Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 18-12-2021 11:00:00

Działalność rolnicza – zagadnienia ekonomiczne w funkcjonowaniu gospodarstwa

Działalność rolnicza

Prowadzona w warunkach wolnego rynku działalność rolnicza znacznie zwiększyła znaczenie zagadnień ekonomicznych w funkcjonowaniu i ocenie gospodarstwa.

Dane o kosztach produkcji wykorzystywane są do podejmowania decyzji bieżących i planowania. Kalkulacje poszczególnych działalności mają służyć rolnikom jako podpowiedź przy przeprowadzaniu własnych rachunków. Wyliczanie kosztów opłacalności produkcji jest niezbędną czynnością pozwalającą dokonać rozeznania w kosztach i przychodach danej produkcji. Aby tego dokonać, należy sporządzić kalkulacje z danej działalności.

Działalność rolnicza – kalkulacja rachunku ekonomicznego

Kalkulacje stanowią narzędzie rachunku ekonomicznego i ułatwiają przewidywanie efektów różnych rozwiązań organizacyjnych i ekonomicznych. Nie należy utożsamiać kalkulacji z obliczeniami. W zasadzie kalkulacje dotyczą przyszłości, natomiast obliczenia opierają się na faktycznych zaszłościach lub wielkościach, które można ściśle określić.

Układ kalkulacji umożliwia przeprowadzenie rachunku na dwóch poziomach. Pierwszą kategorią dochodową jest nadwyżka bezpośrednia, drugą dochód rolniczy netto.

Nadwyżka bezpośrednia to roczna wartość produkcji, którą uzyskuje działalność rolnicza z 1 hektara uprawy lub od jednego zwierzęcia pomniejszona o koszty bezpośrednie poniesione na wytworzenie tej produkcji. Nadwyżka bezpośrednia jest miarą ekonomiczną wykorzystywaną w klasyfikacji gospodarstw rolniczych według standardów Unii Europejskiej.

Wartość produkcji określonej działalności – suma wartości produktów głównych i ubocznych znajdujących się w obrocie rynkowym, określona jest według cen rynkowych. Do wartości produkcji doliczone są dotacje.

Koszty bezpośrednie bez żadnej wątpliwości można przypisać do określonej działalności, ich wielkość ma proporcjonalny związek ze skalą produkcji i mają bezpośredni wpływ na rozmiar produkcji. Składniki kosztów bezpośrednich pochodzące z zewnątrz gospodarstwa określane są według cen zakupu, natomiast składniki kosztów wytworzone w gospodarstwie według cen rynkowych. Produkty własne nietowarowe (np. zielonka, kiszonka) wyceniane są według kosztów bezpośrednich poniesionych na ich wytworzenie. Rachunek nadwyżki bezpośredniej służy ocenie poszczególnej produkcji, jaką prowadzi działalność rolnicza i może być wykorzystywany do podejmowania decyzji w gospodarstwie, np.:
– wyboru działalności produkcji, tzn. co produkować?
– określenia rozmiaru produkcji, tzn. ile produkować?
– wyboru poziomu intensywności produkcji, tzn. jak produkować?

Dochód rolniczy netto jest nadwyżką bezpośrednią pomniejszoną o koszty pośrednie.

Koszty pośrednie, to koszty, których nie można przypisać do określonej działalności. Do kosztów pośrednich należą: pośrednie nakłady gospodarcze, podatki, ubezpieczenia, amortyzacja, koszty pośrednich czynników zewnętrznych (praca najemna, czynsze, odsetki od obcego kapitału). Głównym celem kalkulacji rolniczych jest pokazanie poziomu kosztów bezpośrednich i w dłuższym okresie czasu tendencji zmian relacji cen oraz wyniku finansowego (dochodu rolniczego netto).

Właściwy wybór metody przy kalkulacji działalności

Przy sporządzaniu kalkulacji wykorzystuje się metodęDzialalnosc rolnicza 02 rozdzielczą podziału kosztów, tzn. wszelkie koszty ponoszone w gospodarstwie są rozdzielane pomiędzy poszczególne działalności produkcyjne. Każda kalkulacja składa się z kilku bloków, są one zróżnicowane pod względem uzyskiwanego wyniku finansowego lub parametrów technologicznych.

