Logo Świat Rolnika


Hodowla

krowa-cow
09 sierpień 2017

Obserwuj... krowy. Powiedzą ci, jak się czują

Krowy mówią. Często podpowiadają nam, co im dolega i czego potrzebują. Na co zwrócić uwagę?

Gdy cena mleka rośnie, bydłu mlecznemu powodzi się trochę lepiej. Gdy cena mleka spada - producenci ,,oszczędzają'' na czym się da i najczęściej mikro i makroelementy jako pierwsze idą w odstawkę.

 

- Problem zaczyna się po 2, a czasem po 3 miesiącach, gdy okazuje się, że zwierzę zaczyna chorować, a rolnik nie łączy tego faktu z odstawionymi preparatami. Zwierzę dużo wcześniej potrafi nam podpowiedzieć, czy nie dzieje się z nim nic złego i warto poznać kilka podstawowych oznak złego samopoczucia, które mogą mieć odzwierciedlenie w mleku słabszej jakości

- mówi Jerzy Mikołajczak, doradca rolniczy Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gnieźnie.

W dużych, przemysłowych oborach przy dużych stadach krów korzysta się z komputerów. Czujniki zamontowane na zwierzętach monitorują niemal wszystko - od tego jak zwierzę się porusza, po to jak długo żuje pokarm.

– Znam jednak całkiem duże stada, gdzie rolnik zna każdą krowę ,,po imieniu'', wie, jak się cieliła, jakie ma laktacje, jakie miała problemy zdrowotne i... wtedy potrafi przewidzieć, co może się wydarzyć przy następnej laktacji. Takie krowy dożywają nawet 10 laktacji, żyją w mniejszym stresie i dają często smaczniejsze mleko. W Unii Europejskiej jest tendencja nawet do powrotu krów na pastwiska, także w celach krajobrazowych. W Holandii są z dopłaty za wypasanie krów na bogatych w zioła pastwiskach. Warto dbać o zwierzęta, bo one rzeczywiście potrafią się odwdzięczyć rolnikowi

– przekonuje pan Jerzy.

A zatem: na co zwrócić uwagę?

– Po wejściu do obory ważne jest pierwsze wrażenie. Jaki jest zapach, ile krów leży, ile stoi, ile przeżuwa, ile pobiera paszę. Blisko 80% krów w stadzie powinno leżeć, ponad 80% krów leżących powinno przeżuwać, ponad 80% stojących powinno pobierać paszę, a mniej niż 20% stojących powinno przeżuwać. Jeżeli dużo krów stoi na legowisku, powinniśmy zwrócić na to uwagę i zadać sobie pytanie, dlaczego się nie kładą. Analizujmy przyczyny, których może być wiele, np.: nieodpowiednia podłoga, mało ściółki, niewłaściwe rozmiary boksu oraz przegrody. Sprawdźmy również w przysiadzie, czy skład powietrza przy podłożu obory nie jest szkodliwy dla zdrowia zwierząt. Dobrym znakiem jest, gdy krowy w ciągu minuty od podejścia do boksu legowiskowego przyjmują postawę leżącą

– mówi Jerzy Mikołajczak.

Załzawione oczy, opuchnięte powieki oraz wyciek z nosa mogą być przyczyną niezbilansowanego żywienia, braku odpowiedniej struktury paszy, szkodliwych dla zdrowia gazów w oborze. Zaobserwowany zgarbiony grzbiet sygnalizuje ból, którego przyczyną może być niedawny poród, zapalenie narządów rodnych lub problemy ze stawami i racicami. Jeśli ogon i tylne kończyny krowy lub legowisko są zanieczyszczone odchodami, to dowód na to, że przy wstawaniu coś ją boli (kwasica żwacza) lub mamy źle wypoziomowane stanowisko. ,,Grzbiet dinozaura”, czyli guzy wzdłuż kręgosłupa spowodowane są zbyt wąskim legowiskiem. Błyszczące części metalowe powstają w oborze przez regularne ocieranie się ze względu na brak miejsca. Obserwować, to znaczy mieć na to czas, bez powierzchownego i rutynowego podejścia do odbioru sygnałów wysyłanych przez zwierzęta.

– Załóżmy, że widzimy jałówki cielne z uszkodzonymi stawami skokowymi. Dlaczego tak jest?  – najpewniej kaleczą się leżąc na twardym podłożu,a to oznacza, że boksy legowiskowe są za małe. Z powodu urazów zwierzęta odczuwają ból w czasie chodzenia, są podatne na stany zapalne. Niechętnie się kładą – takie rzeczy wytrawny hodowca powinien umieć zaobserwować po to, aby w porę zapobiec jeszcze większym kłopotom. Jeżeli krowa leży dłużej niż inne i niechętnie wstaje, należy podejrzewać bolesną chorobę kończyn. Zdrowe krowy zachowując normalną postawę ciała, chodzą zazwyczaj środkiem korytarza, nosząc głowę wysoko, nie unikają kontaktu z innymi zwierzętami, nie zachowują się agresywnie. Stojące krowy powinny równomiernie obciążać kończyny. Z punktu widzenia krów można również oceniać ich otoczenie: sprawdzić, czy każda z nich ma dostęp do świeżej wody, paszy oraz legowiska. Zwracajmy więc uwagę na to, co dzieje się ze zwierzęciem

– radzi ekspert.

Specjaliści ustalili, ile godzin dziennie krowa powinna pobierać pokarm i co powinno nas zaniepokoić. O tym, jak możemy poprawić warunki dobrostanu krowom mlecznym – a dla siebie poprawić jakość mleka, napiszemy za tydzień.

 

Beata Kozłowska/ fot. pixabay.com