Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 03-10-2021 10:26:10

Branża spożywcza nie wykorzystuje potencjału e-commerce

Branża spożywcza

Jak wynika z badania zrealizowanego wśród firm z branży produkcji i handlu artykułami spożywczymi, digitalizacja sprzedaży B2B w tym sektorze jest znacznie mniej zaawansowana niż ogółem w badanych przedsiębiorstwach. Wśród wszystkich ankietowanych podmiotów z różnych gałęzi gospodarki, odsetek firm sprzedających online wyniósł 41%. Branża spożywcza to jednak zaledwie 19%.

E-commerce w dobie pandemii

Co ciekawe, wpływ pandemii na rozwój e-commerce firmy oceniły na relatywnie słaby. Przyspieszenie rozwoju e-handlu dostrzegło 42% firm – w innych branżach odsetek ten wynosił aż 66%. Nadal tylko co piąty sprzedawca artykułów spożywczych B2B korzysta z e-commerce.

Branża spożywcza traktuje e-commerce po macoszemu

Badanie pokazało wyraźnie niższą penetrację rozwiązań e-commerce w branży spożywczej. Nie jest to bynajmniej efekt różnicy w ogólnej digitalizacji, o czym świadczą dane dotyczące zakupów B2B dokonywanych online. W tym zakresie branża spożywcza nie odbiega istotnie od pozostałych: w internecie kupuje 64% firm spożywczych i 69% pozostałych.

„Wśród firm spożywczych widać pewną rezerwę wobec e-commerce. Nie zmieniła tego nawet pandemia, w oczywisty sposób skłaniająca przecież do uruchomienia lub rozwoju sprzedaży online. W branży spożywczej ponad połowa przedsiębiorstw nie dostrzegła, by pandemia przyspieszyła rozwój e-handlu. W innych sektorach takie przyspieszenie zaobserwowało aż 66% firm” – mówi Renata Dutkiewicz, dyrektor ds. sektora spożywczego w Santander Bank Polska.branza spozywcza potencjal e commerce 2

Pandemia, a branża spożywcza

Raport „E-commerce B2B – perspektywa branży spożywczej”, przygotowany dla Santander Bank Polska przez Mobile Institute, rzucił nowe światło na wpływ pandemii na firmy z łańcuchu produkcji i dystrybucji żywności. Z jednej strony branża spożywcza jest wskazywana jako jedna z bardziej odpornych na zawirowania związane z pandemią. W 2020 r. odnotowano wzrost produkcji sprzedanej przemysłu spożywczego (o 3%) oraz wzrost eksportu artykułów rolno-spożywczych z Polski (o 7%). Z drugiej strony należy wspomnieć, że w ubiegłym roku w związku z pandemią zmieniały się regulacje prawne dotyczące produkcji i dystrybucji żywności. Przedsiębiorstwa produkcyjne i sektor handlowy musiały dostosować się organizacyjnie do nowej rzeczywistości, co pociągało za sobą dodatkowe koszty. Zmieniały się regulacje odnośnie do liczby osób przebywających w sklepach, co miało wpływ na efektywność branży handlowej. Dużym wahaniom ulegał też popyt. Wyzwań w tym okresie było więc wiele. Być może stąd tak pesymistyczne oceny wpływu pandemii wśród samych przedstawicieli branży. Jak wynika z badania, aż 46% firm spożywczych (w porównaniu do 23% wszystkich badanych firm B2B) jest zdania, że ich wyniki sprzedażowe w obliczu pandemii znacznie się pogorszyły, a 31%, że nieco się pogorszyły.

„Ze względu na niższą adopcję rozwiązań e-commerce branża spożywcza w dużo mniejszym stopniu odczuła korzyści, jakie w ubiegłym roku przynosił ten kanał sprzedaży. Rozwój sprzedaży internetowej może więc być kluczem dla stabilności i rozwoju całego sektora jakim jest branża spożywcza, przykładowo blisko 20% firm spożywczych aktywnych w B2B e-commerce zdecydowało się na taką inwestycję m. in. w celu ograniczenia sezonowych wahań przychodów” – mówi Maciej Nałęcz, analityk sektorowy Santander Bank Polska.

