Drogi Użytkowniku,

Potrzebujemy Twojej świadomej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Wymaga tego od nas Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO) wchodzące w życie już 25 maja 2018 roku. Dzięki wprowadzonym zmianom będziemy jeszcze lepiej chronili Twoje dane osobowe! Poniżej wszystkie niezbędne informacje.

Administratorem danych jest Fundacja Wsparcia Rolnika Polska Ziemia z siedzibą w Warszawie przy ulicy Kolejowej 45/135, 01-210 (KRS: 0000500475)
PODMIOTY, KTÓRYM POWIERZONO PRZETWARZANIE
Zaufani partnerzy – tutaj lista

Wyrażam zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies. Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych i innych parametrów zapisywanych w plikach cookies, pozostawianych w trakcie przeglądania stron i serwisów internetowych, w celach analitycznych oraz w celach marketingowych (łącznie z profilowaniem) przez Fundację Wsparcia Rolnika Polska Ziemia i jej zaufanych partnerów.
Przetwarzanie danych osobowych odbywa się na podstawie art. 6 RODO, a jego cele to:
1. Tworzenie statystyk i dopasowanie treści stron do preferencji Użytkownika
2. Marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
3. Wykrywanie botów i nadużyć
4. Świadczenie usług drogą elektroniczną

PODSTAWY PRAWNE:

1. Świadczenie usług drogą elektroniczną – brak możliwości świadczenia usługi bez niezbędnych danych
2. Marketing, w tym profilowanie i cele analityczne – zgoda Użytkownika
3. Pozostałe – uzasadniony prawnie interes administratora danych
Podanie moich danych osobowych jest dobrowolne a podstawą ich przetwarzania jest moja zgoda. Odbiorcami danych są Google Analytics, Google Ads, Facebook, Twitter, Instagram, Youtube, Freshmail, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.
Moje dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat do czasu wykorzystania możliwości marketingowych i analizy danych potrzebnych do prowadzenia działalności gospodarczej lub do odwołania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.

Jestem świadomy swoich praw:

1. Mam prawo do wycofania się z tej zgody w dowolnym terminie, a moje dane osobowe będą przetwarzane do czasu jej odwołania.
2. Mam prawo dostępu do moich danych osobowych
3. Mam prawo skorygowania niepoprawnych danych
4. Mam prawo do usunięcia informacji
5. Mam prawo do ograniczenia przetwarzania danych
6. Mam prawo do wniesienia skargi do organu nadzorującego, tj. do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych
7. Mam prawo do przenoszenia danych


Dane są wykorzystywane do profilowania marketingu za pomocą narzędzi Google Analytics, Facebook. W sytuacji wniesienia sprzeciwu wobec profilowania – prosimy skorzystać z ustawień przeglądarki.
Brak wyrażenia zgody uniemożliwi lub ograniczy dostęp do usług fundacji, może też wpłynąć na niektóre funkcjonalności strony.
Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Swoją wcześniej wydana zgode możesz cofnąć klikając przycisk u dołu strony "Cofnij zgodę"
Logo wiat Rolnika
Wydarzenia

Świat rolnika

Wykopkami jesień się zaczyna

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

 

Za nami ostatnia już z tegorocznych imprez plenerowych przygotowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Zorganizowane 3 września „Wykopki w skansenie” służyły przypomnieniu zwyczajów i tradycji wiejskich związanych z okresem jesiennym. Na uczestników wydarzenia czekały pokazy zajęć gospodarskich, warsztaty dla dzieci i młodzieży, kiermasz ziemiopłodów i produktów regionalnych, ognisko z pieczeniem ziemniaków oraz koncerty folklorystyczne.

