Logo Świat Rolnika


Uprawy

mimoza

Amerykańskimi mimozami jesień się zaczyna

,,Mimozy'' w Polsce rosną wszędzie. Rosną na nasypach kolejowych, na rowach i nieużytkach. Coraz mniej jest jednak roślin rodzimych, bo są wypierane przez nawłoć amerykańską. Poprawna nazwa polskiej mimozy to właśnie nawłoć. Choć nie brzmi to już tak pięknie jak w wierszu Juliana Tuwima, to jednak warto się zastanowić, czy roślina ta daje nam więcej pożytku czy może jednak przynosi szkody?

–  Nawłoć była wykorzystywana leczniczo jeszcze w starożytności, jako roślina wspomagająca leczenie ran i stłuczeń. Dziś nadal można ją tak stosować. Gdybyśmy chcieli zaparzyć z niej herbatkę trzeba uważać, bo jest silnie moczopędna. Uważajmy jednak, bo rosnąca wszędzie nawłoć jest rośliną trującą, szkodliwą dla bydła domowego – może powodować zatrucia, objawiające się gorączką, obrzękami i nadmiernym wydalaniem moczu. Nie wypasajmy więc krów tam, gdzie rośnie nawłoć

–  mówi Maria Stanisławska, rolniczka ekologiczna z Wielkopolski.

W Polsce najczęściej występują trzy gatunki nawłoci. Nasza rodzima mimoza jest najmniejsza. Rośnie na polanach, w zaroślach i widnych lasach, na miedzach, suchych łąkach i wrzosowiskach. Lubi stanowiska jasne i słoneczne. Nawłoć kanadyjska jest większa i czasem bywa też uprawiana jako roślina rabatowa.

Najpopularniejsza jest nawłoć olbrzymia - amerykańska, która została sprowadzona w XVIII wieku do Europy jako roślina ozdobna, ale wymknęła się spod kontroli i dziś rośnie dosłownie wszędzie. Nawłoć amerykańska okazała się gatunkiem bardzo inwazyjnym - lepiej adaptuje się do środowiska i wypiera nasze rodzime mimozy. Ta nawłoć najbardziej rozpowszechniona jest w Polsce południowo-wschodniej oraz w dorzeczu Wisły. To właśnie ona najczęściej spotykana jest wzdłuż szlaków komunikacyjnych i w dolinach rzek, nawet na miejskich nieużytkach. Wszystkie trzy gatunki należą do rodziny astrowatych, do której należy także na przykład arnika górska, osty czy mlecze.

–  Najczęściej spotykamy na nieużytkach nawłocie olbrzymie, które mogą dorosnąć nawet do 2,5 metra wysokości. Nawłoć późna jest często mylona z nawłocią kanadyjską, są do siebie bardzo podobne jednak najszybciej można je odróżnić po łodydze która u nawłoci kanadyjskiej jest owłosiona, nawłoć późna ma gładką łodygę. Nawłoć pospolitą najłatwiej rozpoznać po największych kwiatach spośród innych gatunków nawłoci i pustej w środku łodydze. Nasza mimoza jest też najmniejsza. Nawłocie są roślinami miododajnymi, są pożytkiem dla pszczół i owadów zapylających, także leśnych

– dodaje pani Maria.

Jednak dla rolników nawłoć olbrzymia nie jest rośliną korzystną. Z powodu swojej wielkości odcina niższe rośliny od światła i wydziela do gleby substancje hamujące kiełkowanie nasion innych gatunków, a to powoduje, że zmniejsza się bioróżnorodność i rodzime gatunki bezkręgowców bytujących na łąkach nie mają co jeść. Łany nawłoci zwiększają wilgotność środowiska, przez co znikają mrówki, motyle, muchówki i błonkówki, tak więc żywiące się nimi większe zwierzęta muszą wynieść się na inne tereny  z powodu braku pożywienia. Uciekają także ptaki, dla których nawłoć nie jest dobrym miejscem do zakładania gniazd.

–  Jeśli chcemy się pozbyć nawłoci z łąk należy ją wykaszać co najmniej 2 razy w roku i koniecznie trzeba to zrobić zanim pojawią się nasiona. Dla rolników nawłoć jest bezwartościowa, a dla zwierząt hodowlanych może być trująca. Dlatego warto wykaszać nawłoć amerykańską zanim zdegraduje łąki i staną się one nieprzydatne dla naszych zwierząt. Dbajmy za to o nasze rodzime drobne mimozy

–  przekonuje pani Maria.

Dodajmy jeszcze, że jest jeszcze... prawdziwa mimoza, która w Polsce nie występuje. Liście czułka wstydliwego, bo tak się nazywa ta roślina, zwijają się w kulkę po dotknięciu. Nawłoć w żaden sposób na dotyk nie reaguje. Jej jedyną zaletą jest fakt, że jest miododajna. I jest jej mnóstwo.  Gdyby Julian Tuwim dziś pisał swój wiersz, musiałby zacząć go inaczej: Nawłociami jesień się zaczyna...

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

Od jakiegoś czasu coraz częściej usłyszeć można o rolnikach, którzy mają problemy z sąsiadami, kt&oacu...

Jedwabniki to larwy żywiące się liśćmi morwy, które w hodowli służą do produkcji jedwabiu. Przed laty ...

To nie był łatwy rok dla plantatorów buraków cukrowych. Pochodzące z basenu Morza Śródziemne...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...

To zakrawa na absurd. Doskonale prosperująca branża drobiarska stała się celem ataków aktywistów ek...

W ostatnich dwóch latach ceny jaj były niskie. Bardzo niska była też opłacalność ich produkcji. W ostatn...

Unia nie opowiada się za ograniczaniem hodowli zwierząt. Problem dobrostanu traktowany jest raczej jako wyzwanie te...

To kolejny zły rok dla rolników. Po chłodnym lecie i niezbyt wysokich plonach są problemy z oziminami. Tam,...

Niemal cała wieś Dawidy, mieszkańcy sąsiednich miejscowości oraz przedstawiciele Unii Warzywno-Ziemniaczanej zab...

Producenci trzody w naszym kraju podobnie jak a całej Unii Europejskiej od kilku tygodni nie maja zbyt wielu powod&o...

Copa i Cogeca są rozczarowane faktem, że 25 października w Stałym Komitecie UE nie odbyło się głosowanie w spr...

GUS zbadał opinie rolników na temat sytuacji ogólnej ich gospodarstw i opłacalności produkcji rolnic...

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.