Czytaj także: Zakupy spożywcze robimy rzadziej, ale większe

Jasne motywacje i zachęcające doświadczenia innych

Digitalizacja sprzedaży B2B w branży spożywczej może przyspieszyć. Jak wynika z naszych badań, 3/4 firm spożywczych, które na razie nie operują w e-commerce, zamierza wejść do tego kanału w ciągu najbliższych 3 lat, a co druga chce to zrobić w ciągu roku. Z kolei ci, którzy już działają online, na wdrożenie nowych rozwiązań potrzebowali najczęściej do 3 miesięcy (45%).

Zachętą do rozwoju w e-commerce mogą być pozytywne doświadczenia tych, którzy zdecydowali się na to wcześniej. Spośród firm spożywczych działających w kanale online 73% ocenia wejście w e-commerce jako sukces. Pozostałe 27% na razie czeka z oceną, ponieważ są w trakcie procesu. Wśród innych branż wejście do e-commerce pozytywnie ocenia 51% firm, 45% nie potrafi jeszcze dokonać oceny, a 4% dokonało oceny negatywnej.

Branża spożywcza wyróżnia się pod względem celów stawianych przy wdrożeniu e-commerce - pomimo mniejszej popularności rozwiązań cyfrowej sprzedaży, te firmy, które z już nich korzystają, przed wdrożeniem częściej stawiały sobie konkretne cele. Wśród nich przedsiębiorcy najczęściej wskazują zwiększenie sprzedaży (64%), ponad połowa chciała też zdobyć w ten sposób nowych klientów. Jednocześnie firmy spożywcze przejawiają świadomość, że branża ma co nadrabiać, jeśli chodzi o e-commerce: 36% z nich jako bodziec do wejścia w ten kanał sprzedaży wskazało chęć dogonienia konkurencji. W innych branżach ten odsetek wynosi 26%.

„Mniej niż co piąta firma spożywcza wchodzi do kanału online, by umocnić swoją pozycję lub powalczyć o tytuł lidera. Wśród pozostałych branż taką motywację wskazało 40% firm. Również tutaj widać dość zachowawcze i ostrożne podejście do e-commerce. Jednocześnie wiele wskazuje na to, że branża spożywcza potrzebuje kanału online do szybkiego rozwoju i zwiększania stabilności, a blisko 30% firm widzi w tym szansę na zwiększenie sprzedaży eksportowej. Niebawem może nas więc czekać dynamiczny rozwój spożywczego e-commerce’u B2B w Polsce” - podsumowuje Renata Dutkiewicz, dyrektor ds. sektora spożywczego w Santander Bank Polska.

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 23:00:50

Polski pawilon na Expo w Dubaju odwiedziło już 335 tys. osób

Komisarz Generalny sekcji polskiej Adrian Malinowski poinformował, że od startu Expo w Dubaju polski pawilon odwiedziło aż 335 tys. osób.

Wiceszef PAIH Grzegorz Słomkowski przekazał, że Polska chce wykorzystać Expo do promocji polskich przedsiębiorców, nie tylko w państwach arabskich. Przewodnie hasło polskiej obecności na Expo to: Poland. Creativity inspired by nature”. Podczas Forum Gospodarczego podpisane zostaną umowy dwustronne między Polską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskim, m.in.: pomiędzy PAIH a Dubai Multi Commodities Centre, PAIH a Dubai Global Connect, KUKE a Etihad Credit Insurance, a także pomiędzy Polish Chamber of Commerce a Federation of UAE Chambers of Commerce & Industry.

Polska obecność na Expo w Dubaju

Expo w Dubaju wystartowało 1 października. Od startu Wystawy Światowej polski pawilon odwiedziło już 335 tys. gości.

„To bardzo dobry wynik. Goście którzy nas odwiedzają podkreślają, że dowiedzieli się zupełnie nowych rzeczy o Polsce, widzą naszą kreatywność, przedsiębiorczość, gościnność” – podkreślił Malinowski.

Malinowski zwrócił uwagę, że zbliżają się dwa kulminacyjne momenty dla polskiej delegacji. W poniedziałek odbędzie się Polsko-Arabskie Forum Gospodarcze, które może zgromadzić nawet blisko 1 tys. uczestników. Kolejnego dnia, czyli we wtorek, na Expo będzie Dzień Polski, podczas którego nasz kraj zaprezentuje się szerokiemu gronu międzynarodowej publiczności zwiedzającej Wystawę Światową.

Odnosząc się do kwestii gospodarczych, wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) zauwazył, że będą one podzielone będzie na dwie „ścieżki” – promocja i eksport oraz możliwości inwestycyjne.

