Logo Świat Rolnika


Polityka rolna

07 luty 2017

Podgórski: Ministerstwo rolnictwa redukuje nadmiar biurokratyzacji

Polski rolnik powinien skupić się na tym, jak efektywnie uprawiać swoją ziemię, jak hodować, aby były z tego określone korzyści, a nie na tym aby ginąć w tonach papierów- powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Jacek Podgórski, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

 

 W ramach cyklu spotkań poszczególnych resortów premier Beata Szydło spotkała się z szefami resortów rolnictwa, Krzysztofem Jurgielem oraz środowiska – Janem Szyszko. Podczas spotkania ministrowie przedstawili obszerne plany prac związanych z resortami, plany działań legislacyjnych oraz zmian systemowych.

 

Minister rolnictwa omówił rozwiązania dotychczas przyjęte ws. zabezpieczenia przed wykupem polskiej ziemi oraz powołania Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Przedstawił również cele na 2017 rok, m.in. wspólne cele finansowe w ramach Pakietu Ustaw Omnibus dotyczącego uproszczenia wspólnej polityki rolnej.

 

Szef resortu rolnictwa zapowiedział również wzmożone działania w ramach doradztwa rolniczego, w postaci przejęcia przez Ministerstwo kontroli nad ośrodkami doradztwa, które będą bezpośrednio wpływały na szkolenia, oświatę, dokształcanie i szkolenie rolników. Minister rolnictwa poruszył również kwestię wzmożonej kontroli bezpieczeństwa żywności, nad czym ma sprawować pieczę jedna superinspekcja, a także połączenia Agencji Rynku Rolnego i Agencji Nieruchomości Rolnych od września 2017 w Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

 

Wszyscy zdawali sobie sprawę już od dłuższego czasu, że 1 kwietnia 2016 roku kończy się moratorium, które miało chronić polską ziemię przed wykupem przez obcokrajowców. Ten ruch ministerstwa był absolutnie zrozumiały – tłumaczy Jacek Podgórski, dyrektor IGR na antenie Polskiego Radia 24.

Co będzie się działo z polską ziemią, to się okaże, gdy zobaczymy jak zacznie funkcjonować wspomniany przez ministra [Krzysztofa Jurgiela, przyp.red.] KOWR, który ma tą ziemią gospodarować. W tej sytuacji był to bardzo dobry ruch Ministerstwa, które realizowało postulaty samych rolników. Rolnicy obawiali się właśnie tego, że obcokrajowcy zaczną wykupować polską ziemię na dużą skalę – dodaje.

 

Minister rolnictwa niejednokrotnie podkreślał, że ta ziemia jest ważna, parafrazując słowa Marka Twaina. Polskie rolnictwo ma cały czas problem jeśli chodzi o konkurencję z krajami Europy Zachodniej. Trzeba uniknąć sytuacji, jaka ma miejsce np. na Ukrainie, gdzie ukraińskie grunty wykupowane są przez choćby Chińczyków. Chciałbym, aby polski kapitał pozostał w polskich rękach i podobne priorytety ma obecnie minister rolnictwa, kiedy mówi o polskiej ziemi – zaznacza Podgórski.

 

Podczas audycji „Podsumowanie dnia” w Polskim Radio 24 poruszono również temat Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Przypomnijmy, że od września 2017 roku w miejsce Agencji Rynku Rolnego i Agencji Nieruchomości Rolnych powstanie KOWR, część kompetencji, związana z płatnościami zostanie przeniesiona do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Premier Beata Szydło mówiła w kampanii wyborczej, że Prawo i Sprawiedliwość chce odchodzić od tego wysokiego cały czas poziomu biurokratyzacji Polski. Zdaniem Jacka Podgórskiego KOWR jest takim krokiem naprzód.

 

Wydaje mi się, że KOWR będzie pełnił bardzo ważną rolę, bo będzie bliżej rolnika. Rolnik nie będzie miał zagwozdki, gdzie udać się, kiedy trzeba będzie wystąpić o dofinansowanie z funduszy unijnych, KOWR ten problem zlikwiduje. (…) Poza tym gospodarowanie ziemią rolną. Minister mówił także o stawianiu na odnawialne źródła energii, tym także ma zajmować się KOWR. Ma przejąć właściwie zdecydowaną większość kompetencji ARR- te, które były nastawione na promocję polskich produktów rolno- spożywczych, zarówno na wewnętrznym rynku, jak i na rynku zewnętrznym. Stąd też te priorytety, wskazywało ministerstwo rolnictwa- eksport czyli rynki, które już mamy zagospodarowane, ale także te nowe, mowa o Arabii Saudyjskiej, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Afganistanie.

Stwarzamy sobie możliwość utrzymania, albo stworzenia pewnych rynków zbytu, z którymi mógłby być problem w sytuacji pewnych problemów wewnętrznych wspólnoty unijnej – komentuje.