We wrześniu pola i zagrody pustoszały. Zbierano ostatnie plony, zagony zaorywano i bronowano, w sadach zrywano dojrzałe już owoce, zapełniając w ten sposób ziemianki, piwnice oraz spiżarnie. Również w sierpeckim muzeum nie próżnowano. Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy. Niezastąpieni okazali się tu najmłodsi zwiedzający, którzy dziarsko zabrali się do działania, szybko wypełniając przygotowane do tego celu kosze i pomagając w sortowaniu. Praca trwała również w zagrodach chłopskich. Należało przecież przygotować zapasy na zimę. W jednej z chałup gospodynie zajęte były kiszeniem kapusty, dzieląc się przy tym z gośćmi tradycyjnymi recepturami. Turyści mogli posmakować kapusty z beczki a także ogórków kiszonych wprost z glinianych garnków. Wielu osobom wakacje na wsi nieodłącznie kojarzą się ze smakiem dojrzałych owoców i warzyw. Te wspomnienia powróciły także podczas wizyty w następnym skansenowskim domostwie, w którym częstowano świeżo wyciśniętym sokiem z pomidorów. Zaglądając do następnych obejść można było zobaczyć jak kiedyś tłoczono olej z rzepaku, czy międlono len. Gospodarze strzygli owce. Uzyskana wełna najpierw wędrowała na gręplarnię, gdzie była czesana a następnie gospodyni przędła ją na kołowrotku. Wiejska zielarka udzielała zwiedzającym porad na temat leczniczych właściwości roślin i ziół spotykanych na łąkach oraz w lasach. Kolorytu imprezie dodali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy. Ubrani w stroje osób z różnych warstw społecznych zamieszkujących wieś mazowiecką przed 100 laty przedstawili sceny z życia jej mieszkańców. Turyści porozmawiać mogli z przekupkami o cenach jaj i twarogu na targu, z parobkami o trudach służby u pana, a także posłuchać utyskiwań dziadów wędrownych. Nie mogło też zabraknąć wiejskich rzemieślników i artystów. Kowal, plecionkarz, rzeźbiarz i szewc odsłaniali przed turystami tajniki swojej pracy. Także dla dzieci przygotowano wiele atrakcji. Wraz z gospodynią mogły ubić masło w kierzance i skosztować go na chrupiącym chlebie. W izbie lekcyjnej uczyły się wykonywać papierowe wycinanki i pająki ze słomy i bibuły. Poznawały też gry i zabawy popularne na początku XX wieku, a w jednej ze stodół dowiadywały się jak wygląda obróbka zboża, podczas pokazów młócenia cepami, odwiewania i mielenia na żarnach.

O godzinie 14.00 w kościele z Drążdżewa odprawiona została msza święta w intencji rolników i uczestników imprezy.

Nieodłączną część kultury dawnej wsi stanowiły targi i jarmarki organizowane w okresie jesiennym. Pewnego rodzaju kontynuacją tych zwyczajów był zrekonstruowany w jednej z zagród wiejski kram. Każdy mógł się tu zaopatrzyć w ekologiczną marchew, buraki, ziemniaki, dynie, jabłka a nawet żywą kurę, perliczkę, kaczkę czy królika pochodzące z hodowli własnej Muzeum. Przed amfiteatrem odbywał się natomiast kiermasz rękodzieła oraz tradycyjnych potraw regionalnych.

 Na scenie amfiteatru wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Boruta ze Zgierza. Zaprezentował kompozycję pieśni oraz tańców opoczyńskich, krakowskich, lubelskich i nowosądeckich. Skocznymi przyśpiewkami i ludowymi melodiami zwiedzającym czas umilała także wiejska Kapela Pana Jacka.

Dawne wykopki wieńczyło ognisko z pieczeniem zebranych z pól ziemniaków. Wyciągnięte z żaru gorące kartofle w pokrytej popiołem skórce smakowały ponoć wybornie.

Pomimo padającego niemal w całej Polsce deszczu, w skansenowskich Wykopkach uczestniczyło ponad 1200 osób. Nie licząc kilku kropel, które właściwie nikogo nie wystraszyły, wszystkie prezentacje odbyły się zgodnie z planem. Ostatnią niedzielę miesiąca z pewnością można zaliczyć do udanych.

W skansenie jednak sezon się jeszcze nie kończy W każdą niedzielę do końca września zapraszamy do udziału w „Niedzielach w skansenie”, cyklu wydarzeń ukazujących, zajęcia codzienne, tradycję i obrzędowość wiejską. Dzieci i młodzież zachęcamy natomiast do udziału w konkursie „Jesienny pejzaż wsi”. Więcej informacji na temat konkursów i aktualnej oferty Muzeum znaleźć można na stronie mwmskansen.pl .