Poinformował też, że podczas Forum Gospodarczego podpisane zostaną umowy dwustronne między Polską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskim, m.in.: pomiędzy PAIH a Dubai Multi Commodities Centre, PAIH a Dubai Global Connect, KUKE a Etihad Credit Insurance, a także pomiędzy Polish Chamber of Commerce a Federation of UAE Chambers of Commerce & Industry.

Mówiąc o umowie z Dubai Global Connect wyjaśnił, że arabski partner chce stworzyć hub handlowy, który miały byzasięg 8 tys. km, do którego mogłyby mieć dostęp także i polskie firmy.

Szansa dla Polski

Przedstawiciel PAIH pytany o rynek ZjednoczonychExpo w Dubaju Poland Emiratów Arabskich podkreślił, że jego specyfiką jest ogromna konkurencyjność.

„Oni mają wszystko, my możemy zdobywać go unikalnością naszej oferty, innowacyjnością, jakością produktów. Dlatego też chcemy je promować” – powiedział.

Słomkowski wskazał, że obecnie na rynku ZEA najbardziej znane polskie produkty, to meble czy galanteria skórzana. Ocenił, że z powodzeniem mogą też konkurować polskie firmy IT czy ICT.

Komisarz generalny sekcji polskiej Adrian Malinowski dodał, że polska delegacja na Expo w Dubaju po nowym roku będzie wspierać również polskie firmy z branży gamingowej. Według Przedstawiciela PAIH ZEA, a w szczególności Dubaj jest też bramą dla całej Afryki.

„Dubaj ma bardzo duże doświadczenie w tej sprawie, szczególnie odnośnie ryzyk. Liczymy, że będzie to kolejne otwarcie dla polskich firm” – wskazał.

Dlatego też w ramach programu gospodarczego Polski na Expo 2020 Dubai będzie Polsko-Afrykańskie Forum Gospodarcze, które odbędzie się 23 lutego 2022 r.

Słomkowski przyznał, że obecne obroty handlowe z ZEA czy Afryką nie są duże, ale rolą PAIH jest wychodzenie też na bardziej nieznane i perspektywiczne rynki i ułatwianie polskim firmom dotarcie do nich.

Zjednoczone Emiraty Arabskie to federacja siedmiu Emiratów. Liczba ludności wynosi 9,5 mln, PKB 421 429 mln USD, wzrost PKB to 3,6% (2,5% przewidywany wzrost na 2021 r.). Wartość polsko-emirackiej wymiany handlowej w 2020 r. wyniósła 725,9 mln USD, z czego 615,7 mln USD to wartość polskiego eksportu do ZEA. 

Czytaj też: PAIH: Trzeba przebić barierę niewidzialnych marek na rynkach arabskich

PAP/fot.mat.prasowe


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 13:00:00

UOKiK wydał warunkową zgodę na koncentrację Carrefour i Tesco

Prezes UOKiK wydał warunkową zgodę na nabycie przez Carrefour Polska powierzchni handlowej wykorzystywanej przez hipermarket Tesco w Bielanach Wrocławskich.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazał, że przedmiotem koncentracji jest nabycie przez Carrefour Polska części mienia spółki Ingka Centres Polska w postaci powierzchni handlowej wykorzystywanej na potrzeby hipermarketu Tesco w Centrum Handlowym Aleja Bielany w Bielanach Wrocławskich.

UOKiK zobowiązał Carrefour do złożenia sprawozdania

"Po przeprowadzeniu postępowania uznaliśmy, że zmniejszenie powierzchni jednego ze sklepów Tesco zniweluje negatywne skutki koncentracji. Dzięki temu na lokalnym rynku markety będą nadal ze sobą konkurować z korzyścią dla konsumentów" – wskazał, cytowany we wtorkowej informacji Urzędu, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak przekazano, zgodnie z wydaną decyzją powierzchnia sklepu Carrefour przy ul. Gen. Hallera 52 we Wrocławiu, działającego na tym samym rynku, zostanie zmniejszona o 1500 m kw. Oznaczać to będzie obniżenie siły rynkowej Carrefour Polska na lokalnym rynku.

"Dzięki temu nie ulegną pogorszeniu warunki cenowe, jakość oraz dostępność towarów dla konsumentów" – oceniono. Dodano, że po zrealizowaniu warunku przejmująca spółka będzie miała obowiązek złożenia sprawozdania z jego realizacji.

