Logo Świat Rolnika


Światrolnika.tv

14 lipiec 2017

"Niebo jest silniejsze od nas" – powieść, z którą trzeba się spotkać [WIDEO]

W setną rocznicę trzeciego objawienie się Matki Bożej małym portugalskim pastuszkom, odbyła się promocja pięknej, wzruszającej i wciągającej powieści opartej na faktach Fatimskich.

Promocję książki swą obecnością uświetnił ks. prof. Tadeusz Guz. Wygłosił historyczny wykład "Ideowe przesłanie Objawień Matki Bożej Fatimskiej w stulecie Jej Objawień". Potem odpowiadał na pytania i długo rozmawiał z obecnymi gośćmi na temat Objawień i osobistych doświadczeń Boga i wiary każdego z nas.

 

"Luis, wiejski gwizdacz z Fatimy, podążał kamienistymi drogami Valinhos, wygrywając na swym flecie skoczne melodie. Była wiosna. Drzewa oliwne drzemały w srebrnym blasku. Pszczoły i motyle tańczyły wśród białego kwiecia. W gałęziach drzew oliwnych i figowych oraz sosen i dębów rosnących na skałach ptaki śpiewały swe poranne melodie. W dali naprężone jak żagiel skrzydła wiatraków kręciły świetliste kręgi. Cała kraina pełna była zapachów, dźwięków i słońca.
– Prawdziwa pogoda wagabundów – myślał sobie grajek – jakby stworzona, by wędrować w świat i ukraść dzień kochanemu Bogu!

 

– tak rozpoczyna się, przełożona właśnie na język polski, powieść Wilhelma Hunermanna "Niebo jest silniejsze od nas. Opowieść Fatimska".

 

13 lipca 2017 r. w Warszawie, w setną rocznicę trzeciego objawienia się Matki Bożej małym portugalskim pastuszkom, odbyła się promocja tej pięknej, wzruszającej i wciągającej powieści opartej na faktach Fatimskich.

 

– Stanąłem przed tematyką, która była dla mnie kompletnie nowa, zupełnie inna. Była czymś, z czym się nie zderzyłem

 

– wyjaśnia Mariusz Sawiński, który zajął się przełożeniem powieści na język polski.

 

– Przy tłumaczeniu tej książki mieliśmy bardzo dużo wzruszeń, bo autor oddał wszystkie fakty, te ważne fakty, które są związane z Objawieniami Fatimskimi. Uważam, że był autorem prowadzonym przez ducha Świętego. To że jest to powieść, pozwala po ludzku spojrzeć na pastuszków i na wszystkie osoby, które tam występują

 

– podkreśla dr Aldona Ciborowska.

 

1917 roku w chwili objawień, Łucja de Jesus, Franciszek i Hiacynta Marto mieli po dziesięć, dziewięć i siedem lat. Były to czas wojny z Niemcami. Portugala przystąpiła do pierwszej wojny światowej w marcu 1917 roku. Portugalia to był koniec Europy, a Fatima koniec Portugalii. Poruszać można się było pieszo albo na osiołkach, więc ludzie siedzieli najczęściej w swoich wioskach i domach. Łucja wraz z kuzynem Franciszkiem i Hiacyntą doglądali owiec. Cała trójka mieszkała w Aljustrel należącym do parafii fatimskiej. Objawienia miały miejsce na małym skrawku ziemi należącym do rodziców Łucji, nazywanym Cova da Iria (dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii). Matka Boża ukazała się im na krzewie zwanym ilex, będącym karłowatą odmianą dębu. Franciszek widział Maryję, lecz Jej nie słyszał. Hiacynta Ją widziała i słyszała. Łucja natomiast widziała, słyszała i rozmawiała z Nią. Objawienia Matki Boskiej w Fatimie poprzedzone zostały wizjami Anioła, który stanął przed trojgiem dzieci i przedstawił się jako Anioł Pokoju lub Anioł Portugalii. Anioł ukazał się im wiosną, latem i jesienią 1916 roku. Uczył je modlitwy do Serc Jezusa i Maryi, i przygotowywał do Sakramentu Eucharystii.

 

Książka, która opisuje te wydarzenia, ukazała się w Polsce dzięki Wydawnictwu Sióstr Loretanek i zaangażowaniu wielu osób. Przekładem na język polski zajął się Mariusz Sawiński. Opracowaniem tekstu. dr Aldona Ciborowska. Wykonaniem ilustracji Iwona Pilch.

 

– Ta książką urzeka, według mego rozeznania i odczucia, tym, że autor musiał tam być,w każdym miejscu poszczególnym. Musiał to głęboko przeżyć, bo gdyby nie przeżył tych momentów i nie był w tych miejscach, gdzie były te Objawienia, gdzie były te spotkania pastuszków z Aniołem, to on by tego tak napisać nie mógł

 

– podkreśla siostra Andrzeja Cecylia Biała, dyrektor Wydawnictwa Sióstr Loretanek.

 

Wilhelm Hünermann autor powieści, był niemieckim księdzem katolickim oraz pisarzem, znanym jako autor beletryzowanych biografii świętych katolickich. Jego utwory charakteryzuje piękny poetycki język, który opisywanym wydarzeniom nadaje "ludzki" i bliski wymiar.

 

– Myślę, że z każdej strony, jak się na tę książkę patrzy, ona każdego jakoś inspiruje. (...) Trzeba się spotkać z tą książką

 

– zauważa dr Ciborowska.

 

– Ta książka jest absolutną antytezą komunizmu i późniejszego prądu faszyzmu

 

– podkreśla z kolei Mariusz Sawiński.

 

 Reporter: Anna Kołcon

Zdjęcia i montaż: Barbara Goliasz/swiatrolnika.info

Fot.: swiatrolnika.info

Hodowla i uprawy

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

Nawet jeżeli posiadasz tylko kilka kur dla własnych potrzeb, będziesz pod kontrolą lekarza weterynarii. Wszystko ...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

W województwie zachodniopomorskim rolnicy domagają się od myśliwych odst...

Potwierdzono wystąpienie nowych ognisk ptasiej grypy. Zaatakował on ptaki już w trzech polskich województwach. Mi...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem naturalnych skór zwierząt futerkowych. Od dłu...

Według badania IPSOS przeprowadzonego na 1000 osób z całej Polski 73 proc. popiera hodowlę zwierząt futerk...

Jesienią na profilach facebookowych i kontach twitterowych roi się od postów dotyczących zwierząt fu...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

31 grudnia mija termin na dokonanie spisu bydła, owiec, kóz i świń przebywających w siedzibie stada, który nast...