Logo Świat Rolnika


Ekologia

niedzwiedz
23 październik 2017

Zanim zaczniesz dokarmiać – dokarmianie jeleniowatych zmienia nie tylko ich styl życia

Dokarmianie jeleniowatych nie tylko wpływa na zachowanie tych zwierząt, ale też zaburza trasy przemieszczania się niedźwiedzi brunatnych - pokazują badania naukowców. Badacze komentują, że dokarmianie jest niekoniecznie dobre dla zwierząt i ekosystemów.

Sztuczne dokarmianie zwierząt kopytnych, takich jak dziki czy jelenie, stosuje się w niektórych krajach jako element zarządzania populacjami zwierząt łownych. Badania wykazały, że pokarm dostarczany w stałych miejscach (kukurydza, ziarna innych zbóż czy buraki) nie tylko zmienia zachowanie tych gatunków, dla których jest przeznaczony. Wpływa też na trasy poruszania się niedźwiedzi. O wynikach badań poinformowała w przesłanym PAP komunikacie pierwsza autorka badań - dr hab. Nuria Selva z Instytutu Ochrony Przyrody PAN.

By określić, jak często niedźwiedzie odwiedzają miejsca dokarmiania kopytnych, badacze zinwentaryzowali ponad 200 takich miejsc zlokalizowanych we wschodnich Karpatach i przeanalizowali ponad 1600 kilometrów ścieżek pokonywanych przez niedźwiedzie zaopatrzone w obroże telemetryczne. Obliczono, że niedźwiedzie trzy razy częściej odwiedzały miejsca dokarmiania niż wskazywałyby na to symulacje tras przemieszczania się zwierząt.

– Niedźwiedzie regularnie patrolują miejsca dokarmiania. Dokarmianie wyraźnie wpływa na ich zachowanie, a korzystanie z miejsc łatwo dostępnego pokarmu zaburza i skraca trasy przemieszczania się niedźwiedzi

– mówi dr Nuria Selva.

– Długodystansowe przemieszczanie się jest kluczowe dla łączności populacji niedźwiedzi i ich przetrwania, zwłaszcza przy obecnej dużej fragmentacji siedlisk. Praktyka dokarmiania stosowana wobec innych gatunków docelowych, może temu zagrażać

– dodaje.

Badacze wykonali także tropienia na śniegu na dystansie ponad 200 km. Ich wynik wskazuje, że niedźwiedzie często odwiedzają miejsca dokarmiania nawet zimą.

– Wiele badań wskazuje na wpływ dokarmiania także na dietę i zimowanie niedźwiedzi. Dokarmianie ma znaczące skutki, zwłaszcza biorąc po uwagę fakt, że sześć spośród dziesięciu populacji niedźwiedzia brunatnego w Europie zajmuje obszary, na których praktyka ta jest bardzo rozpowszechniona

– tłumaczy Agnieszka Sergiel, współautorka badania.

W obszarze objętym badaniem, zarządcy terenu wprowadzają rocznie do środowiska aż 2,5 tony pokarmu na km2. Autorzy rzucają światło na potrzebę zakazu, ograniczenia lub wprowadzenia zmian w praktykach dokarmiania w obszarach zajmowanych przez niedźwiedzie. Zamiast bowiem kukurydzy czy buraków, które są potencjalnym pokarmem niedźwiedzi, można by było kopytne dokarmiać np. sianem, na które niedźwiedź już się nie pokusi.

– Przemieszczanie się jest jedną z fundamentalnych potrzeb zwierząt. Zaburzenia jej realizowania mogą być oznaką degradacji środowiska. Istnieje pilna potrzeba ochrony naturalnych zachowań związanych z przemieszczaniem się i ponownej oceny wpływu praktyk zarządzania populacjami, które uwzględniają ich dokarmianie 

– mówi uczestnik badań, Thomas Mueller, ekspert od wędrówek zwierząt z Centrum Badań nad Bioróżnorodnością i Klimatem Instytutu Seckenberga we Frankfurcie.

– Ważna jest ochrona odpowiedniej liczby osobników, ale ważne jest też, żeby niedźwiedzie mogły zachowywać się w sposób dla nich naturalny. Musimy wyjrzeć poza liczby i zacząć chronić także naturalne zachowania

– dodaje Mueller.

Badania opublikowane w czasopiśmie "Basic and Applied Ecology" (http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1439179117300944) są owocem współpracy naukowców z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, Centrum Badań nad Bioróżnorodnością i Klimatem Instytutu Seckenberga we Frankfurcie i Tatrzańskiego Parku Narodowego.

 

naukawpolsce.pap.pl/Ludwika Tomala/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

Jedwabniki to larwy żywiące się liśćmi morwy, które w hodowli służą do produkcji jedwabiu. Przed laty ...

To nie był łatwy rok dla plantatorów buraków cukrowych. Pochodzące z basenu Morza Śródziemne...

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w naszym kraju pogłowie kóz to około 150 ty...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...

W czasach, gdy zysk z upraw jest niewielki, rolnicy zastanawiają się nad tym, czy uprawa bezorkowa nie byłaby dobr...

W ostatnich dwóch latach ceny jaj były niskie. Bardzo niska była też opłacalność ich produkcji. W ostatn...

Unia nie opowiada się za ograniczaniem hodowli zwierząt. Problem dobrostanu traktowany jest raczej jako wyzwanie te...

To kolejny zły rok dla rolników. Po chłodnym lecie i niezbyt wysokich plonach są problemy z oziminami. Tam,...

Producenci trzody w naszym kraju podobnie jak a całej Unii Europejskiej od kilku tygodni nie maja zbyt wielu powod&o...

Copa i Cogeca są rozczarowane faktem, że 25 października w Stałym Komitecie UE nie odbyło się głosowanie w spr...

Zbiory rzepaku w większości województw dobiegły końca. Czy można na nim zarobić?

W wyniku intensywnych działań i wniosków ministra Krzysztofa Jurgiela Komisja Europejska przygotowała proje...