Jeżeli działalność rolnicza prowadzi produkcję roślinną (towarowe i pastewne) wydzielone są trzy poziomy – uzależnione od wielkości uzyskiwanych plonów. Dla produkcji warzywniczej obliczenia przeprowadzono dla jednego poziomu intensywności. W produkcji zwierzęcej warianty wyznaczono, opierając się na wydajności i rodzaju podstawowej paszy stosowanej w żywieniu.

Każda kalkulacja roślinna zawiera trzy bloki informacyjne:
– w pierwszym bloku przedstawia się wartość produkcji i koszty bezpośrednie, pierwszą kategorią wyniku finansowego jest nadwyżka bezpośrednia,
– w drugim bloku zamieszcza się szacunkowe obciążenie kosztami pośrednimi, pokazując wynik na poziomie dochodu rolniczego netto,
– trzeci blok zawierać powinien informacje o wielkości nawożenia mineralnego.

Kalkulacja produkcji zwierzęcej zawiera dwa bloki:
– pierwszy blok przedstawiać powinien nadwyżkę bezpośrednią, która jest różnicą wartości produkcji i kosztów bezpośrednich,
– drugi blok zawierać powinien szacunkowe obciążenie kosztami pośrednimi i kończyć się wynikiem ukazującym dochód rolniczy netto. Do kosztów bezpośrednich produkcji roślinnej zaliczono: materiał siewny, nawozy mineralne, nawozy organiczne z zakupu i inne koszty tj. sznurek, folia, doniczki, worki itp.

Do kosztów bezpośrednich produkcji zwierzęcej zaliczono: pasze z zakupu, pasze potencjalnie towarowe, pasze nietowarowe (liczone po kosztach bezpośrednich produkcji roślinnej) i inne koszty tj. inseminacja, usługi weterynaryjne, środki czystości itp. Koszty pośrednie produkcji roślinnej jaką prowadzi działalność rolnicza obejmuje: usługi, pracę maszyn własnych, koszty utrzymania budynków, podatki i ubezpieczenia, pozostałe koszty i pracę najemną.

Przypomnijmy, że WIR opublikowało kalkulacje dotyczące opłacalności produkcji rolnej w listopadzie tego roku.

Czytaj też: Efektywność pracowników – poznaj sposoby na jej zwiększenie

wmodr.pl/fot.Pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Sebastian Wroniewski 26-01-2022 22:00:00

Żywność ekologiczna jest coraz lepiej dostępna, nawet w dyskontach

Jak tłumaczy Łukasz Gębka, właściciel i prezes Farmy Świętokrzyskiej, również żywność ekologiczna była pod wpływem niepokoju spowodowanego pandemią i inflacją.

Klienci szukali oszczędności, ale jednocześnie zwiększała się dostępność produktów bio, głównie dzięki rozszerzaniu oferty w dyskontach. Bardziej powszechna stawała się też wiedza o produktach ekologicznych. W efekcie rynek odnotował wzrost o ok. 10%. Rosła sprzedaż online, jak i stacjonarna. W 2021 roku Farma Świętokrzyska, by sprostać oczekiwaniom rynku, obniżyła ceny produktów o 20-30%, co było możliwe m.in. dzięki zwiększeniu ich podaży, optymalizacji działań produkcyjnych i automatyzacji procesów. W 2022 roku wzrost będzie kontynuowany. Na sile zyska trend zastępowania produktów mięsnych w diecie żywnością wegańską i wegetariańską. 

