Uprawy

kukurydza

Dlaczego liście kukurydzy żółkną?

Deszczu w tym roku jest pod dostatkiem. A jednak zdarzają się plantacje, gdzie kukurydza żółknie. Powodem nie może być brak wody. Co więc jest powodem żółknięcia?

 

– Liście często nie tylko żółkną, ale i purpurowieją. W wielu regionach, obserwując liście, bez trudu dostrzeżemy żółte lub purpurowe przebarwienia na brzegach liści kukurydzy. Te przebarwienia wynikają z niedoboru fosforu i potasu

 

– mówi profesor Paweł Bereś z Terenowej Stacji Doświadczalnej w Rzeszowie Instytutu Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu.

Niedobór fosforu objawia się purpurowo czerwonymi przebarwieniami brzegów liści postępującymi ku środkowi. Takie przebarwienia są wyraźnie widoczne na młodych roślinach – ale w tym roku rozwój kukurydzy jest wyraźnie opóźniony. Na niedobór potasu wskazuje żółknięcie lub zasychanie szczytów i brzegów liści, szczególnie w dolnych partiach rośliny.

Często zdarza się także niedobór cynku. Brak cynku powoduje szerokie białe przebarwienia po obu stronach nerwu środkowego liścia, zaczynają się one od jego nasady i zwykle nie dochodzą do jego wierzchołka.

Oczywiście niedobory pierwiastków mają znacznie większe znaczenie niż tylko zmiana wybarwienia liści. Gdy kukurydzy brakuje składników pokarmowych, często rośliny później wiechują i dojrzewają, a ziarniaki mogą zmienić kolor i będą miały mniejszą wartość odżywczą.

Zazwyczaj takie niedobory pokarmowe w kukurydzy uzupełnia się przez nawożenie dolistne. I to jest najlepsza metoda. Jednak trzeba wybrać taki moment, gdy nie padają deszcze. 

 

– Dolistne dokarmianie roślin to bardzo skuteczny sposób na uzupełnienie składników pokarmowych, bo tempo i stopień ich wykorzystania z takich nawozów jest większy niż po nawożeniu doglebowym, jednak ogranicza to możliwość zastosowania większych ilości tych składników i pobierania ich przez roślinę, a także trwałość ich pobierania w czasie. Nawozy dolistne są bowiem spłukiwane przez deszcz, gradobicie i inne czynniki. W tym roku pogoda bywa dość gwałtowna i jeśli nie trafimy na dłuższą przerwę między deszczami, efekty nawożenia dolistnego mogą być mniejsze niż oczekiwaliśmy

 

– wyjaśnia Piotr Kujawa, specjalista ds. zbóż w Wielkopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.

Liście wchłaniają składniki pokarmowe dzięki zjawisku dyfuzji, uwarunkowanej występowaniem tych składników pokarmowych w postaci rozpuszczonej, czyli w postaci soli rozpuszczalnych w wodzie. Nalistnie warto też podawać niektóre pierwiastki śladowe – kompleksowe zaopatrywanie roślin drogą dolistną możliwe jest głównie w przypadku takich pierwiastków śladowych jak: bor, żelazo, mangan, molibden i miedź.

 

Beata Kozłowska/ fot. pixabay.com

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.