 

Podobne zabiegi dzieją się w przypadku Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Weterynaryjnej. Tutaj ma być stworzony również jeden wspólny ośrodek, który będzie czuwać nad bezpieczeństwem żywności, więc ministerstwo rolnictwa dąży do pewnych uproszczeń i zmniejszenia pewnego poziomu biurokratyzacji po to, aby te niezwykle zawiłe kwestie prawne, związane z bezpieczeństwem żywności, kwestie związane z płatnościami, były bliżej rolnika. (…) Polski rolnik powinien skupić się na tym, jak efektywnie uprawiać swoją ziemię, jak hodować, aby były z tego określone korzyści, a nie na tym, by ginąć w tonach papierów i myślę, że to jest całkiem solidny krok naprzód – dodaje Podgórski.

 

Podczas rozmowy Wojciecha Surmacza z Jackiem Podgórskim w Polskim Radio 24 omówiony został temat wyzwań, jakie stoją przed resortem rolnictwa w 2017 roku.

 

Oprócz wspomnianych wcześniej- Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa oraz powstania jednej inspekcji do kontroli żywności, są pewne kwestie, które są niezależne od ministerstwa. Na pierwszy ogień oczywiście pójdą problemy związane z klimatem. W tamtym roku w styczniu mieliśmy duże przymrozki, mało śniegu, niestety część upraw tego nie przetrwała. W tym roku prawdopodobnie będzie podobnie – wyjaśnia dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Dodatkowo rolnicy co roku borykają się z problemem występowania suszy.

 

Ponadto do głównych zadań, z jakimi będzie musiało mierzyć się Ministerstwo, będzie afrykański pomór świń, choroba niegroźna dla człowieka, ale dziesiątkująca hodowle trzody chlewnej, oraz występowanie wysoce zjadliwej grypy ptaków.

 

ASF to cały czas kłopot, z którym trudno sobie poradzić. (…) Wszyscy mówią, że remedium na te problemy może być odstrzał dzików. No cóż, pamiętajmy, że powstaje wtedy takie zjawisko jak nisza ekologiczna. Nie wiadomo skąd te dziki wówczas by do Polski napłynęły. (…) Tak samo dzieje się w przypadku drugiego, bardzo dużego kłopotu, czyli ptasiej grypy. Tak naprawdę trudno jest to kontrolować, bo ptasia grypa przenoszona jest również przez ptactwo dzikie – tłumaczy Jacek Podgórski.

Z tymi problemami boryka się cała Europa, a wciąż nie mamy pełnych danych co do sytuacji ASF i ptasiej grypy na Wschodzie Myślę o takich kierunkach jak Białoruś czy Ukraina- te dane są wciąż niepełne i wciąż niepotwierdzone.

 

Poruszona została również kwestia rosyjskiego embarga, które wciąż się utrzymuje i przez które polscy rolnicy, w szczególności sadownicy, ponoszą ogromne straty finansowe. Rosja była największym rynkiem zbytu dla polskich jabłek. W tym momencie tych rynków jest niewiele, a producenci przechowują ogromne ilości jabłek w chłodniach. Niestety, bez osiągnięcia politycznego kompromisu, sytuacja wydaje się nie do przezwyciężenia.

 Ministerstwo pomaga jak może, choćby uruchamiając różnego rodzaju programy dla szkół, gdzie rozdawane są jabłka, które wcześniej kupuje się od polskich producentów – zaznacza.

 

Zdaniem Jacka Podgórskiego problemem może się okazać, acz nie musi, wynegocjowana umowa handlowa CETA między Unią Europejską a Kanadą, której skutki na razie przynajmniej pozostają w sferze zagadki i której efekty ciężko na chwilę obecną przewidzieć. Patrząc jednak z perspektywy wielkości gospodarstw rolnych w Polsce i w Kanadzie, wydaje się niemożliwym konkurowanie na europejskich rynkach z przemysłowymi produktami rolnymi napływającymi z Kanady.

 

Jeżeli weźmiemy pod uwagę samą wielkość gospodarstw w Polsce: to jest nieco ponad 10 hektarów, w Kanadzie średnia wielkość gospodarstwa to mniej więcej 100 hektarów. To wiąże się z gigantyczną różnicą w produktywności, także gigantyczną różnicą w mechanizacji – zauważa Podgórski.

Polacy nie mają zbyt grubych portfeli, kiedy będą mieli do wyboru produkt wyższej jakości albo produkt tańszy, który przypłynie z Kanady (...) - kupią tańszy – dodaje.


 

Podsumowanie dnia Polskiego radio 24 dostępne TUTAJ

 

polskieradio.pl/EZ/fot. Fb Jacek Podgórski

 

Hodowla i uprawy

Nawet jeżeli posiadasz tylko kilka kur dla własnych potrzeb, będziesz pod kontrolą lekarza weterynarii. Wszystko ...

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

W województwie zachodniopomorskim rolnicy domagają się od myśliwych odst...

Potwierdzono wystąpienie nowych ognisk ptasiej grypy. Zaatakował on ptaki już w trzech polskich województwach. Mi...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem naturalnych skór zwierząt futerkowych. Od dłu...

Według badania IPSOS przeprowadzonego na 1000 osób z całej Polski 73 proc. popiera hodowlę zwierząt futerk...

Jesienią na profilach facebookowych i kontach twitterowych roi się od postów dotyczących zwierząt fu...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

31 grudnia mija termin na dokonanie spisu bydła, owiec, kóz i świń przebywających w siedzibie stada, który nast...