Żywność ekologiczna łatwiej dostępna

Rynek żywności ekologicznej w Polsce rośnie systematycznie od kilku lat, a żywność ekologiczna jest coraz lepiej dostępna. Obecnie, dzięki rozwojowi sprzedaży w dyskontach, znacznie wzrosła dostępność takich produktów. To jeden z głównych trendów, które obserwowaliśmy w 2021 roku. Jeszcze parę lat temu, by kupić jedzenie bio, trzeba było wybrać się do specjalistycznego sklepu. Dziś mamy je „pod ręką”, w ulubionych sieciach Polaków, takich jak np. Lidl, Carrefour. W efekcie w minionym roku rynek urósł o ok. 10%. Wzrost byłby wyższy, gdyby nie przedłużająca się pandemia i rosnąca inflacja. Konsumenci żywności ekologicznej mają dużą świadomość jej wartości i aż 67% z nich jest w stanie zapłacić więcej za produkty bio, co wskazuje nasz raport „Trendy w ekozakupach Polaków”. Jednak w aktualnych warunkach znaczenie ceny rośnie. Coraz więcej osób poszukuje oszczędności, choć nie chcą rezygnować ze zdrowego jedzenia. Dlatego w 2021 zwiększaliśmy dystrybucję i podaż naszych produktów, obniżając ich ceny o 20-30%. Dzięki poszerzaniu sprzedaży nasze koszty stałe miały mniejszy wpływ na cenę pojedynczego produktu.  

Wzrost sprzedaży produktów ekologicznych był widoczny zarówno w kanale stacjonarnym, jak i online. W porównaniu do 2020 roku, gdy odnotowaliśmy wzrost sprzedaży w sklepie internetowym o ponad 100%, w minionym roku kanał online rósł wolniej. Jednak w odniesieniu do 2019 roku, czyli czasów sprzed pandemii, w zeszłym roku w naszym sklepie biozfarmy.pl osiągnęliśmy wzrost o 200%. Dużym powodzeniem cieszyły się niepasteryzowane kiszonki oraz świeże warzywa i owoce. Obserwujemy również szybki rozwój segmentu gotowych produktów, np. dań obiadowych.

Żywność ekologiczna ma świetlaną przyszłość?

W 2022 roku rynek żywności ekologicznej w PolsceZywnosc ekologiczna bio 02 czeka dalszy rozwój. Jednym z niewielu pozytywnych skutków pandemii jest rosnący nacisk na zdrowy styl życia, którego ważnym elementem jest odpowiednia dieta. Dzięki zwiększonej dostępności jedzenia bio, rośnie świadomość jego zalet i różnic w porównaniu do żywności konwencjonalnej. Coraz większa jest też wiedza na temat korzyści zdrowotnych i sposobów zastępowania mięsa w diecie produktami roślinnymi. W efekcie w najbliższych miesiącach wzrośnie sprzedaż produktów wegańskich i wegetariańskich. Z pewnością zobaczymy również rozwój segmentu roślinnych dań gotowych, który napędzać będzie potrzeba zdrowej diety oraz wciąż szybkie tempo życia. Dalej rozwijać się będzie sprzedaż e-commerce. Widzimy, że klienci, którzy raz zdecydują się na zamówienie produktów spożywczych przez internet, chętnie takie zakupy ponawiają. 

Farma Świętokrzyska to jedna z największych polskich firm oferujących ekologiczne warzywa, owoce oraz przetwory, prowadząca certyfikowane ekologiczne gospodarstwo rolne. Firma, która powstała w 2002 roku, aktualnie na 348 hektarach uprawia ponad 30 rodzajów ekologicznych warzyw i owoców. We własnej przetwórni produkuje obecnie ponad 70 produktów bio, bazujących na zdrowych, autorskich recepturach. Farma Świętokrzyska współpracuje zarówno z dużymi sieciami handlowymi, jak i odbiorcami hurtowymi i detalicznymi. Swoje produkty oferuje również we własnym sklepie internetowym BIOzFarmy.pl.

Czytaj też: Eksperci: Zerowy VAT na żywność nie przełoży się na duże obniżki cen

farmaswietokrzyska.pl/fot.pixabay


Autor: Monika Faber 26-01-2022 16:30:48

Andrzej Gantner: Polskę czeka fala upadłości producentów żywności

Andrzej Gantner, dyrektor generalny iPolskiej Federacji Producentów Żywności, prognozuje, że problemy producentów żywności będą skutkowały ich upadłością.