 

Jarosław Asztemborski/fot. D. Krześniak

Zwierzęta futerkowe, a sprawa polska – czyli dlaczego minister Ardanowski ma rację? ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy
Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział wycofanie z projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zapisu dotyczącego likwidacji polskiego...
Jest program rządu PiS dla wsi. Będą mechanizmy stabilizacyjne i wycofanie zakazu hodowli futerkowych ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy
 Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski i Premier Mateusz Morawiecki zaprezentowali w Głogowie plan dla polskiej wsi....
Wielkie starcie rolników i weterynarzy jadących na ubój świń [WIDEO] ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy
Niemal cała wieś Dawidy, mieszkańcy sąsiednich miejscowości oraz przedstawiciele Unii Warzywno-Ziemniaczanej zablokowali wczoraj weterynarza jadącego na...

Świat rolnika

Wykopkami jesień się zaczyna

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

 

Za nami ostatnia już z tegorocznych imprez plenerowych przygotowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Zorganizowane 3 września „Wykopki w skansenie” służyły przypomnieniu zwyczajów i tradycji wiejskich związanych z okresem jesiennym. Na uczestników wydarzenia czekały pokazy zajęć gospodarskich, warsztaty dla dzieci i młodzieży, kiermasz ziemiopłodów i produktów regionalnych, ognisko z pieczeniem ziemniaków oraz koncerty folklorystyczne.

We wrześniu pola i zagrody pustoszały. Zbierano ostatnie plony, zagony zaorywano i bronowano, w sadach zrywano dojrzałe już owoce, zapełniając w ten sposób ziemianki, piwnice oraz spiżarnie. Również w sierpeckim muzeum nie próżnowano. Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy. Niezastąpieni okazali się tu najmłodsi zwiedzający, którzy dziarsko zabrali się do działania, szybko wypełniając przygotowane do tego celu kosze i pomagając w sortowaniu. Praca trwała również w zagrodach chłopskich. Należało przecież przygotować zapasy na zimę. W jednej z chałup gospodynie zajęte były kiszeniem kapusty, dzieląc się przy tym z gośćmi tradycyjnymi recepturami. Turyści mogli posmakować kapusty z beczki a także ogórków kiszonych wprost z glinianych garnków. Wielu osobom wakacje na wsi nieodłącznie kojarzą się ze smakiem dojrzałych owoców i warzyw. Te wspomnienia powróciły także podczas wizyty w następnym skansenowskim domostwie, w którym częstowano świeżo wyciśniętym sokiem z pomidorów. Zaglądając do następnych obejść można było zobaczyć jak kiedyś tłoczono olej z rzepaku, czy międlono len. Gospodarze strzygli owce. Uzyskana wełna najpierw wędrowała na gręplarnię, gdzie była czesana a następnie gospodyni przędła ją na kołowrotku. Wiejska zielarka udzielała zwiedzającym porad na temat leczniczych właściwości roślin i ziół spotykanych na łąkach oraz w lasach. Kolorytu imprezie dodali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy. Ubrani w stroje osób z różnych warstw społecznych zamieszkujących wieś mazowiecką przed 100 laty przedstawili sceny z życia jej mieszkańców. Turyści porozmawiać mogli z przekupkami o cenach jaj i twarogu na targu, z parobkami o trudach służby u pana, a także posłuchać utyskiwań dziadów wędrownych. Nie mogło też zabraknąć wiejskich rzemieślników i artystów. Kowal, plecionkarz, rzeźbiarz i szewc odsłaniali przed turystami tajniki swojej pracy. Także dla dzieci przygotowano wiele atrakcji. Wraz z gospodynią mogły ubić masło w kierzance i skosztować go na chrupiącym chlebie. W izbie lekcyjnej uczyły się wykonywać papierowe wycinanki i pająki ze słomy i bibuły. Poznawały też gry i zabawy popularne na początku XX wieku, a w jednej ze stodół dowiadywały się jak wygląda obróbka zboża, podczas pokazów młócenia cepami, odwiewania i mielenia na żarnach.

O godzinie 14.00 w kościele z Drążdżewa odprawiona została msza święta w intencji rolników i uczestników imprezy.