Decyzja wydana przez Urząd będzie ważna przez 2 lata

Urząd wyjaśnił, że w tej sprawie konieczne byłoUOKiK 022 przeprowadzenie II fazy postępowania i badanie rynku. Ze zgromadzonego przez UOKiK materiału wynikało, że koncentracja może doprowadzić do ograniczenia konkurencji na lokalnym rynku wyznaczonym w promieniu 20-25 minut jazdy samochodem od hipermarketu Tesco w Bielanach Wrocławskich. Możliwe było wydanie warunkowej zgody na transakcję.

Decyzja nie jest prawomocna. Zgłaszającemu przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Przypomniano, że zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

"Oceniając koncentrację, Prezes UOKiK może zakazać transakcji, wydać zgodę na jej dokonanie bądź uzależnić zgodę od spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych warunków" – zaznaczono. Dodano, że wydane decyzje są ważne przez dwa lata.

Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu UOKiK ogłosił, iż ma zastrzeżenia do koncentracji Kauflandu i E.Leclerc.

Czytaj też: Tomasz Chróstny: Chcemy lepszej ochrony i informacji dla konsumentów

PAP/fot.Twitter/Flickr


Autor: Michał Rybka 07-12-2021 11:30:00

Eksport do Chin na nowych zasadach. Zmiany już od 1 stycznia

Nowe przepisy dotyczą obowiązku rejestracji wszystkich podmiotów produkujących, przetwarzających i magazynujących żywność przeznaczoną na eksport do Chin.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa informuje o zarządzeniach 248 i 249 Generalnej Administracji Celnej Chińskiej Republiki Ludowej. Wejdą one w życie z dniem 1 stycznia 2022 r. Zarządzenia będą podlegać obowiązkowi rejestracji wszystkich zagranicznych przedsiębiorców, którzy eksportują żywność do chin w formie produkcyjnej, przetwórczej i magazynowej. Natomiast nie będą musieli się rejestrować przedsiębiorcy, którzy produkują, przetwarzają lub magazynują dodatki do żywności.

Zarządzenie nr 248

Zarządzenie Generalnej Administracji Celnej („Przepisy dotyczące rejestracji i administracji producentami importowanej żywności poza granicami Chińskiej Republiki Ludowej”), rozpatrzone i zatwierdzone na posiedzeniu administracyjnym Generalnej Administracji Celnej w dniu 12 marca 2021 r. Nowe przepisy zaczną obowiązywać 1 stycznia 2022 r. Zarządzenie nr 248 tłumaczone w wersji polskiej możecie Państwo przeczytać tutaj. Warto dodać, że to niejedyne przepisy, które wejdą w życie od nowego roku.

Zarządzenie nr 249

Zarządzenie Generalnej Administracji Celnej (dot. „Środków zarządzania bezpieczeństwem żywności w imporcie i eksporcie do Chińskiej Republiki Ludowej”). Zarządzenie nr 249 możecie Państwo przeczytać tutaj.eksportdochin2 07.12.21

Eksport do Chin – główne zmiany, które obejmie zarządzenie 249

– Producenci i podmioty gospodarcze są odpowiedzialni za bezpieczeństwo produktów spożywczych, które produkują i eksportują;
– wprowadza się pojęcie oceny zgodności, która obejmuje ewaluację i ocenę zagranicznych systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności, rejestrację zagranicznych systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności, rejestrację zagranicznych zakładów eksportujących żywność oraz wymagane prowadzenie dokumentacji przez importerów i eksporterów;
– zobowiązanie importerów żywności do ustanowienia systemu przeglądu swoich dostawców, w tym zagranicznych eksporterów i zakładów produkcyjnych;
– rozbudowanie procedury kontroli na miejscu prowadzone przez służby celne w portach wejścia;
– określenie możliwości prowadzenia dodatkowych kontroli, w przypadku wystąpienia incydentów związanych z żywnością, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności w Chinach.

Jeśli jesteś producentem żywności, który zalicza się do jednej z 18 kategorii wysokiego ryzyka, to podlegasz wtedy rejestracji z rekomendacją od właściwej inspekcji kraju wywozu. Z kolei wszystkie pozostałe podmioty podlegają już indywidualnej rejestracji. Natomiast jeśli jesteś producentem asortymentu, który nie został uwzględniony na liście, to nie podlegasz zasadom rejestracji określonym w zarządzeniu przedmiotowym.

Zobacz także: Eksport polskich produktów mlecznych do Chin rekordowy

źródła:wir.org.pl/fot.TT, ChinaEmbPoland/pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.