Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

14 luty 2017

Wspólna Polityka Rolna powinna możliwie najpełniej realizować swoje traktatowe zadania

 

Podczas 12 najbliższych tygodni będą trwały konsultacje społeczne na temat Wspólnej Polityki Rolnej, którym przewodniczy Komisja Europejska.

 

Zadania Wspólnej Polityki Rolnej są ustalone w art. 39 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Są to: zwiększenie wydajności rolnictwa przez wspieranie postępu technicznego, racjonalny rozwój produkcji rolnej, jak również optymalne wykorzystanie czynników produkcji, zwłaszcza siły roboczej; zapewnienie w ten sposób odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, zwłaszcza przez podniesienie indywidualnego dochodu osób pracujących w rolnictwie; stabilizacja rynków; zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw; zapewnienie rozsądnych cen w dostawach dla konsumentów.

 

Przez najbliższe 12 tygodni właściwie wszystkie zainteresowane strony, tj. rolnicy, obywatele państw członkowskich oraz organizacje społeczne, mogą zgłaszać swoje postulaty i opinie dotyczące Wspólnej Polityki Rolnej. Wyniki tych swoistych konsultacji mają być zaprezentowane przez komisarza Hogana w lipcu – mówi Szczepan Wójcik, prezes Fundacji Wsparcia Rolnika – POLSKA ZIEMIA. - Na pytanie o to, jak powinna wyglądać WPR w przyszłości, należy odpowiedzieć, że ma ona możliwie najpełniej realizować swoje traktatowe zadania. W ostatnich latach uwydatniły się jednak pewne szczególne zjawiska, które wymagają większego zainteresowania i reagowania – dodaje.

 

Po pierwsze, zmieniły się pewne cechy rynku w skali makro. Ceny produkcji rolno-spożywczej spadły i znacząco wzrosła niepewność rynków rolnych. Przyczyn - oczywiście - jest bardzo wiele. Zadaniem WPR jest zatem elastyczne podejście do długoterminowych planów rolnych. Dziś wiemy już, że nie da się tworzyć planów wieloletnich, bo niemożliwe jest uodpornienie rynków na efekty zewnętrzne. Musimy dążyć do rozluźnienia regulacji wydatkowania unijnych pieniędzy oraz liberalizacji przepisów dotyczących interwencji państw na rynkach.

 

Po drugie, w ostatnich latach modyfikacji poddano podmiotową stronę umów handlowych. Z formuły bardziej demokratycznych i zadowalających poszczególne państwa członkowskie umów multilateralnych, przeszliśmy na system umów bilateralnych. System ten materializuje się w dwóch postaciach: umów UE-państwa trzecie oraz umów państwa członkowskie-państwa trzecie. Ta pierwsza formuła jest konsekwencją ograniczonej suwerenności ekonomicznej współczesnych państw, zwłaszcza państw członkowskich UE. Naszą rolą jest jak najmocniejsze akcentowanie naszych interesów w takich umowach, a rolą WPR jest zagwarantowanie nam skutecznych „bezpieczników” (łącznie z formułą opt out) w przypadku umów regulujących wiele dziedzin (np. w przypadku raczej hipotetycznej dziś TTIP) – tłumaczy Szczepan Wójcik.

 

Jak zauważa Wójcik: Unia Europejska stała się stroną porozumienia klimatycznego oraz oenzetowskiej koncepcji rozwoju przyjaznego dla środowiska. W związku z tym coraz bardziej będą nad nami ciążyły takie kwestie, jak chociażby dekarbonizacja. Obszary wiejskie będą coraz powszechniej sięgały po różne odnawialne źródła energii. Z drugiej strony mamy bezpieczeństwo energetyczne. Dla Polski optymalne byłoby eksploatowanie rodzimych złóż węgla brunatnego, gazu łupkowego oraz zainwestowanie w energetykę jądrową.

 

Niestety niezwykle trudno jest pogodzić to wszystko z utrzymaniem konkurencyjności obszarów wiejskich. Nie ma tu prostych recept. Takie właśnie podejście - jak najbardziej elastyczne - powinno być odzwierciedlone we Wspólnej Polityce Rolnej. Na styku rolnictwa i dbałości o środowisko naturalne znajdują się jeszcze nieuczciwe działania tzw. organizacji ekologicznych. To nie jest tylko problem Polski, ale występuje w całej Unii. Wspólna Polityka Rolna powinna dawać skuteczne narzędzia eliminowania nieuczciwych praktyk – dodaje.

 

W kwestii kształtowania trendów żywieniowych wśród konsumentów prezes Fundacji Wsparcia Rolnika – POLSKA ZIEMIA uważa, że ostateczne decyzje powinny pozostać w gestii konsumentów właśnie.

 

Do podjęcia świadomych decyzji żywieniowych potrzebna jest pełna informacja o produkcie (jego składzie, procesie powstawania i kraju pochodzenia). Regulacje unijne byłby tu dobrym mechanizmem harmonizującym, jednak wątpię, aby w najbliższym czasie zniknął opór niektórych silnych gospodarek w kwestii wprowadzenia szerokiego obowiązku informowania obywateli – tłumaczy Szczepan Wójcik.

 

EZ/Fot. Szczepan Wójcik

Hodowla i uprawy

Jedwabniki to larwy żywiące się liśćmi morwy, które w hodowli służą do produkcji jedwabiu. Przed laty ...

To nie był łatwy rok dla plantatorów buraków cukrowych. Pochodzące z basenu Morza Śródziemne...

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w naszym kraju pogłowie kóz to około 150 ty...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...

W czasach, gdy zysk z upraw jest niewielki, rolnicy zastanawiają się nad tym, czy uprawa bezorkowa nie byłaby dobr...

W ostatnich dwóch latach ceny jaj były niskie. Bardzo niska była też opłacalność ich produkcji. W ostatn...

Unia nie opowiada się za ograniczaniem hodowli zwierząt. Problem dobrostanu traktowany jest raczej jako wyzwanie te...

To kolejny zły rok dla rolników. Po chłodnym lecie i niezbyt wysokich plonach są problemy z oziminami. Tam,...

Producenci trzody w naszym kraju podobnie jak a całej Unii Europejskiej od kilku tygodni nie maja zbyt wielu powod&o...

Copa i Cogeca są rozczarowane faktem, że 25 października w Stałym Komitecie UE nie odbyło się głosowanie w spr...

Główny Lekarz Weterynarii informuje o kolejnych dzikach chorych na afrykański pomór świń.

GUS zbadał opinie rolników na temat sytuacji ogólnej ich gospodarstw i opłacalności produkcji rolnic...