Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

rolniczka
24 październik 2017

Potrzeba kobiet w rolnictwie

Ostatni potężny wzrost liczby gospodarstw prowadzonych przez kobiety miał miejsce wraz z akcesją do UE dziesięciu krajów w 2004 roku (w tym Polski). Europa Środkowo-Wschodnia może pochwalić się bardziej „sfeminizowanym” rolnictwem niż tzw. stara Unia.

 

Komisja Europejska przyjrzała się strukturze unijnych gospodarstw pod kątem udziału kobiet w rolnictwie. Okazuje się, że ostatni potężny wzrost liczby gospodarstw prowadzonych przez kobiety miał miejsce wraz z akcesją dziesięciu krajów w 2004 roku (w tym Polski). Europa Środkowo-Wschodnia może pochwalić się bardziej „sfeminizowanym” rolnictwem niż tzw. stara Unia.

Z ostatnich danych Eurostatu, opartych na badaniach sprzed 4 lat, wynika, że ok. 30 proc. gospodarstw unijnych jest prowadzonych przez kobiety. Niemniej warte uwagi jest bardzo duże zróżnicowanie między poszczególnymi państwami członkowskimi. O ile odsetek kobiet farmerek w Holandii wynosi zaledwie 5 proc., o tyle na Litwie niemal połowa gospodarzy jest płci żeńskiej.

Niestety zauważony przez Komisję Europejską problem niedostatecznej reprezentacji kobiet w rolnictwie nie dotyczy jedynie samego faktu posiadania, czy prowadzenia gospodarstwa. Znaczące różnice są też w powierzchni prowadzonych gospodarstw oraz w ich dochodowości. Średnia wielkość gospodarstwa prowadzonego przez kobietę w UE wynosi 6,4 ha, podczas gdy średnie gospodarstwo prowadzone przez mężczyznę ma powierzchnię 14,4 ha. Jeżeli chodzi o dochodowość, to w 2013 roku płeć żeńska mogła pochwalić się średnio 12 tys. euro rocznie, natomiast męska - 40 tys. euro.

„Nowe” państwa członkowskie mogą pochwalić się nieco mniejszą różnicą w proporcjach powierzchni gospodarstw. Kobiety z Europy Środkowo-Wschodniej zarządzają gospodarstwami o średniej powierzchni 3,4 ha, a mężczyźni - 6 ha. Jednocześnie to kobiety stanowią większość unijnych rolników powyżej 65 roku życia (40 proc. w porównaniu do 27,6 proc., jakie przypada na mężczyzn).

Komisja Europejska stawia sobie za cel zachęcać coraz więcej kobiet do życia i pracy na wsi. O ile nie ma jeszcze programów unijnych dedykowanych do jednej płci, o tyle państwa członkowskie mają obowiązek monitorować i analizować udział kobiet w rolnictwie, a wnioski z analiz stosować przy projektowaniu kolejnych programów rozwoju obszarów wiejskich.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

Jedwabniki to larwy żywiące się liśćmi morwy, które w hodowli służą do produkcji jedwabiu. Przed laty ...

To nie był łatwy rok dla plantatorów buraków cukrowych. Pochodzące z basenu Morza Śródziemne...

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w naszym kraju pogłowie kóz to około 150 ty...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...

W czasach, gdy zysk z upraw jest niewielki, rolnicy zastanawiają się nad tym, czy uprawa bezorkowa nie byłaby dobr...

W ostatnich dwóch latach ceny jaj były niskie. Bardzo niska była też opłacalność ich produkcji. W ostatn...

Unia nie opowiada się za ograniczaniem hodowli zwierząt. Problem dobrostanu traktowany jest raczej jako wyzwanie te...

To kolejny zły rok dla rolników. Po chłodnym lecie i niezbyt wysokich plonach są problemy z oziminami. Tam,...

Producenci trzody w naszym kraju podobnie jak a całej Unii Europejskiej od kilku tygodni nie maja zbyt wielu powod&o...

Copa i Cogeca są rozczarowane faktem, że 25 października w Stałym Komitecie UE nie odbyło się głosowanie w spr...

Zbiory rzepaku w większości województw dobiegły końca. Czy można na nim zarobić?

W wyniku intensywnych działań i wniosków ministra Krzysztofa Jurgiela Komisja Europejska przygotowała proje...