Wysokie ceny prądu i gazu, podwyżki cen surowców i obniżka VAT – te wyzwania spędzają sen z powiek wielu producentów żywności. Jeszcze przed tymi rynkowymi zawirowaniami wiele sektorów, np. branża mięsna, zmagało się z niską albo wręcz ujemną rentownością. Firmy alarmują, że nie będą w stanie pokryć bardzo gwałtownie rosnących kosztów wzrostem cen produktów. ,,Wtedy część producentów znajdzie się w bardzo poważnych tarapatach i być może czeka nas pewna fala upadłości zakładów przetwórczych” – prognozuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Gantner: Część przedsiębiorstw zacznie przynosić trwałe straty

,,Kondycja sektora przetwórczego nie jest niestety dobra, ponieważ on nie operuje na marżach rzędu 100, 200, 300 proc. W niektórych kategoriach, chociażby mleko i jego przetwory, mięso i jego przetwory, owoce i warzywa, operuje on relatywnie na niewielkich marżach, rzędu 2, 3, 4 proc. A branża mięsna właściwie co jakiś czas zmaga się wręcz z ujemną rentownością. Jeżeli teraz nałożymy na to bardzo wysoki wzrost kosztów produkcji, surowca i pracy, to myślę, że możemy mieć bardzo poważny problem. Część przedsiębiorstw zacznie przynosić relatywnie trwałe straty” – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Andrzej Gantner.

W wielu przypadkach jedynym wyjściem będzie przerzucenie wyższych kosztów produkcji na cenę produktu, co boleśnie odczują konsumenci w swoich portfelach. Już dane GUS za grudzień 2021 roku pokazują skalę podwyżek – ceny żywności były o 8,6 proc. wyższe niż przed rokiem. W kilku kategoriach produktów wzrosty są jednak znacząco wyższe. Za mięso drobiowe trzeba płacić o 30 proc. więcej, za wołowe – 19 proc. Cukier zdrożał o 22 proc., tłuszcze roślinne o 24,5 proc., a zwierzęce o 18,6 proc. Dwucyfrowo wzrosły także ceny innych podstawowych produktów, takich jak pieczywo (14,3 proc.), jaja (11,5) czy warzywa (11,6). Zdaniem eksperta w tych wzrostach nie widać jeszcze podwyżki producentów, tylko samego handlu.

,,Podwyżki prądu i gazu, z jakimi mamy w tej chwili do czynienia, są tak wysokie, że żaden przedsiębiorca nie mógł ich zaplanować ani ująć w żadnym rozsądnym biznesplanie. W skrajnych przypadkach mogą powodować, że część przedsiębiorstw nie będzie w stanie podnieść aż tak wysoko cen swoich produktów, chociażby ze względu na skalę produkcji i konkurencję na rynku. To już sygnalizuje część mniejszych przedsiębiorców” – mówi dyrektor generalny PFPŻ.

Tarcza Antyinflacyjna nie jest lekarstwem

Poza tym przed wzrostem cen żywności konsumentówGantner Andrzej 02 mają chronić zmiany w podatku VAT, które wejdą w życie 1 lutego. Tarcza antyinflacyjna zakłada, że produkty opodatkowane dziś 5-proc. stawką od przyszłego miesiąca będą objęte stawką 0 proc. Wśród nich są mięso, ryby, produkty mleczarskie, wyroby piekarnicze, warzywa, owoce i produkty spożywcze dla niemowląt. Prezes Urzędu Ochrony i Konsumentów Tomasz Chróstny zapowiedział już monitorowanie cen po wprowadzeniu zmian. W czwartek spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami sieci handlowych i organizacji handlu, w przyszłym tygodniu zamierza spotkać się z producentami i dostawcami. Inspekcje rozpoczną się także w przyszłym tygodniu. Za negatywne praktyki firmom grozi kara do 10 proc. obrotu.

Nawet jednak producenci, którzy będą mogli rekompensować wyższe koszty podwyżką cen, muszą uzbroić się w cierpliwość.

,,W handlu nie jest tak, że przedsiębiorca produkujący żywność pstryknie i nagle ma wyższe ceny w handlu detalicznym. Trzeba mieć pieniądze, żeby takie wysokie wzrosty kosztów pokryć. Może się okazać, że część małych firm, szczególnie tych z mniejszą zasobnością portfela, z mniejszą poduszką finansową, lub firm, które dużo zainwestowały, mają duże kredyty, których koszt notabene też rośnie, może tego nie wytrzymać i możemy mieć do czynienia z całkiem sporą liczbą upadłości już w I kwartale. Efektem tego mogą być niedobory niektórych produktów na rynku, a to również podbija inflację” – podkreśla Andrzej Gantner.

