Hodowla

ASF czerwona strefa nie groźna

Nowe ognisko choroby na terenach objętych rygorem ostrożności.

Po tym, jak Główny Inspektorat Weterynarii w województwie warmińsko-mazurskim potwierdził pierwsze w tym roku ognisko afrykańskiego pomoru świń na portalach społecznościowych zawrzało.

Rolnicy są oburzeni, spora część z nich pretensje ma do ekologów, zauważając, że walczyli oni o jednostki dzików, a nie brali pod uwagę całych hodowli, które dosięga choroba. Nie brak żalu i pretensji do Polskiego Związku Łowieckiego.


„Strzelanie do dzików jest niehumanitarne, a utylizacja stada ok?”

 

- cytujemy wypowiedź jednego z rolników.


„Gdzie teraz są ekolodzy, tak walczyli o dziki?”

 

-zauważa kolejny z obserwujących wątek.


W gminie Gołdap na Warmii i Mazurach odnotowano kolejne ognisko ASF. Jak widać nie pomogły obostrzenia czerwonej strefy. Nie wiadomo jak wirus przedostał się do gospodarstwa. Wiadomo jednak, że pojawił się w stadzie liczącym 67 osobników. 

W ubiegłym roku odnotowano 109 ognisk ASF wynikiem czego zlikwidowanych musiało być wiele stad, łącznie ok. 25 tyś świń.

Daria Plewa
Redaktor Naczelny serwisu SwiatRolnik.info
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

fot. Pixabay


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.