Nieodłączną część kultury dawnej wsi stanowiły targi i jarmarki organizowane w okresie jesiennym. Pewnego rodzaju kontynuacją tych zwyczajów był zrekonstruowany w jednej z zagród wiejski kram. Każdy mógł się tu zaopatrzyć w ekologiczną marchew, buraki, ziemniaki, dynie, jabłka a nawet żywą kurę, perliczkę, kaczkę czy królika pochodzące z hodowli własnej Muzeum. Przed amfiteatrem odbywał się natomiast kiermasz rękodzieła oraz tradycyjnych potraw regionalnych.

 Na scenie amfiteatru wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Boruta ze Zgierza. Zaprezentował kompozycję pieśni oraz tańców opoczyńskich, krakowskich, lubelskich i nowosądeckich. Skocznymi przyśpiewkami i ludowymi melodiami zwiedzającym czas umilała także wiejska Kapela Pana Jacka.

Dawne wykopki wieńczyło ognisko z pieczeniem zebranych z pól ziemniaków. Wyciągnięte z żaru gorące kartofle w pokrytej popiołem skórce smakowały ponoć wybornie.

Pomimo padającego niemal w całej Polsce deszczu, w skansenowskich Wykopkach uczestniczyło ponad 1200 osób. Nie licząc kilku kropel, które właściwie nikogo nie wystraszyły, wszystkie prezentacje odbyły się zgodnie z planem. Ostatnią niedzielę miesiąca z pewnością można zaliczyć do udanych.

W skansenie jednak sezon się jeszcze nie kończy W każdą niedzielę do końca września zapraszamy do udziału w „Niedzielach w skansenie”, cyklu wydarzeń ukazujących, zajęcia codzienne, tradycję i obrzędowość wiejską. Dzieci i młodzież zachęcamy natomiast do udziału w konkursie „Jesienny pejzaż wsi”. Więcej informacji na temat konkursów i aktualnej oferty Muzeum znaleźć można na stronie mwmskansen.pl .

 

Jarosław Asztemborski/fot. D. Krześniak

Susza wywiera presję ekonomiczną na hodowców bydła ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Susza spowoduje spore straty dla hodowców bydła mieśnego i producentów mleka. ...

Warunki uznania międzyplonów ścierniskowych za elementy proekologiczne ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina, jakie trzeba spełnić warunki, aby międzyplony ścierniskowe zostały uznane za...

Zakaz sprzedaży owoców i warzyw zagranicznych jako polskich - do drugiego czytania ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Projekt ustaw, który ma zapobiegać sprzedaży owoców i warzyw zagranicznych jako polskich, trafił właśnie do drugiego...

Świat rolnika

Wykopkami jesień się zaczyna

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

 

Za nami ostatnia już z tegorocznych imprez plenerowych przygotowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Zorganizowane 3 września „Wykopki w skansenie” służyły przypomnieniu zwyczajów i tradycji wiejskich związanych z okresem jesiennym. Na uczestników wydarzenia czekały pokazy zajęć gospodarskich, warsztaty dla dzieci i młodzieży, kiermasz ziemiopłodów i produktów regionalnych, ognisko z pieczeniem ziemniaków oraz koncerty folklorystyczne.