Gantner: Trudno dać jakąś receptę na powstrzymanie wzrostu kosztów

PGNiG od ubiegłego tygodnia stosuje w cenniku biznesowym 25- proc. upust stawek. Ma on obowiązywać do końca lutego br. Rząd pracuje też nad rekompensatami za wyższe koszty dla branż energochłonnych.

,,Trudno teraz wymagać, żeby państwo zaczęło nagle dotować wszystko i wszystkich, bo właściwie do tego musiałoby się to sprowadzić. Żeby koszt gazu w przedsiębiorstwie nie wzrósł o 800 proc., to ktoś musiałby za to zapłacić. W ekonomii nie ma darmowych lunchów, więc albo zapłacimy my jako konsumenci w cenie, albo zapłaci przedsiębiorca i poniesie stratę, bo nie uzyska pokrycia kosztu, albo zapłaci państwo. Ale pamiętajmy, że jeżeli zapłaci państwo, to tak naprawdę zapłacimy my jako konsumenci” – mówi wiceprezes PFPŻ.

Jak podkreśla, część obserwowanych podwyżek cen żywności to pokłosie sytuacji na światowych rynkach, np. przerwanych łańcuchów dostaw. Przykładowo w ciągu ostatniego roku ceny kawy na giełdach wzrosły o 91 proc., rzepaku – o 61 proc. Cukier kosztuje 16 proc. więcej, podobnie jak mleko i pszenica.

,,W tej chwili trudno dać jakąś receptę na powstrzymanie wzrostu kosztów, ponieważ te błędy systemowe, które wiążą się z łańcuchem produkcji żywności, chociażby brakiem rolniczych giełd spółdzielczych, brakiem nowoczesnego handlu surowcami rolnymi, brakiem nowoczesnych linii energetycznych i wielu innych braków, to właściwie jest to recepta na spiralę inflacyjną. Tym bardziej jeśli nałożymy na to potężną biurokrację, która niszczy polskie przedsiębiorstwa i która powoduje potężne koszty, bardzo duży bałagan legislacyjny i niestabilność prawa, a także ciągle pojawiające się nowe podatki i opłaty. To nie jest recepta na zduszenie inflacji” – podsumowuje Andrzej Gantner.

Czytaj też: Andrzej Gantner: Szczyt cen żywności dopiero przed nami

Newseria/fot.screen yt,CEO MAGAZYN POLSKA – TV/fot.newseria


Autor: Monika Faber 26-01-2022 09:00:57

Marka Polskie Mięso. Polska Smakuje – rusza IV edycja kampanii

Tegoroczna edycja kampanii pod hasłem “Pewne jest jedno. Polskie Mięso. Zawsze w dobrym towarzystwie” to kontynuacja promocji polskiego mięsa.

Jej nadrzędnym celem jest informowanie konsumentów o walorach odżywczych i ważnej roli mięsa w codziennej diecie. Ponadto istnieje silna potrzeba edukacji konsumentów o pochodzeniu mięsa oraz wspierania polskich producentów i hodowców w tym zakresie. Potrzeba poznania pochodzenia produktów spożywczych, w tym mięsa, jest wyraźnie obserwowana wśród polskich konsumentów, którzy nie zawsze potrafią rozpoznać żywność polskiego pochodzenia na półkach sklepowych.

Rozpoczęcie kampanii wkrótce

Jak wynika z danych OECD (Organizacji Rozwoju Współpracy Gospodarczej) i FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa) w roku 2020 na świecie wzrosła konsumpcja mięsa i wyniosła 325 mln t. Spożycie mięsa w UE wyniosło 69,8 kg na osobę. Według tych danych europejczycy jedzą najwięcej wieprzowiny – 33,5 kg na osobę. Na drugim miejscu znajduje się drób – 24,3 kg na osobę.

Podczas trwania kampanii przedstawimy zalety zdrowotne i wartości odżywcze polskiego mięsa drobiowego i wieprzowego potwierdzone wynikami najnowszych badań. „W sferze publicznej brakuje merytorycznej dyskusji i opinii ekspertów dotyczącej wpływu spożycia mięsa na zdrowie człowieka. Zbyt mało mówi się też o tym jak, ważna jest jego jakość, jaki wpływ na ekonomię ma zrównoważona hodowla trzody chlewnej i drobiu i jakimi sposobami powinno chronić się środowisko.” – mówi prezes Zarządu Związku Polskie Mięso p. Witold Choiński.

