeden zarobił 70 000 zł, a drugi 135 000 zł. Ulga przysługuje wówczas tylko temu pierwszemu. Na tym przykładzie widać, że małżonkom opłaca się zsumować przychody, bo wówczas każdy z nich skorzysta z ulgi (dwie ulgi dla klasy średniej w jednym małżeństwie), połowa bowiem ich łącznych przychodów, czyli 1/2 z 205 000 zł mieści się w limicie ulgi. Każdy z małżonków będzie zatem mógł zastosować ulgę dla siebie, obliczając ją od kwoty 102,500 zł. Również w sytuacji gdy jeden z małżonków zarobił 60 000 zł, a drugi 140 000 zł, czyli żadnemu z nich z osobna nie przysługiwałaby ulga dla klasy średniej, jednak przy wspólnym rozliczeniu skorzystać z niej będzie mógł każdy z nich.

Polski Ład w praktyce

Ulga dla klasy średniej ma rekompensować straty, jakie wskutek zmian wprowadzonych Polskim Ładem mogą ponieść pracownicy i przedsiębiorcy zaliczający się do klasy średniej. W tym kontekście mniej istotne jest rozstrzyganie, czy zrezygnować z ulgi, czy nie, gdyż na koniec roku ulga i tak zostanie ona rozliczona, a my będziemy mieli nadpłatę lub niedopłatę podatku. Ważniejszym aspektem jest natomiast swoisty audyt indywidualnej sytuacji dochodowej i analiza opłacalności ulgi, np. pod kątem brania na siebie z końcem roku nadgodzin w pracy czy dodatkowych zleceń w prowadzonej działalności gospodarczej.

Należy bowiem rozważyć, a raczej dokładnie przeliczyć, czy bardziej opłaca się nam nie brać owych nadgodzin i dzięki temu nie utracić prawa do ulgi, czy jednak kwota ulgi jest niższa niż zostanie nam w kieszeni po otrzymaniu wynagrodzenia za zrealizowane dodatkowe usługi, czy prace.

Oczywiście pomoc księgowego może się przydać także przy podejmowaniu decyzji o wspólnym rozliczeniu z małżonkiem. W pewnych okolicznościach bowiem małżonkowie niekwalifikujący się do skorzystania z ulgi przy indywidualnych rozliczeniach będą mogli z niej skorzystać, jeśli rozliczą się wspólnie.

Czytaj również: Petenci mają coraz więcej pytań. Polski Ład uprzykrza pracę urzędnikom

Newseria/fot.pixabay


Autor: Monika Faber 21-01-2022 01:24:41

Ubezpieczenia majątkowe w 2022 roku – niepewność i zagrożenia

Rynek ubezpieczeń, w którym są ubezpieczenia majątkowe w 2021 to była głównie niepewność, która była kształtowana przez pandemię COVID–19.

W minionym roku inflacja w Polsce była najwyższa od 20 lat. Między innymi w jej wyniku mieliśmy wyraźny wzrost cen materiałów budowlanych. Był on również spowodowany wyższymi kosztami produkcji oraz brakiem płynności w łańcuchach dostaw. Odzwierciedleniem tego był również wyższy koszt nieruchomości, w tym kwoty za 1 m2. W 2022 r. wiele świadczy o tym, że dojdzie do kolejnego wzrostu cen za materiały budowlane.

Podwyżki składek na ubezpieczenia

Wyżej wymienione czynniki powodują wyższe koszty odszkodowania i co za tym idzie podwyższenie składek za ubezpieczenie nieruchomości. Kolejnym czynnikiem, który znajdzie swoje odzwierciedlenie w podwyższeniu stawek jest postępująca i wręcz nieuchronna zmiana klimatu. Choć dziś trudno przewidzieć, jakie katastrofy naturalne będą miały miejsce w 2022 roku, to niewykluczone jest, że może dojść do: zniszczenia mienia w wyniku burzy, nawałnic, powodzi itd. Stąd wraz ze wzrostem wypłat odszkodowań z tego tytułu możemy spodziewać się wzrostu składki z ubezpieczenia nieruchomości.

Rosnące koszty budowy mieszkania czy domu prowadzą do wzrostu wartości nieruchomości, przez to ubezpieczenia majątkowe rosną. Niezależnie od tego czy mowa o rynku pierwotnym czy wtórnym. Wyższa wartość nieruchomości oznacza wyższe koszty naprawy szkody. To zaś powinno zmobilizować klientów do tego, aby w 2022 roku dokonali Ubezpieczenia majatkowe 02rewizji swoich długoterminowych polis. W jakim celu? Chodzi o to, by sumy ubezpieczenia na polisie zostały zaktualizowane w odniesieniu do realnej wartości domu czy mieszkania. Wszystko po to, żeby w sytuacji wystąpienia szkody z kwoty odszkodowania można było pokryć koszty naprawy czy odbudowy domu itp. Osoby, które co roku kupują nową polisę powinny zweryfikować wcześniejsze założenia. By ubezpieczenie majątkowe na 2022 rok odpowiadało realnym potrzebom i zabezpieczało na wypadek zdarzeń, których koszty naprawy mogą w kolejnych miesiącach znacząco wzrosnąć. Może się tak stać choćby z powodu wyższych cen energii, paliwa czy braku dostępności fachowej pomocy.

Ubezpieczenia majątkowe i większe kary za brak OC

Ubezpieczenia majątkowe to nie tylko ubezpieczenie nieruchomości, ale także ubezpieczenie auta. W związku z wstrzymanymi liniami produkcyjnymi podzespołów do aut, brakiem dostępności części zamiennych czy wyższymi kosztami produkcji wynikającymi z wyższych cen energii, ich ceny także uległy wzrostowi. A to przełoży się na większe wypłaty przy odszkodowaniach za szkody w pojazdach. Należy tym samym spodziewać się wzrostu cen za polisy komunikacyjne.

Analogicznie do ubiegłego roku, w 2022 także mamy większe kary za brak ubezpieczenia OC. Kwota ta – w przypadku braku OC powyżej 14 dni – wynosi 6020 zł, czyli jest wyższa o 420 zł względem roku 2021. Wysokość kary dla posiadaczy aut bez OC wynosi dwukrotność płacy minimalnej, która w bieżącym roku równa się 3010 zł. Za brak OC powyżej 14 dni w przypadku samochodu ciężarowego, autobusu lub ciągnika zapłacimy 9030 zł, a motocykla czy motoroweru 1000 zł.

Karolina Trzeciakiewicz, od ponad 10 lat związana jest z branżą finansową, w tym 6 z Grupą ANG. Spółką, będącą największą niezależną od inwestorów instytucjonalnych firmą pośrednictwa finansowego w Polsce i jedyną działającą na zasadach akcjonariatu pracowniczego. Karolina Trzeciakiewicz w Grupie ANG odpowiada za wsparcie ekspertów kredytowo-ubezpieczeniowych w zakresie ubezpieczeń majątkowych. Należy także do grona akcjonariuszy spółki jest również przewodniczącą Komisji Etyki w Grupie ANG.

Czytaj również: Ubezpieczenia obowiązkowe dla rolników – typy i rodzaje

Newseria/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.