Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

Innowacyjne wyroby tytoniowe uratują plantatorów? Minister Emilewicz "za"!

Polska jest drugim europejskim producentem wyrobów tytoniowych. Pod względem skali produkcji wyprzedzają nas tylko Niemcy, choć dynamika rozwoju rodzimego rynku wskazuje, że w najbliższej przyszłości to nasi zachodni sąsiedzi będą musieli głowić się, jak dogonić Polaków.

Siłą sektora tytoniowego w Polsce jest jego stabilna sytuacja wewnętrzna. To głównie od niej uzależnione są wyniki osiągane przez plantatorów. Ci z kolei w ponad 14 tys. gospodarstw rolnych uprawiają tytoń na powierzchni około 13 tys. ha, co przekłada się na wpływy do budżetu państwa – z tytułu samych tylko podatków – w wysokości 24,4 mld zł. Ta suma w 2016 roku stanowiła bodaj 8,9 procent dochodów podatkowych Polski.

Faktem jest jednak, że międzynarodowe trendy wpływają na ustawiczne obniżanie zapotrzebowania na surowiec tytoniowy, co przekłada się na zmniejszoną rentowność samych gospodarstw. Faktem jest też, że inne kraje poradziły sobie z podobnym problemem poprzez wprowadzenie właściwych rozwiązań legislacyjnych (Grecja i Włochy) czy skutecznych regulacji fiskalnych (Łotwa).


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Także rodzime Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało program pomocy dla polskiego sektora produkcji tytoniu w ramach Programu Rozwoju Głównych Rynków Rolnych w Polsce w latach 2016-2020. W myśl programu zwiększone mają zostać skala nabywania surowca od polskich plantatorów, produkcja na poziomie rolników indywidualnych, gospodarstw czy grup oraz współpraca w ramach łańcucha marketingowego.

Szansą dla polskich rolników może być w tym przypadku rozwój sektora innowacyjnych wyrobów tytoniowych, w których tytoń nie jest spalany, a podgrzewany, co znacznie obniża jego szkodliwość zarówno dla konsumentów jak i osób przebywających w ich otoczeniu. Aby ta gałąź miała szansę się rozwinąć, potrzeba jednak kompromisu. Na taki pójść nie chce resort zdrowia, dla którego sytuacja wciąż przedstawia się "zero-jedynkowo". Kolejne restrykcje i kłody rzucane pod nogi plantatorów z pewnością nie przyniosą mającemu wiele innych problemów ministerstwu wielu przyjaciół. Rolą tej instytucji każdorazowo powinna być umiejętność uchwycenia balansu między tym, co pożądane dla zdrowia publicznego i tym, co przyniesie korzyść gospodarce. Likwidacja branży tytoniowej w Polsce lub próby jej sztucznego ograniczenia – bo tak należy rozumieć ruchy resortu – doprowadziłyby tylko do poszerzenia szarej strefy.

Czas regulowania rynku ręką państwa w tak szerokim zakresie powinien minąć bezpowrotnie. Wspomniane Grecja i Włochy umożliwiają obywatelom przechodzenie na mniej szkodliwe wyroby tytoniowe poprzez możliwość komunikowania o dostępności tych właśnie produktów. Są to działania konieczne dla ustabilizowania trudnej sytuacji na krajowym rynku, tym bardziej kiedy pod uwagę weźmiemy kampanie WHO i Unii Europejskiej prowadzone zarówno przeciwko firmom tytoniowym jak i samym plantatorom. Działania Brukseli związane z wprowadzeniem systemu ostrzegania obrazowego, likwidacji dopłat dla plantatorów czy systemem track & trace doprowadziły do osłabienia sektora w Polsce i w innych krajach wspólnoty.

Plantatorzy domagają się tylko możliwości komunikowania o alternatywnych produktach i wynikach badań tak, by każdy konsument miał świadomość możliwości wyboru. W ostatnich dniach problem ten dostrzegła także minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która przyznała rację rolnikom i przychyliła się do ich postulatu.

Pozostaje żywić nadzieję, że podobnego zdania będą inne kluczowe resorty: finansów, rolnictwa i rozwoju wsi i… zdrowia. Rynek nie zna próżni. Zna natomiast potrzebę racjonalnych zmian w prawie. Takich też życzę.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Marta Wiszczycka

Fot. freeimages

Hodowla i uprawy

Od jakiegoś czasu coraz częściej usłyszeć można o rolnikach, którzy mają problemy z sąsiadami, kt&oacu...

Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział wycofanie z projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zapisu dotyczące...

Młody rolnik z województwa łódzkiego uczcił pamięć Powstańców Warszawskich i wyciął na p...

To zakrawa na absurd. Doskonale prosperująca branża drobiarska stała się celem ataków aktywistów ek...

Może ktoś zarzucać, że Kowalski zapłaci, a rolnicy dostaną rekompensaty. Skarb Państwa będzie chciał to odzy...

Niemal cała wieś Dawidy, mieszkańcy sąsiednich miejscowości oraz przedstawiciele Unii Warzywno-Ziemniaczanej zab...

W ostatnich dwóch latach ceny jaj były niskie. Bardzo niska była też opłacalność ich produkcji. W ostatn...

Unia nie opowiada się za ograniczaniem hodowli zwierząt. Problem dobrostanu traktowany jest raczej jako wyzwanie te...

To kolejny zły rok dla rolników. Po chłodnym lecie i niezbyt wysokich plonach są problemy z oziminami. Tam,...

Producenci trzody w naszym kraju podobnie jak a całej Unii Europejskiej od kilku tygodni nie maja zbyt wielu powod&o...

Copa i Cogeca są rozczarowane faktem, że 25 października w Stałym Komitecie UE nie odbyło się głosowanie w spr...

Z dyrektorem Instytutu Gospodarki Rolnej Jackiem Podgórskim na temat sytuacji na rynku owoców rozmawia ...

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.