Logo Świat Rolnika


Strefa Rolnika

żniwa-Ciechanowiec-skansen
09 sierpień 2017

Kto żyw, śpieszył do żniw

Mężczyźni w skupieniu kładli kosą kolejne łany zbóż, które następnie kobiety wiązały w snopy i ustawiały w stygi. Pracę przerywano jedynie w południe, by dać wypoczynek zmęczonym plecom i spożyć wspólny posiłek.

 

Ledwie słońce przekroczyło horyzont wśród pól dawał się słyszeć odgłos przepiórek witających wychodzących w pole żniwiarzy. Kto żyw, śpieszył do żniw. Mężczyźni w skupieniu kładli kosą kolejne łany zbóż, które następnie kobiety wiązały w snopy i ustawiały w stygi. Pracę przerywano jedynie w południe, by dać wypoczynek zmęczonym plecom i spożyć wspólny posiłek. Potem pracowano do wieczora. Taki obraz czasu żniwnego zachował się we wspomnieniach najstarszych. On właśnie został ożywiony podczas imprezy plenerowej, która odbyła się w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.

 

Podczas wydarzenia do skansenu zawitało prawie 5000 osób. Przyczyniła się do tego wspaniała, słoneczna pogoda, delikatny wiatr chłodzący upał i bogaty  program. Na zwiedzających czekało wiele atrakcji i niespodzianek. Na muzealnych polach odbywały się pokazy żniwne: koszenie kosą i żniwiarką konną, podbieranie zboża sierpem, wiązanie snopów i stygowanie. W napędzanej pasem transmisyjnym młockarni Warmiance odbywała się młócka. Z pomocą ręcznej sieczkarni cięto słomę na sieczkę, przeznaczaną ongiś na paszę dla koni. Ziarno natomiast rozdrabiano na kaszę w młynku i mielono w żarnach na mąkę. Turyści przyjrzeć się mogli jak wyglądało klepanie i ostrzenie kosy oraz kamieni młyńskich. Dla wielu z nich prezentacje stanowiły powrót do wspomnień z dzieciństwa i wakacji na wsi, dla innych natomiast część ożywionej opowieści o dawnej wsi. Nie powinien więc dziwić fakt, że nie brakowało chętnych by wziąć do ręki narzędzia żniwne i pracować przy żęciu, ustawianiu związanych zbóż, czy młóceniu. Uczestniczyli w nich również członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej z Mławy w strojach parobków. W tworzonej przez nich barwnej wiejskiej gromadzie spotkać też można było Żydów, dziadów proszalnych, gospodynie śpieszące na targ, guwernantki i szlachciców. Wśród wielu zwyczajów przypomnianych podczas imprezy szczególną uwagę uczestników zwróciło strojenie przepiórki. Na jednym z pól pozostawiono łan niezżętego żyta, których kłosy następnie związano u góry wstążką. Pomiędzy nimi położono płaski kamień, a na nim kawałek chleba jako podarunek dla myszy i innych mieszkańców pól. Jak wierzono, dzięki temu szkodniki miały nie niepokoić gospodarza w okresie zimowym. Przed jedną z chałup powstawał okazały wieniec dożynkowy. Jak nakazywał zwyczaj, składać się on musiał ze wszystkich rodzajów zbóż zebranych podczas żniw. W stodole młynarza dzieci poznawały proces tradycyjnej obróbki plonów. Mogły popracować cepami, odwiać ziarno we wialni i zmielić je w żarnach. W wiejskiej izbie lekcyjnej czekały na nie warsztaty wykonywania ozdób ze słomy i bibuły, a na podwórzu gry i zabawy popularne na początku XX wieku. Podczas zwiedzania turyści mogli skosztować prawdziwej kawy zbożowej i herbaty z mięty zebranej ze skansenowskich ogródków, czyli napojów niegdyś nieodłącznie kojarzonych z czasem żniwnym. W zagrodach chłopskich gospodynie ubijały masło, kisiły ogórki zgodnie z dawnymi recepturami i tworzyły z papieru kwiaty do dekoracji wnętrz. Z kolei w olejarni zobaczyć można było proces tłoczenia oleju z nasion rzepaku. Wiejska zielarka przybliżała swoim gościom właściwości ziół i roślin rosnących na polach oraz łąkach. Garncarz, kowal, plecionkarz, rzeźbiarz i szewc prezentowali natomiast tajniki dawnych, często zapomnianych już dziś rzemiosł. O godzinie 14.00 w muzealnym kościele z XVIII wieku wierni zgromadzili się na uroczystej mszy świętej odprawionej w intencji żniwiarzy.