We wrześniu pola i zagrody pustoszały. Zbierano ostatnie plony, zagony zaorywano i bronowano, w sadach zrywano dojrzałe już owoce, zapełniając w ten sposób ziemianki, piwnice oraz spiżarnie. Również w sierpeckim muzeum nie próżnowano. Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy. Niezastąpieni okazali się tu najmłodsi zwiedzający, którzy dziarsko zabrali się do działania, szybko wypełniając przygotowane do tego celu kosze i pomagając w sortowaniu. Praca trwała również w zagrodach chłopskich. Należało przecież przygotować zapasy na zimę. W jednej z chałup gospodynie zajęte były kiszeniem kapusty, dzieląc się przy tym z gośćmi tradycyjnymi recepturami. Turyści mogli posmakować kapusty z beczki a także ogórków kiszonych wprost z glinianych garnków. Wielu osobom wakacje na wsi nieodłącznie kojarzą się ze smakiem dojrzałych owoców i warzyw. Te wspomnienia powróciły także podczas wizyty w następnym skansenowskim domostwie, w którym częstowano świeżo wyciśniętym sokiem z pomidorów. Zaglądając do następnych obejść można było zobaczyć jak kiedyś tłoczono olej z rzepaku, czy międlono len. Gospodarze strzygli owce. Uzyskana wełna najpierw wędrowała na gręplarnię, gdzie była czesana a następnie gospodyni przędła ją na kołowrotku. Wiejska zielarka udzielała zwiedzającym porad na temat leczniczych właściwości roślin i ziół spotykanych na łąkach oraz w lasach. Kolorytu imprezie dodali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy. Ubrani w stroje osób z różnych warstw społecznych zamieszkujących wieś mazowiecką przed 100 laty przedstawili sceny z życia jej mieszkańców. Turyści porozmawiać mogli z przekupkami o cenach jaj i twarogu na targu, z parobkami o trudach służby u pana, a także posłuchać utyskiwań dziadów wędrownych. Nie mogło też zabraknąć wiejskich rzemieślników i artystów. Kowal, plecionkarz, rzeźbiarz i szewc odsłaniali przed turystami tajniki swojej pracy. Także dla dzieci przygotowano wiele atrakcji. Wraz z gospodynią mogły ubić masło w kierzance i skosztować go na chrupiącym chlebie. W izbie lekcyjnej uczyły się wykonywać papierowe wycinanki i pająki ze słomy i bibuły. Poznawały też gry i zabawy popularne na początku XX wieku, a w jednej ze stodół dowiadywały się jak wygląda obróbka zboża, podczas pokazów młócenia cepami, odwiewania i mielenia na żarnach.

O godzinie 14.00 w kościele z Drążdżewa odprawiona została msza święta w intencji rolników i uczestników imprezy.

Nieodłączną część kultury dawnej wsi stanowiły targi i jarmarki organizowane w okresie jesiennym. Pewnego rodzaju kontynuacją tych zwyczajów był zrekonstruowany w jednej z zagród wiejski kram. Każdy mógł się tu zaopatrzyć w ekologiczną marchew, buraki, ziemniaki, dynie, jabłka a nawet żywą kurę, perliczkę, kaczkę czy królika pochodzące z hodowli własnej Muzeum. Przed amfiteatrem odbywał się natomiast kiermasz rękodzieła oraz tradycyjnych potraw regionalnych.

 Na scenie amfiteatru wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Boruta ze Zgierza. Zaprezentował kompozycję pieśni oraz tańców opoczyńskich, krakowskich, lubelskich i nowosądeckich. Skocznymi przyśpiewkami i ludowymi melodiami zwiedzającym czas umilała także wiejska Kapela Pana Jacka.

Dawne wykopki wieńczyło ognisko z pieczeniem zebranych z pól ziemniaków. Wyciągnięte z żaru gorące kartofle w pokrytej popiołem skórce smakowały ponoć wybornie.

Pomimo padającego niemal w całej Polsce deszczu, w skansenowskich Wykopkach uczestniczyło ponad 1200 osób. Nie licząc kilku kropel, które właściwie nikogo nie wystraszyły, wszystkie prezentacje odbyły się zgodnie z planem. Ostatnią niedzielę miesiąca z pewnością można zaliczyć do udanych.

W skansenie jednak sezon się jeszcze nie kończy W każdą niedzielę do końca września zapraszamy do udziału w „Niedzielach w skansenie”, cyklu wydarzeń ukazujących, zajęcia codzienne, tradycję i obrzędowość wiejską. Dzieci i młodzież zachęcamy natomiast do udziału w konkursie „Jesienny pejzaż wsi”. Więcej informacji na temat konkursów i aktualnej oferty Muzeum znaleźć można na stronie mwmskansen.pl .

 

Jarosław Asztemborski/fot. D. Krześniak

Ukraina weszła do "dziesiątki" największych eksporterów mrożonego drobiu ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Ukraina zajmuje ósme miejsce w rankingu największych światowych eksporterów mrożonego mięsa drobiowego. ...

