Logo Świat Rolnika


Hodowla

róża
02 czerwiec 2017

Jak hodować róże małe i duże?

Czerwiec to doskonały moment na to, by do naszego ogrodu dosadzić kilka róż. Warto im potem nie żałować azotu, bo wiosną im więcej  – tym lepiej.

 

 – Trzeba róże pobudzić do wzrostu, dlatego nie żałujmy świeżo posadzonym krzakom dobrych nawozów. Stosujmy nawet 2 razy tyle, ile zalecają na etykietach. Nawet raz w miesiącu dobrze jest róże podsypać nawozem. Róża lubi dobrze zjeść i musimy o tym pamiętać 

 

– mówi Andrzej Ćwik z firmy RosaĆwik.

W samym sercu Polski, w Kutnie, od ponad 40 lat odbywa się Święto Róży. Z tej okazji do miasta zjeżdżają także specjaliści, by dzielić się wiedzą i umiejętnościami z miłośnikami tych królewskich kwiatów.

 

 – Idealnym stanowiskiem dla róż ogrodowych będzie miejsce, gdzie jest dużo słońca, chociaż należy unikać południowych ścian, murów, gdzie odbijające się promienie porażają liście od spodu, powodując ich poparzenia. Pamiętajmy o tym, bo takie warunki sprzyjają także przędziorkom. Nie wolno też róży sadzić w miejscu, gdzie wcześniej rosły róże. Trzeba pomyśleć o innym, równie dobrym stanowisku. Jeśli uparcie chcemy posadzić róże w miejscu, w którym poprzednio także rosły róże należy wymienić ziemię na głębokość 50 cm 

 

– dodaje Andrzej Ćwik.

Mało z nas zdaje sobie sprawę, że róże mają korzeń palowy. Oznacza to, że nie damy rady wyhodować pięknych kwiatów na balkonie, a z drugiej strony... jeśli czasem jeździmy na południe Europy widzimy, że tam róże rosną w prawie zabetonowanym podłożu. Pną się w górę po ścianach, choć powierzchnia gleby, w której są posadzone jest bardzo niewielka. Tak rosnące róże w południowej Europie mają bardzo często podziemny system nawadniający. Warto stąd wyciągnąć wnioski i dla nas. Dla tych kwiatów ważniejsze jest to, jak głęboko mogą swoje korzenie zapuścić w głąb, niż ile mają miejsca wokół siebie.

 

– Róże ze swoim palowym systemem korzeniowym w głębi ziemi szukają wody i substancji odżywczych, dlatego najlepszym dla nich podłożem będzie przepuszczalna gleba.  Jeśli podłoże jest zwarte, konieczne jest przerwanie tych nieprzepuszczalnych warstw na głębokości 50 cm. Róże lubią świeże powietrze. Dlaczego? – bo, oczywiście, całkowicie osłonięte od wiatru stanowiska stwarzają optymalne warunki dla mączniaka prawdziwego i dla żerowania mszyc. Wiatr szybko osusza liście, zapobiegając chorobom grzybowym. Z tego samego powodu róż nie należy zraszać – zraszanie sprzyja rozwojowi chorób grzybowych, przede wszystkim mączniakowi prawdziwemu i czarnej plamistości 

 

– dodaje hodowca róż.

A co zrobić gdy róże nie kwitną? Najlepiej narazić je na stres. Gdy mówimy o różach pnących, warto im podgiąć pędy - na zagięciach tworzą się mikrourazy, co spowoduje, że róża ,,w stresie'' będzie chciała jak najszybciej wydać owoce  – a żeby to zrobić musi najpierw zakwitnąć.

Każdy z nas ma swoją ulubioną odmianę, a tajników hodowli jest wiele. Dlatego do hodowli róż na pewno jeszcze powrócimy.

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com