Logo Świat Rolnika


Strefa Rolnika

picie
25 październik 2017

Co pić, by zdrowym być?

Co wypić do śniadania: kawę czy herbatę? A potem? Coraz większą popularność zyskują zioła. Nie tylko najmłodsi lubią także napoje gazowane. A mało kto pije... wodę.

– Woda z wodociągu najczęściej jest niesmaczna, dlatego wolimy wypić kawę lub herbatę niż wodę. Ale kawa i herbata to diuretyki, czyli substancje, które powodują odwodnienie. W praktyce oznacza to, że jeśli wypijamy filiżankę kawy lub herbaty, to wydalimy więcej niż filiżankę płynu: nie tylko jako mocz, ale także jako pot. Tylko woda może nas dobrze nawodnić. Każdego dnia powinniśmy wypijać około 30 mililitrów wody na kilogram masy ciała. Oznacza to, że osoba ważąca około 80 kilogramów powinna wypijać około 2,4 litra wody. Wody, a nie herbaty

– mówi Mariola Nowicka, dietetyk kliniczny.

Do czego potrzebna nam woda? Praktycznie do wszystkiego. Ciało dorosłego człowieka składa się prawie w 70% z wody. Nawet nasze kości mają w sobie około 30% wody. Bez jedzenia jesteśmy w stanie przeżyć kilka tygodni – bez wody zaledwie kilka dni. Woda reguluje naszą temperaturę, jest niezbędna w procesach trawiennych, a dobre nawodnienie organizmu sprawia, że wyglądamy ładniej, bo zmarszczki są mniej widoczne. A jednak wody pić nie chcemy. Czy zwykłą wodę może zastąpić woda mineralna lub woda smakowa?

– Nie każda woda mineralna jest dobra do ciągłego stosowania. Dlaczego? Każdy z nas wie, że czasem jeździmy do uzdrowiska i tam korzystamy z leczniczych źródeł zawierających duże ilości  mikro i makroelementów, których często nam brakuje. Ale taką wodę z uzdrowiska pijemy przez 2-3 tygodnie i wtedy ma ona charakter leczniczy. Gdybyśmy taką wodę pili codziennie, groziłoby to często przedawkowaniem wielu minerałów, a nie o to chodzi. Wody o niewielkiej zawartości minerałów można pić codziennie – możemy wybierać, czy wolimy gazowane czy nie. Natomiast tak zwana woda smakowa to nie woda, ale napój słodzony cukrem lub – co jeszcze gorsze – słodzikiem. Tego typu napojów powinniśmy unikać

– mówi pani dietetyk.

Coraz większą popularność zyskują zioła. Niektóre są bardzo smaczne. Często pijemy je zamiast herbaty, a producenci herbat ziołowych podsuwają nam coraz to nowe mieszanki: na cukrzycę, na nerwy, na lepszą przemianę materii... Może więc taka herbatka to dobry pomysł, aby ugasić pragnienie?

– Zioła i mieszanki ziołowe także najczęściej działają odwadniająco. Poza tym, mają także dodatkowe właściwości, które wpływają na pracę naszego organizmu. Nie zawsze są nam potrzebne. Jeśli wypijemy od czasu do czasu herbatkę ziołową to oczywiście nic się nie stanie, ale jeśli nie cierpimy na żadne dolegliwości, to częste picie ziół jest nam niepotrzebne. Uważajmy także na soki. Najzdrowsze są tłoczone, oznaczane czasem jako soki NFC - skrót pochodzi z języka angielskiego od nazwy Not From Concentrate czyli ,,Nie z koncentratu''. Te soki są dla nas dobrym... pokarmem. Szklanka takiego soku może zastąpić porcję owoców lub warzyw w naszym codziennym jadłospisie, ale nie zastąpi wody

– dodaje pani dietetyk.

A co pić zimą, gdy organizm domaga się rozgrzewającego napoju? Czy także najlepsza jest woda?

– Woda zawsze jest najlepsza, ale dobrze sprawdzi się w chłodne dni herbatka imbirowa, czyli zalany wodą starty na tarce kawałek korzenia imbiru. Możemy do niej dodać owoce suszone do smaku. Dobry będzie także kompot z dodatkiem przypraw korzennych. Rozgrzewająco działa także kawa zbożowa do której także można dołożyć ulubionych przypraw lub mleka. Podobnie jak herbatkę z imbiru można przygotować napój z kardamonu. Sprawdza się także zielona herbata. Do takich napojów możemy dodawać cytrynę, suszone owoce lub przyprawy, a od czasu do czasu nie zaszkodzi też łyżeczka miodu. Wszystkie te napoje działają wzmacniająco na organizm, a więc są na zimę wprost idealne

– wyjaśnia Mariola Nowicka.

I choć najzdrowsza jest woda, to jednak kto nie ma nawyku picia wody zimą raczej go nie nabędzie. Jednak popijając zdrowsze wersje kawy i herbaty mamy większą szanse, by przetrwać zimę bez chorób.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

W województwie zachodniopomorskim rolnicy domagają się od myśliwych odst...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem naturalnych skór zwierząt futerkowych. Od dłu...

Według badania IPSOS przeprowadzonego na 1000 osób z całej Polski 73 proc. popiera hodowlę zwierząt futerk...

Skoro miodobranie w pełni i wszyscy chętnie smakują świeżo wydobytego z pasieki miodu, warto zastanowić się, c...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

Nie wszyscy już pamiętają czasy, gdy jaja i mleko o każdej porze roku smakowały inaczej. Wynikało to z faktu, ...

Rozpoczęły się nowe zbiory, a z nimi punkty skupów płodów rolnych wprowadziły nowe ceny skup&oacut...

O hodowli zwierząt futerkowych ostatnio jest bardzo głośno. Być może dlatego, że Polska jest w niej druga w Eur...