Logo Świat Rolnika


Hodowla

02 styczeń 2017

Masz choć kilka kur? Będziesz pod ostrym nadzorem lekarzy weterynarii

 

28 grudnia 2016 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie zarządzenia środków związanych z wystąpieniem wysoce zjadliwej grypy ptaków. Jak czytamy w dokumencie, jego celem jest "zminimalizowanie ryzyka przeniesienia zakażenia z ptaków dzikich na drób" i, co za tym idzie, "uniknięcie strat dla budżetu związanych z likwidacją choroby zwalczanej z urzędu".

 

Rozporządzenie zobowiązuje rolników hodujących drób do wyłożenia w przejściach do miejsca przetrzymywania ptactwa matami dezynfekcyjnymi, każdorazowego zakładania przed wejściem do budynku przeznaczonej tylko do tego celu odzieży i izolowania ptaków w pomieszczeniu, w którym mieszkają (właściciele mają powstrzymać się od wypuszczania ich na wybieg oraz od karmienia na świeżym powietrzu). Ponadto narzędzia używane do obsługi drobiu powinny być dezynfekowane przed każdym ich użyciem, a pasza dla drobiu przechowywana w sposób, który uniemożliwi kontakt z dzikim ptactwem i jego odchodami. Według rozporządzenia rolnicy powinni również dokonywać codziennego przeglądu stada i w związku z tym prowadzić niezbędną dokumentację zawierającą dane na temat liczby ewentualnych padłych ptaków czy spadku pobierania paszy. Jeżeli nie spełni się tych wymogów, oprócz tego, że nie dostanie się odszkodowania za straty poniesione w wyniku wystąpienia ptasiej grypy, można otrzymać od lekarza weterynarii karę pieniężną.

 

Szef resortu rolnictwa zapowiada kontrole tego, w jakich warunkach przetrzymywane są kury zarówno w dużych, jak i małych gospodarstwach.

 

– W przypadku niestosowania się do tych przepisów będą wydawane stosowne decyzje administracyjne. Ponadto należy podkreślić, że w przypadku wystąpienia choroby w gospodarstwie, w którym nie stosowano odpowiednich środków (...) nie będzie przysługiwało odszkodowanie – ostrzega Dariusz Mamiński, główny specjalista biura prasowego MRiRW.

 

wiescirolnicze.pl/EZ/pixabay.com