Jeden z najważniejszych elementów „Żniw w skansenie” stanowiło widowisko obrzędowe w wykonaniu Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca BOCZKI CHEŁMOŃSKIE z Kocierzewa koło Łowicza odbywające się na terenie skansenowskiej wsi. W spektaklu opartym na zapiskach Oskara Kolberga artyści zaprezentowali najważniejsze obyczaje i obrzędy związane z okresem żniwnym – od wyjścia w pole, przez przyśpiewki wykonywane podczas pracy, posiłek na polu, po zakończenie roboty i tańce na trawie, w których brali też udział oglądający. Na widzów czekał także poczęstunek w postaci kaszy z okrasą, gotowanych jaj, twarogu i mleka. Takie bowiem jadło przygotowywano zwykle dla żniwiarzy. Oferta wystawców podczas kiermaszu rękodzieła i rzemiosła tradycyjnego była bogata i zróżnicowana. Na stoiskach znalazło się szeroki wybór pieczywa i potraw regionalnych. Zwiedzający mogli też nabyć ręcznie wykonane ozdoby, drewniane zabawki i wytwory sztuki użytkowej. Na deskach amfiteatru przez cały dzień grała wiejska kapela Pana Jacka, wykonując przyśpiewki i piosenki ludowe. Nie zabrakło także atrakcji konnych. Wiele osób skorzystało z przejażdżek bryczką po terenie wsi, a najmłodsi mogli przejechać się w siodle po padoku.

 

Żniwa w Muzeum Wsi Mazowieckiej dobiegły już końca. Zboża są już skoszone, stygi zdobią pola, a ziarno schnie w spichlerzach. To jednak nie wszystko co skansen przygotował dla swoich gości tego lata. Już teraz zachęcamy do odwiedzenia Muzeum 26 sierpnia. Wtedy to odbędą się X „Mazowieckie Dni Integracji Osób Niepełnosprawnych”. 3 września natomiast zapraszamy na „Wykopki w skansenie”. Na uczestników czekają pokazy zajęć gospodarskich, koncerty, warsztaty i mnóstwo zabawy. Więcej informacji na temat muzealnych imprez plenerowych znaleźć można na stronie mwmskansen.pl i na facebookowym profilu muzeumsierpc.

 

Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu/Jarosław Asztemborski/ fot. D. Krześniak

Hodowla i uprawy

Skoro miodobranie w pełni i wszyscy chętnie smakują świeżo wydobytego z pasieki miodu, warto zastanowić się, c...

Nie wszyscy już pamiętają czasy, gdy jaja i mleko o każdej porze roku smakowały inaczej. Wynikało to z faktu, ...

To nie był łatwy rok dla plantatorów buraków cukrowych. Pochodzące z basenu Morza Śródziemne...

Rozpoczęły się nowe zbiory, a z nimi punkty skupów płodów rolnych wprowadziły nowe ceny skup&oacut...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...


Chociaż większość osób kojarzy pszczele produkty przede wszystkim ze zdrowym miodem, warto wiedzieć...

Jedwabniki to larwy żywiące się liśćmi morwy, które w hodowli służą do produkcji jedwabiu. Przed laty ...


Polacy są przeciw wprowadzeniu zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Takie dane wynikają z badań instytutu I...

Czerwiec to doskonały moment na to, by do naszego ogrodu dosadzić kilka róż. Warto im potem nie żałować ...

Niecodzienne narodziny zdarzyły się w pracownicy Ośrodka Hodowli Zarodowej w Kamieńcu Ząbkowickim. W sobotę 17 ...

To nie jest łatwa wiosna dla kukurydzy. Wilgoć opóźnia siewy, gdyż w wielu regionach trudno wjechać w pol...

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w naszym kraju pogłowie kóz to około 150 ty...