Uprawy

Na drodze rozwoju produkcji białka roślinnego w UE

Od kilku miesięcy Komisja Europejska intensywnie monitoruje rynek białka roślinnego, jego uwarunkowania oraz potencjał produkcyjny państw członkowskich.

Niestety w ostatnich latach tempo wzrostu popytu było wielokrotnie wyższe od tempa wzrostu produkcji wewnątrz UE. W efekcie państwa członkowskie uzależniły się od napływu soi z USA i Ameryki Południowej. O konieczności pobudzania własnej produkcji IGR informował kilkukrotnie. Przeszkodą jednak wciąż pozostaje nierzeczowa i zideologizowana debata nad żywnością modyfikowaną genetycznie. Na szczęcie w tej kwestii sama Komisja Europejska prezentuje racjonalne podejście. Opublikowane właśnie sprawozdanie pokazuje, że temat ten będzie jednym z priorytetów przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej.

Stan obecny

Podczas prezentacji sprawozdania KE komisarz Phil Hogan stwierdził:

Białko roślinne jest ważnym składnikiem wykorzystywanym przez europejski sektor rolno-spożywczy, który produkuje żywność i napoje, przestrzegając najsurowszych na świecie norm. Ze względu na różnorodne czynniki rynkowe i klimatyczne, europejska produkcja roślin wysokobiałkowych nie jest jednak na tyle duża, aby zaspokoić rosnący popyt na produkty z tego sektora.

Równocześnie należy zwrócić uwagę, że Komisja Europejska nie ma wystarczających narzędzi, aby zrewolucjonizować rynek białka roślinnego. Potrzebna do tego jest skoordynowana praca wszystkich państw członkowskich. Dotychczas KE przedstawiła kilka już wdrożonych instrumentów i postulatów legislacyjnych, z których państwa członkowskie zainteresowane faktycznym uniezależnieniem się od importu powinny skorzystać. Są to:

1) Wspieranie rolników uprawiających rośliny wysokobiałkowe za pośrednictwem proponowanej przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej poprzez uwzględnienie tego sektora w krajowych planach strategicznych WPR. W szczególności proponuje się nagradzanie korzyści, jakie wynikają z uprawy roślin strączkowych dla środowiska i klimatu, za pośrednictwem eko-programów oraz umożliwienie podejmowania zobowiązań w zakresie zarządzania środowiskiem i klimatem w ramach programów rozwoju obszarów wiejskich; mobilizowanie wsparcia na rzecz rozwoju obszarów wiejskich, np. w celu stymulowania inwestycji i współpracy w łańcuchu żywnościowym; wsparcie dochodów związane z wielkością produkcji;

2) Zwiększanie konkurencyjności poprzez badania i innowacje finansowane ze środków programów badawczych UE i państw członkowskich oraz podwojenie budżetu programu Horyzont Europa na lata 2021–2027;

3) Poprawienie jakości analizy rynku i jego przejrzystości dzięki lepszym narzędziom monitorowania;

4) Propagowanie korzystnego wpływu białka roślinnego na odżywianie, zdrowie, klimat i środowisko przy wsparciu programu KE w zakresie promocji, który w 2019 r. będzie miał wartość blisko 200 mln euro;

5) Zwiększenie wymiany wiedzy oraz najlepszych praktyk w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw i zrównoważonych praktyk agronomicznych (np. za pośrednictwem specjalnej platformy internetowej).

Z dotychczasowych analiz Instytutu Gospodarki Rolnej wynika, że tylko w przeciągu roku (między okresem 2017/2018 a 2018/2019) aż o 10,8 proc. wzrósł tonaż importowanej soi. W marketing year 2018/2019 państwa członkowskie UE zakupiły ponad 2,8 mln ton nasion soi, zostawiając w kieszeniach pozaeuropejskich dostawców prawie miliard euro (987 mln). Sumaryczna cena zakupu w tym samym okresie wzrosła o 16 proc.
Wciąż rosnący popyt

Komisja Europejska zauważa, że w latach 2016/2017 popyt na białko roślinne odpowiadał ok. 27 mln ton białka surowego. Wskaźnik samowystarczalności UE znacznie się różni w zależności od źródła białka.

bia 1

Co roku UE importuje ok. 17 mln ton białka surowego, w tym 13 mln białka sojowego. Od 2013 roku powierzchnia upraw soi w państwach członkowskich podwoiła się, osiągając prawie milion hektarów.

Według danych z 2015 roku w skali UE jedynie 11 proc. produkcji mięsa odbywa się bez skarmiania modyfikowanymi genetycznie białkami. Polska wyróżnia się m.in. najmniejszym udziałem „wolnych od GMO” pasz służących skarmianiu drobiu (jest ich jedynie 5 proc.).

Areał upraw organicznych

Unia Europejska stara się motywować państwa członkowskie do inwestowania w rozwój organicznych upraw roślin strączkowych i upraw białkowych (tzn. wolnych od GMO). W 2016 roku unijna średnia udziału takich upraw we wszystkich uprawach organicznych wynosiła zaledwie 6 proc., a średnie trzyletnie tempo wzrostu udziału wyniosło 11 proc. W Polsce jedynie 3 proc. ogółu upraw organicznych zajmują uprawy roślin strączkowych i białkowych. Nasze średnie trzyletnie tempo wzrostu wyniosło jednak aż 29 proc., czyniąc nas jednym z najszybciej „przekształcających” swoje uprawy państw UE.

bia 2

 

Tekst publikujemy dzięki uprzejmości Instytutu Gospodarki Rolnej

http://instytutrolny.pl/

fot. pixabay

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.