Do udziału w kampanii zaproszeni zostali znani i cenieni eksperci. Prof. dr hab. Agnieszka Wierzbicka, jako ekspert kampanii brała już udział poprzednich edycjach, doskonale porusza się w tematyce trendów i nowości dotyczących polskiego mięsa drobiowego i wieprzowego. Do grona ekspertów dołączyła również dietetyk p. Dorota Osóbka. .

Ambasadorami tegorocznej edycji zostało, znane ze swoich kulinarnych dokonań, rodzeństwo Grażyna (Gaja) Kuroń i Jakub Kuroń. Jakub przyznaje, że udział w kampanii jest świetną okazją do wspólnego gotowania i podzielenia się przepisami na dania z polskiej wieprzowiny i drobiu. Obiecał zaprosić do swojej kuchni, by wspólnie z siostrą pokazać jak przygotować tradycyjne polskie dania w nowej, zdrowszej wersji.

Polskie Mięso niedoścignione w Europie

W trakcie kampanii Polskie Mieso 11poznamy między innymi najnowsze tendencje rynkowe dotyczące sprzedaży mięsa oraz zasady wybierania i kupowania dobrej jakości mięsa. W raporcie „Wieprzowina – Nowa Perspektywa”* naukowcy przekonują, że obecnie wieprzowina, dzięki zmianom jakie zaszły podczas dziesięcioleci doskonalenia świń w kierunku mięsnym, zawiera niewiele tłuszczu, jest mniej kaloryczna i charakteryzuje się wysoką wartością odżywczą.

Z badań wynika, co potwierdza prof. dr hab. Agnieszka Wierzbicka, że prawie 39% Polaków kupuje i spożywa mięso drobiowe, co daje około 27,5 kg tego mięsa rocznie na osobę. Dodatkowo Polska, niezmiennie od 2017 roku utrzymuje pozycję lidera w produkcji drobiarskiej wśród wszystkich krajów UE. 73% całego eksportu produktów drobiarskich trafiło na rynki krajów członkowskich UE.

Związek Polskie Mięso to organizacja branżowa reprezentująca interesy gospodarcze zrzeszonych w niej podmiotów, działających w branży mięsnej oraz współpracujących z nią w zakresie ich działalności wytwórczej, handlowej i/lub usługowej, w szczególności wobec organów państwowych. Członek European Livestock and Meat Trades Union.

O czym będzie kampania?

Dowiemy się również, dlaczego w zrównoważonej diecie nie powinno zabraknąć wieprzowiny i drobiu. „W prawidłowo zbilansowanej diecie jest miejsce dla dobrej jakości mięsa, w tym mięsa wieprzowego i drobiowego, które Polacy bardzo lubią. Ważne jednak jakie to mięso, skąd pochodzi, jaka jest jego jakość i świeżość oraz to, jakim zabiegom kulinarnym zostało poddane przed spożyciem” – mówi dietetyk p. Dorota Osóbka.

Tegoroczne hasło kampanii: „Zawsze w dobrym towarzystwie” nawiązuje zatem do wspólnego gotowania i biesiadowania w gronie rodziny i przyjaciół, ale również do zbilansowanej diety i odpowiednio dobranych, dobrej jakości produktów na naszym stole.

Cykl spotkań, mających na celu popularyzację polskiego mięsa drobiowego i wieprzowego, rozpoczęła konferencja „Pewne jest jedno. Polskie Mięso. Zawsze w w dobrym towarzystwie”. W trakcie kampanii planowane są wydarzenia specjalne, w których swój udział zapowiedzieli wyjątkowi goście. Część z tych spotkań odbędzie się w plenerze. Cała akcja potrwa do 31 lipca 2022 r.

Kampania w całości została sfinansowana z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego oraz Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego.

Czytaj również: Ceny art. tłuszczowych w 2021 r. na szczycie; przewyższały nawet mięso i nabiał

fot. Polskie Mięso

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.