Więcej pieniędzy na sfinansowanie zimowych wniosków na "Modernizację gospodarstw rolnych" ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

W życie weszła nowelizacja rozporządzenia Ministra Rolnictwa w sprawie wysokości limitów środków dostępnych w ramach PROW...

Eksport szansą dla polskiego rolnictwa. Ardanowski: Chcemy stać się krajem kojarzonym z żywnością ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Nie ma innej metody na urynkowienie produkcji małych gospodarstw, jak tylko skracanie łańcucha od producenta do...

Świat rolnika

Wykopkami jesień się zaczyna

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

 

Za nami ostatnia już z tegorocznych imprez plenerowych przygotowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Zorganizowane 3 września „Wykopki w skansenie” służyły przypomnieniu zwyczajów i tradycji wiejskich związanych z okresem jesiennym. Na uczestników wydarzenia czekały pokazy zajęć gospodarskich, warsztaty dla dzieci i młodzieży, kiermasz ziemiopłodów i produktów regionalnych, ognisko z pieczeniem ziemniaków oraz koncerty folklorystyczne.

We wrześniu pola i zagrody pustoszały. Zbierano ostatnie plony, zagony zaorywano i bronowano, w sadach zrywano dojrzałe już owoce, zapełniając w ten sposób ziemianki, piwnice oraz spiżarnie. Również w sierpeckim muzeum nie próżnowano. Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy. Niezastąpieni okazali się tu najmłodsi zwiedzający, którzy dziarsko zabrali się do działania, szybko wypełniając przygotowane do tego celu kosze i pomagając w sortowaniu. Praca trwała również w zagrodach chłopskich. Należało przecież przygotować zapasy na zimę. W jednej z chałup gospodynie zajęte były kiszeniem kapusty, dzieląc się przy tym z gośćmi tradycyjnymi recepturami. Turyści mogli posmakować kapusty z beczki a także ogórków kiszonych wprost z glinianych garnków. Wielu osobom wakacje na wsi nieodłącznie kojarzą się ze smakiem dojrzałych owoców i warzyw. Te wspomnienia powróciły także podczas wizyty w następnym skansenowskim domostwie, w którym częstowano świeżo wyciśniętym sokiem z pomidorów. Zaglądając do następnych obejść można było zobaczyć jak kiedyś tłoczono olej z rzepaku, czy międlono len. Gospodarze strzygli owce. Uzyskana wełna najpierw wędrowała na gręplarnię, gdzie była czesana a następnie gospodyni przędła ją na kołowrotku. Wiejska zielarka udzielała zwiedzającym porad na temat leczniczych właściwości roślin i ziół spotykanych na łąkach oraz w lasach. Kolorytu imprezie dodali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy. Ubrani w stroje osób z różnych warstw społecznych zamieszkujących wieś mazowiecką przed 100 laty przedstawili sceny z życia jej mieszkańców. Turyści porozmawiać mogli z przekupkami o cenach jaj i twarogu na targu, z parobkami o trudach służby u pana, a także posłuchać utyskiwań dziadów wędrownych. Nie mogło też zabraknąć wiejskich rzemieślników i artystów. Kowal, plecionkarz, rzeźbiarz i szewc odsłaniali przed turystami tajniki swojej pracy. Także dla dzieci przygotowano wiele atrakcji. Wraz z gospodynią mogły ubić masło w kierzance i skosztować go na chrupiącym chlebie. W izbie lekcyjnej uczyły się wykonywać papierowe wycinanki i pająki ze słomy i bibuły. Poznawały też gry i zabawy popularne na początku XX wieku, a w jednej ze stodół dowiadywały się jak wygląda obróbka zboża, podczas pokazów młócenia cepami, odwiewania i mielenia na żarnach.

O godzinie 14.00 w kościele z Drążdżewa odprawiona została msza święta w intencji rolników i uczestników imprezy.

Nieodłączną część kultury dawnej wsi stanowiły targi i jarmarki organizowane w okresie jesiennym. Pewnego rodzaju kontynuacją tych zwyczajów był zrekonstruowany w jednej z zagród wiejski kram. Każdy mógł się tu zaopatrzyć w ekologiczną marchew, buraki, ziemniaki, dynie, jabłka a nawet żywą kurę, perliczkę, kaczkę czy królika pochodzące z hodowli własnej Muzeum. Przed amfiteatrem odbywał się natomiast kiermasz rękodzieła oraz tradycyjnych potraw regionalnych.

