Logo Świat Rolnika


Ekologia

stary-samochod
01 wrzesień 2017

Nie spełnisz norm emisyjnych – nie wjedziesz samochodem do centrum miasta

W wydanym w 2015 roku „Krajowym Programie Ochrony Powietrza do roku 2020 (z perspektywą do 2030)” Ministerstwo Środowiska podnosi szereg koniecznych zmian w działaniach na rzecz czystości powietrza w Polsce. Czytamy tam o wpływie sektora energetycznego, zarządzania odpadami komunalnymi oraz transportu drogowego na jakość polskiego powietrza. Wiele wskazuje na to, że w tej ostatniej dziedzinie przyszedł czas na zaostrzenie przepisów.

 

Resort środowiska już na początku przyszłego roku przedstawić ma projekt prawa, w myśl którego w polskich miastach powstaną tzw. strefy niskoemisyjne. Chodzi o ograniczenie ruchu samochodami z silnikami spalinowymi. Początkowo rozważany jest wariant gradacji maszyn i dopuszczania do centrów tych, które wykażą się spełnieniem norm emisyjnych. Na razie nie wiadomo, czy regulacja przybierze kształt ustawy, czy jedynie rozporządzenia.

W polskich miastach ograniczenie ruchu kołowego (tego, który generuje zanieczyszczenie powietrza) w tej kadencji Sejmu proponowali już posłowie .Nowoczesnej podczas zeszłorocznej zimy. Wówczas rząd zareagował sceptycznie, zauważając, że główną przyczyną niechlubnego smogu jest jakość węgla dopuszczanego do obrotu detalicznego i jakość instalacji opałowych w gospodarstwach domowych. Z czasem okazało się, że nałożenie tzw. limitów węglowych wiąże się z uderzeniem w interesy kopalń i z punktu widzenia interesu politycznego jest bardzo trudne do przeprowadzenia.

W przededniu powtórki sezonu smogowego ministerstwo postanowiło zadziałać na innych polach. W rzeczywistości wprowadzenie niskoemisyjnych stref miało już miejsce prawie w trzystu europejskich miastach.

Warto zauważyć, że przy okazji zwalczania zanieczyszczenia powietrza ograniczenie ruchu kołowego w dużych ośrodkach przekłada się na wymuszenie na mieszkańcach poszukiwania zdrowszych form przemiszczania się. Drugim bardzo ważnym argumentem za wprowadzaniem stref niskoemisyjnych jest zniechęcanie kierowców do sprowadzania do Polski zachodniego „złomu”, który jest zmorą na naszym rynku. Uzupełniałoby to niepopularne, ale konieczne, działania Ministerstwa Finansów i Rozwoju nad ostrym podnoszeniem akcyzy na wiekowe samochody, przekraczające optimum emisji i stwarzające zagrożenie na polskich drogach.

 

Michał Jerzy Kowalczuk/fot. pixabay.com

Hodowla i uprawy

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

Skoro miodobranie w pełni i wszyscy chętnie smakują świeżo wydobytego z pasieki miodu, warto zastanowić się, c...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem naturalnych skór zwierząt futerkowych. Od dłu...

Według badania IPSOS przeprowadzonego na 1000 osób z całej Polski 73 proc. popiera hodowlę zwierząt futerk...

Nie wszyscy już pamiętają czasy, gdy jaja i mleko o każdej porze roku smakowały inaczej. Wynikało to z faktu, ...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

Rozpoczęły się nowe zbiory, a z nimi punkty skupów płodów rolnych wprowadziły nowe ceny skup&oacut...

O hodowli zwierząt futerkowych ostatnio jest bardzo głośno. Być może dlatego, że Polska jest w niej druga w Eur...

– Nie ma żadnego racjonalnego powodu do niezatwierdzenia tej substancji. Unijni naukowcy są zgodni, że stoso...