Logo Świat Rolnika


Ekologia

apiterapia0708
08 sierpień 2017

Apiterapia: pszczoły leczą

Apiterapia, to dział medycyny naturalnej wykorzystującej do leczenia, a zwłaszcza zapobiegania chorobom, pszczele wytwory: miód, propolis, pierzgę, pyłek, mleczko pszczele, wosk, mikroklimat ulowy, czerw trutowy i osyp pszczół.

Jedząc przez całe lata żywność niepełnowartościową, w tym przetwory zbożowe, mięsne, sztucznie pędzone warzywa, nie dostarczamy naszemu organizmowi makro, mikroelementów i innych niezbędnych do właściwego funkcjonowania składników. Jeśli dodamy do tego masowo już stosowane konserwanty, z których większość, ostrożnie mówiąc, nie jest obojętna dla naszego organizmu a wiele z nich wprost mu szkodzi, działając toksycznie, to mamy pełniejszy obraz tego, co spożywamy. Oddzielna sprawa, to przygotowanie do spożycia czyli tzw. obróbka techniczna. Dochodzą do tego tzw. opryski, czyli środki „ochrony roślin”. Szacuje się, że statystyczny Polak, zjada ich w ciągu roku około 4-5kg.

Polska znajduje się, niestety, w czołówce krajów, w których na głowę statystycznego mieszkańca przyjmuje się najwięcej lekarstw. Powszechnie znane jest powiedzenie, że „jeśli na jedno pomagają, to na drugie szkodzą”. W tym świetle nie dziwi nas, że tzw. choroby cywilizacyjne zbierają w naszym kraju tak obfite żniwo, że chorują i umierają coraz młodsi ludzie, a Polska „przoduje” w świecie w dynamice wzrostu chorób. 

Zdrowie, to, po darze życia, któremu bezpośrednio służy, najcenniejszy dar Boży na tej ziemi. Każdy chce żyć długo, chce żyć w zdrowiu. Wyrazem tego są choćby życzenia jaki sobie z różnych okazji składamy. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia - słyszymy z ust  bliskich i przyjaciół. Cała medycyna, służba zdrowia, leczenie, farmaceuci, zielarze istnieją w tym celu, aby pomagać w trosce o zdrowie a więc i przedłużenie życia. Na długość życia, jego jakość, mają wpływ, oczywiście, inne jeszcze czynniki a wśród nich tzw. higieniczny tryb życia, rodzaj pokarmu, wykonywana praca, stresy a także uwarunkowania genetyczne w jakie wyposażony jest nasz organizm gdy przychodzimy na świat. 

Pszczelarze, kiedy prześledzi się historię pszczelarstwa, ale też współczesność, w której żyjemy, żyli i żyją zazwyczaj dłużej niż zajmujący się inną profesją. Nie tylko z tego tytułu cieszyli się dużą estymą w społeczeństwie, czego wyrazem było znane nam wszystkim zwalnianie z przysięgi w sądzie. Był to wyraz tego, że świat pszczół, umiejętność chodzenia przy nich, tworzyła pewien nimb tajemniczości, ale też i tego, że pszczele wytwory a głównie miód, propolis, i wosk pozyskiwane przez pszczelarzy posiadły właściwości lecznicze znane pszczelarzowi. Pszczelarze, troska o pszczoły, znajomość ich życia, znajomość zdrowotnych a więc przedłużających życia, przynoszących ulgę w cierpieniu wytworów, stawiała pasieczników wśród tych, którzy cieszyli się większym autorytetem. 

Dziś, gdy nauka odkrywa kolejne niezwykłe właściwości wytworów nie mniej niezwykłych owadów, mamy szanse, aby ludziom pomagać pobierając pszczołom i serwując potrzebującym to, co te owady wytwarzają czy też tylko przetwarzają. Najpopularniejszym z nich, znanym od tysięcy lat, pszczelim  wytworem jest miód. Służył i służy jako pokarm i jako lekarstwo równocześnie tym samym spełnia życzenia ojca medycyny Hipokratesa, który zostawił nam przesłanie, aby każdy pokarm był lekarstwem. Że nim jest, świadczy przekonanie żyjących przed nami pokoleń.  Miód to nie tylko leczenie chorób serca i nie tylko chorób z tzw. przeziębienia. Przyjmując miód leczymy bardzo wiele chorób. W tym wypadku są to tylko choroby wewnętrzne. Dochodzi do tego szereg chorób zewnętrznych. Przykładowo można tu przytoczyć leczenie oparzeń czy też różnego pochodzenia ran. W pełni więc ten pszczeli wytwór zasługuje na wytworzone przez naszych przodków nazwy takie jak choćby: napój bogów, eliksir młodości, ambrozja, odzwierciedlające, do pewnego stopnia, ten niezwykły co do właściwości pokarm. 

Niezwykły, bo wystarczy go tylko jeść, przyjmować. Niezależnie od postaci w jakiej go spożywamy, przywraca nam zdrowie i nie dopuszcza do jego utraty. Przyjmując go w miarę często zapobiegamy chorobom. Wiele na ten temat mogą powiedzieć, ci, którzy zdrowie już utracili. Jego ogromną zaletą jest to, że nie przynosi działań ubocznych. Jak wszystko, ma też słabą stronę: nie działa natychmiast. Wszystko, co naturalne, jak wiemy działa stopniowo, oddziałując krok po kroku na nasz organizm. Należy go więc przyjmować systematycznie. Zapytamy w jakiej ilości? O ilości decyduje podatność organizmu na oddziaływanie, stopień dolegliwości i oczywiście jakość miodu. Mam tu na myśli składniki uzależnione w pewnym stopniu od surowca, źródła miodu, nektaru czy spadzi. Mówimy tu o miodach odmianowych. 

KPP17/KB/fot.pixaby.com

Hodowla i uprawy

“Pozwólcie pracować”- o tylko tyle i aż tyle proszą ludzie związani z branżą futerkową

...

Nawet jeżeli posiadasz tylko kilka kur dla własnych potrzeb, będziesz pod kontrolą lekarza weterynarii. Wszystko ...

W wykazie prac legislacyjnych ministra rolnictwa został umieszczony projekt rozporządzenie w sprawie zarządzenia ...

W województwie zachodniopomorskim rolnicy domagają się od myśliwych odst...

Potwierdzono wystąpienie nowych ognisk ptasiej grypy. Zaatakował on ptaki już w trzech polskich województwach. Mi...

Jeżeli jakikolwiek poseł PiS podniesie rękę za tym idiotycznym pomysłem, żeby w Polsce zakazać hodowli zwierz...

Polska jest drugim w Europie i trzecim na świecie producentem naturalnych skór zwierząt futerkowych. Od dłu...

Według badania IPSOS przeprowadzonego na 1000 osób z całej Polski 73 proc. popiera hodowlę zwierząt futerk...

Hodowla zwierząt futerkowych to biznes z ogromnym potencjałem. Przedstawiamy kilka istotnych faktów dotyczą...

Nornice są jak nieproszeni goście, jednak czują się między naszymi grządkami jak u siebie w domu. Czy można me...

31 grudnia mija termin na dokonanie spisu bydła, owiec, kóz i świń przebywających w siedzibie stada, który nast...

Rozpoczęły się nowe zbiory, a z nimi punkty skupów płodów rolnych wprowadziły nowe ceny skup&oacut...