 Na scenie amfiteatru wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Boruta ze Zgierza. Zaprezentował kompozycję pieśni oraz tańców opoczyńskich, krakowskich, lubelskich i nowosądeckich. Skocznymi przyśpiewkami i ludowymi melodiami zwiedzającym czas umilała także wiejska Kapela Pana Jacka.

Dawne wykopki wieńczyło ognisko z pieczeniem zebranych z pól ziemniaków. Wyciągnięte z żaru gorące kartofle w pokrytej popiołem skórce smakowały ponoć wybornie.

Pomimo padającego niemal w całej Polsce deszczu, w skansenowskich Wykopkach uczestniczyło ponad 1200 osób. Nie licząc kilku kropel, które właściwie nikogo nie wystraszyły, wszystkie prezentacje odbyły się zgodnie z planem. Ostatnią niedzielę miesiąca z pewnością można zaliczyć do udanych.

W skansenie jednak sezon się jeszcze nie kończy W każdą niedzielę do końca września zapraszamy do udziału w „Niedzielach w skansenie”, cyklu wydarzeń ukazujących, zajęcia codzienne, tradycję i obrzędowość wiejską. Dzieci i młodzież zachęcamy natomiast do udziału w konkursie „Jesienny pejzaż wsi”. Więcej informacji na temat konkursów i aktualnej oferty Muzeum znaleźć można na stronie mwmskansen.pl .

 

Jarosław Asztemborski/fot. D. Krześniak

Związkowcy zgłaszają uwagi do programu zwalczania ASF ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Krajowy Związek Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej zaproponował zmiany w programie zwalczania wirusa afrykańskiego pomoru świń. ...

Ardanowski: Nie będzie zakazu hodowli zwierząt futerkowych, ale mocne zaostrzenie warunków ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Zakazu hodowli zwierząt futerkowych nie będzie, będzie za to zaostrzenie norm na fermach. Nie wiadomo co...

Czesi grożą embargiem na polską żywność ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Jak podaje "Puls Biznesu" Czesi zagrozili wprowadzeniem embarga na polskie produkty żywnościowe. ...

Świat rolnika

Wykopkami jesień się zaczyna

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy.

 

Za nami ostatnia już z tegorocznych imprez plenerowych przygotowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Zorganizowane 3 września „Wykopki w skansenie” służyły przypomnieniu zwyczajów i tradycji wiejskich związanych z okresem jesiennym. Na uczestników wydarzenia czekały pokazy zajęć gospodarskich, warsztaty dla dzieci i młodzieży, kiermasz ziemiopłodów i produktów regionalnych, ognisko z pieczeniem ziemniaków oraz koncerty folklorystyczne.

