Logo Świat Rolnika


Uprawy

kukurydza
15 maj 2017

Omacnica i ploniarka mogą poczynić ogromne szkody w kukurydzy

W całej Polsce na polach można zobaczyć rolników siejących kukurydzę. Większość robi to po raz pierwszy, inni przesiewają wysiane miesiąc temu plantacje, gdyż kukurydza nie wzeszła. Z powodu chłodów opóźnione są także szkodniki. Za 2-3 tygodnie sytuacja może być niebezpieczna. Dlaczego?

 

– Mam sygnały od rolników z wielu regionów o tym, że przesiewają kukurydzę, bo długi chłód w tym roku zaskoczył wszystkich. Z drugiej strony, wiele ubiegłorocznych upraw kukurydzy pozostaje ,,jak po zbiorach'', bez jakiegokolwiek rozdrobnienia sterczących z ziemi fragmentów łodyg, nie wspominając już o orce. Na tych polach do chwili obecnej nic się nie dzieje. Taka sytuacja niestety sprzyja przeżywalności omacnicy prosowianki, stąd należałoby jak najszybciej rozdrobnić łodygi, zanim zaczną z nich wylatywać motyle omacnicy. Gdyby takie pola pozostały zapomniane i pozostawione w takim stanie przez najbliższe miesiące, to będzie to wylęgarnia owada i zagrożenie dla okolicznych nowo założonych plantacji kukurydzy

 

– powiedział nam profesor Paweł Bereś z Terenowej Stacji Doświadczalnej w Rzeszowie Instytutu Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu.

Chłody spowodowały, że nie tylko kukurydza jest opóźniona. ,,Opóźnione'' są także szkodniki, ale ciepła pogoda, którą mamy od kilku, dni szkodnikom sprzyja.

 

– Omacnica prosowianka jeszcze ,,śpi'', a wskutek bardzo chłodnego kwietnia i maja jej rozwój jest na chwilę obecną opóźniony o około 7 dni. Opóźnienie może również zostać nadrobione jeżeli koniec maja i początek czerwca będą ciepłe. Na razie owad ma się całkiem dobrze. W polowych izolatorach entomologicznych zlokalizowanych w okolicach Rzeszowa, w których IOR-PIB bada zimowanie gatunku, dotychczas zaobserwowano śmiertelność gąsienic na skutek oddziaływania m.in. wrogów naturalnych i warunków środowiska na poziomie około 8% – to niewiele. Taki poziom śmiertelności pokazuje, że owad ten doskonale sobie radzi w naszym klimacie

 

– informuje prof. Paweł Bereś.

Naloty omacnicy prosowianki zazwyczaj rozpoczynają się w drugiej dekadzie czerwca. Jeśli szkodnik nie nadrobi opóźnienia spowodowanego zimną wiosną, naloty mogą się rozpocząć w trzeciej dekadzie czerwca, lub, przy chłodnej pogodzie, na przełomie czerwca i lipca. Jak duża wtedy będzie wysiewana teraz kukurydza?

 

– Kukurydza opóźniona jest o około 3 tygodnie, omacnica prosowianka znacznie mniej. Pierwsze naloty omacnicy pojawiają się zazwyczaj na początku czerwca, a kukurydza zazwyczaj jest w fazie 9 liści. W tym roku jednak dopiero trwają siewy, więc w wielu miejscach podczas pierwszych nalotów kukurydza możne być w fazie 5-6 liści, a może nawet mniejsza. Przy dużej presji szkodnika szkody spowodowane przez larwy omacnicy na mniejszej kukurydzy mogą być znacznie bardziej dotkliwe ekonomicznie

 

– dodaje profesor.

Ale to nie koniec zagrożeń. Ogromnym zagrożeniem dla młodej kukurydzy będzie też ploniarka zbożówka.

 

– Wiele wskazuje na to, że dla ploniarki opóźnione kiełkowanie kukurydzy jest korzystne, a dla rolników problemem może być fakt, że naloty ploniarki zaatakują już niedługo bardzo młode rośliny kukurydzy w fazie 1-2 liści. Larwa będzie miała więcej czasu wewnątrz pędu na poczynienie szkód. Oznaczać to może ogromne zniszczenia i ogromne straty ekonomiczne. Może być potrzebny profilaktyczny zabieg zwalczający ploniarkę zbożówkę

 

– radzi prof. Bereś.

Omacnica jest stosunkowo nowym szkodnikiem kukurydzy w naszym klimacie. Wielu rolników jeszcze nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak duże szkody może poczynić. Warto więc dokładnie obserwować wschodzącą i rosnącą kukurydzę, sprawdzając naloty szkodników, by w odpowiednim czasie rozpocząć walkę metodą biologiczną za pomocą kruszynka. Ploniarka zbożówka jest lepiej znana, ale trafi w tym roku na wyjątkowo młode rośliny kukurydzy - jest więc powód do zmartwień.

Ponieważ uprawa kukurydzy jest jedną z bardziej strategicznych dziedzin produkcji roślinnej, będziemy na bieżąco informować co dzieje się ze szkodnikami kukurydzy.

 

Beata Kozłowska/ fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

Nawet jeżeli posiadasz tylko kilka kur dla własnych potrzeb, będziesz pod kontrolą lekarza weterynarii. Wszystko ...

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

W województwie zachodniopomorskim rolnicy domagają się od myśliwych odst...

Potwierdzono wystąpienie nowych ognisk ptasiej grypy. Zaatakował on ptaki już w trzech polskich województwach. Mi...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem naturalnych skór zwierząt futerkowych. Od dłu...

Według badania IPSOS przeprowadzonego na 1000 osób z całej Polski 73 proc. popiera hodowlę zwierząt futerk...

Jesienią na profilach facebookowych i kontach twitterowych roi się od postów dotyczących zwierząt fu...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

31 grudnia mija termin na dokonanie spisu bydła, owiec, kóz i świń przebywających w siedzibie stada, który nast...