Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

Wspólna Polityka Rolna powinna możliwie najpełniej realizować swoje traktatowe zadania

 

Podczas 12 najbliższych tygodni będą trwały konsultacje społeczne na temat Wspólnej Polityki Rolnej, którym przewodniczy Komisja Europejska.

 

Zadania Wspólnej Polityki Rolnej są ustalone w art. 39 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Są to: zwiększenie wydajności rolnictwa przez wspieranie postępu technicznego, racjonalny rozwój produkcji rolnej, jak również optymalne wykorzystanie czynników produkcji, zwłaszcza siły roboczej; zapewnienie w ten sposób odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, zwłaszcza przez podniesienie indywidualnego dochodu osób pracujących w rolnictwie; stabilizacja rynków; zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw; zapewnienie rozsądnych cen w dostawach dla konsumentów.

 

Przez najbliższe 12 tygodni właściwie wszystkie zainteresowane strony, tj. rolnicy, obywatele państw członkowskich oraz organizacje społeczne, mogą zgłaszać swoje postulaty i opinie dotyczące Wspólnej Polityki Rolnej. Wyniki tych swoistych konsultacji mają być zaprezentowane przez komisarza Hogana w lipcu – mówi Szczepan Wójcik, prezes Fundacji Wsparcia Rolnika – POLSKA ZIEMIA. - Na pytanie o to, jak powinna wyglądać WPR w przyszłości, należy odpowiedzieć, że ma ona możliwie najpełniej realizować swoje traktatowe zadania. W ostatnich latach uwydatniły się jednak pewne szczególne zjawiska, które wymagają większego zainteresowania i reagowania – dodaje.

 

Po pierwsze, zmieniły się pewne cechy rynku w skali makro. Ceny produkcji rolno-spożywczej spadły i znacząco wzrosła niepewność rynków rolnych. Przyczyn - oczywiście - jest bardzo wiele. Zadaniem WPR jest zatem elastyczne podejście do długoterminowych planów rolnych. Dziś wiemy już, że nie da się tworzyć planów wieloletnich, bo niemożliwe jest uodpornienie rynków na efekty zewnętrzne. Musimy dążyć do rozluźnienia regulacji wydatkowania unijnych pieniędzy oraz liberalizacji przepisów dotyczących interwencji państw na rynkach.

 

Po drugie, w ostatnich latach modyfikacji poddano podmiotową stronę umów handlowych. Z formuły bardziej demokratycznych i zadowalających poszczególne państwa członkowskie umów multilateralnych, przeszliśmy na system umów bilateralnych. System ten materializuje się w dwóch postaciach: umów UE-państwa trzecie oraz umów państwa członkowskie-państwa trzecie. Ta pierwsza formuła jest konsekwencją ograniczonej suwerenności ekonomicznej współczesnych państw, zwłaszcza państw członkowskich UE. Naszą rolą jest jak najmocniejsze akcentowanie naszych interesów w takich umowach, a rolą WPR jest zagwarantowanie nam skutecznych „bezpieczników” (łącznie z formułą opt out) w przypadku umów regulujących wiele dziedzin (np. w przypadku raczej hipotetycznej dziś TTIP) – tłumaczy Szczepan Wójcik.

 

Jak zauważa Wójcik: Unia Europejska stała się stroną porozumienia klimatycznego oraz oenzetowskiej koncepcji rozwoju przyjaznego dla środowiska. W związku z tym coraz bardziej będą nad nami ciążyły takie kwestie, jak chociażby dekarbonizacja. Obszary wiejskie będą coraz powszechniej sięgały po różne odnawialne źródła energii. Z drugiej strony mamy bezpieczeństwo energetyczne. Dla Polski optymalne byłoby eksploatowanie rodzimych złóż węgla brunatnego, gazu łupkowego oraz zainwestowanie w energetykę jądrową.

 

Niestety niezwykle trudno jest pogodzić to wszystko z utrzymaniem konkurencyjności obszarów wiejskich. Nie ma tu prostych recept. Takie właśnie podejście - jak najbardziej elastyczne - powinno być odzwierciedlone we Wspólnej Polityce Rolnej. Na styku rolnictwa i dbałości o środowisko naturalne znajdują się jeszcze nieuczciwe działania tzw. organizacji ekologicznych. To nie jest tylko problem Polski, ale występuje w całej Unii. Wspólna Polityka Rolna powinna dawać skuteczne narzędzia eliminowania nieuczciwych praktyk – dodaje.

 

W kwestii kształtowania trendów żywieniowych wśród konsumentów prezes Fundacji Wsparcia Rolnika – POLSKA ZIEMIA uważa, że ostateczne decyzje powinny pozostać w gestii konsumentów właśnie.

 

Do podjęcia świadomych decyzji żywieniowych potrzebna jest pełna informacja o produkcie (jego składzie, procesie powstawania i kraju pochodzenia). Regulacje unijne byłby tu dobrym mechanizmem harmonizującym, jednak wątpię, aby w najbliższym czasie zniknął opór niektórych silnych gospodarek w kwestii wprowadzenia szerokiego obowiązku informowania obywateli – tłumaczy Szczepan Wójcik.

 

EZ/Fot. Szczepan Wójcik

Hodowla i uprawy

Nawet jeżeli posiadasz tylko kilka kur dla własnych potrzeb, będziesz pod kontrolą lekarza weterynarii. Wszystko ...

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

W województwie zachodniopomorskim rolnicy domagają się od myśliwych odst...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

Potwierdzono wystąpienie nowych ognisk ptasiej grypy. Zaatakował on ptaki już w trzech polskich województwach. Mi...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Jesienią na profilach facebookowych i kontach twitterowych roi się od postów dotyczących zwierząt fu...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

31 grudnia mija termin na dokonanie spisu bydła, owiec, kóz i świń przebywających w siedzibie stada, który nast...

Przy okazji rozgorzałej na nowo dyskusji na temat hodowli zwierząt futerkowych, opinia publiczna karmiona jest zak...

Nowy pomysł resortu rolnictwa polega na konieczności prowadzenia ewidencji wejść do zabudowań hodowlanych. Na ra...