We wrześniu pola i zagrody pustoszały. Zbierano ostatnie plony, zagony zaorywano i bronowano, w sadach zrywano dojrzałe już owoce, zapełniając w ten sposób ziemianki, piwnice oraz spiżarnie. Również w sierpeckim muzeum nie próżnowano. Podczas skansenowskich wykopków zwiedzający przyjrzeć się mogli prezentacjom kopania ziemniaków kopaczką konną i motykami. Wykopane kartofle zbierały pracujące w polu kobiety wraz z uczestnikami imprezy. Niezastąpieni okazali się tu najmłodsi zwiedzający, którzy dziarsko zabrali się do działania, szybko wypełniając przygotowane do tego celu kosze i pomagając w sortowaniu. Praca trwała również w zagrodach chłopskich. Należało przecież przygotować zapasy na zimę. W jednej z chałup gospodynie zajęte były kiszeniem kapusty, dzieląc się przy tym z gośćmi tradycyjnymi recepturami. Turyści mogli posmakować kapusty z beczki a także ogórków kiszonych wprost z glinianych garnków. Wielu osobom wakacje na wsi nieodłącznie kojarzą się ze smakiem dojrzałych owoców i warzyw. Te wspomnienia powróciły także podczas wizyty w następnym skansenowskim domostwie, w którym częstowano świeżo wyciśniętym sokiem z pomidorów. Zaglądając do następnych obejść można było zobaczyć jak kiedyś tłoczono olej z rzepaku, czy międlono len. Gospodarze strzygli owce. Uzyskana wełna najpierw wędrowała na gręplarnię, gdzie była czesana a następnie gospodyni przędła ją na kołowrotku. Wiejska zielarka udzielała zwiedzającym porad na temat leczniczych właściwości roślin i ziół spotykanych na łąkach oraz w lasach. Kolorytu imprezie dodali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy. Ubrani w stroje osób z różnych warstw społecznych zamieszkujących wieś mazowiecką przed 100 laty przedstawili sceny z życia jej mieszkańców. Turyści porozmawiać mogli z przekupkami o cenach jaj i twarogu na targu, z parobkami o trudach służby u pana, a także posłuchać utyskiwań dziadów wędrownych. Nie mogło też zabraknąć wiejskich rzemieślników i artystów. Kowal, plecionkarz, rzeźbiarz i szewc odsłaniali przed turystami tajniki swojej pracy. Także dla dzieci przygotowano wiele atrakcji. Wraz z gospodynią mogły ubić masło w kierzance i skosztować go na chrupiącym chlebie. W izbie lekcyjnej uczyły się wykonywać papierowe wycinanki i pająki ze słomy i bibuły. Poznawały też gry i zabawy popularne na początku XX wieku, a w jednej ze stodół dowiadywały się jak wygląda obróbka zboża, podczas pokazów młócenia cepami, odwiewania i mielenia na żarnach.

O godzinie 14.00 w kościele z Drążdżewa odprawiona została msza święta w intencji rolników i uczestników imprezy.

Nieodłączną część kultury dawnej wsi stanowiły targi i jarmarki organizowane w okresie jesiennym. Pewnego rodzaju kontynuacją tych zwyczajów był zrekonstruowany w jednej z zagród wiejski kram. Każdy mógł się tu zaopatrzyć w ekologiczną marchew, buraki, ziemniaki, dynie, jabłka a nawet żywą kurę, perliczkę, kaczkę czy królika pochodzące z hodowli własnej Muzeum. Przed amfiteatrem odbywał się natomiast kiermasz rękodzieła oraz tradycyjnych potraw regionalnych.

 Na scenie amfiteatru wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Boruta ze Zgierza. Zaprezentował kompozycję pieśni oraz tańców opoczyńskich, krakowskich, lubelskich i nowosądeckich. Skocznymi przyśpiewkami i ludowymi melodiami zwiedzającym czas umilała także wiejska Kapela Pana Jacka.

Dawne wykopki wieńczyło ognisko z pieczeniem zebranych z pól ziemniaków. Wyciągnięte z żaru gorące kartofle w pokrytej popiołem skórce smakowały ponoć wybornie.

Pomimo padającego niemal w całej Polsce deszczu, w skansenowskich Wykopkach uczestniczyło ponad 1200 osób. Nie licząc kilku kropel, które właściwie nikogo nie wystraszyły, wszystkie prezentacje odbyły się zgodnie z planem. Ostatnią niedzielę miesiąca z pewnością można zaliczyć do udanych.

W skansenie jednak sezon się jeszcze nie kończy W każdą niedzielę do końca września zapraszamy do udziału w „Niedzielach w skansenie”, cyklu wydarzeń ukazujących, zajęcia codzienne, tradycję i obrzędowość wiejską. Dzieci i młodzież zachęcamy natomiast do udziału w konkursie „Jesienny pejzaż wsi”. Więcej informacji na temat konkursów i aktualnej oferty Muzeum znaleźć można na stronie mwmskansen.pl .

 

Jarosław Asztemborski/fot. D. Krześniak

13 lipca 2018 roku przez Warszawę przeszedł protest rolników. W manifestacji wzięli udział sadownicy, rolnicy i...

Muzeum Wsi Radomskiej zaprasza na „Festiwal Ziemniaka” 1 października 2017 roku. Będą też wtedy zaprezentowane potrawy...

W naszym regionie, w województwie łódzkim, żniwa już są zakończone – mówi dla swiatrolnika info Piotr...

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.